This digest for list kib has been created on Fri Apr 3 20:00:51 1998 ------- THIS IS A RFC934 COMPLIANT DIGEST, YOU CAN BURST IT ------- From daemon Fri Apr 3 19:59 MET 1998 Subject: KIB: kib_nr14.txt Date: Fri, 3 Apr 1998 19:59:42 +0200 (MET DST) From: GW@Krak.Gazeta.PL (KiB ListOwner) ======================================================================== Komputery i Biuro nr 14/98 7 kwietnia 1998 Cotygodniowy dodatek do Gazety Wyborczej (Polska poludniowa) Redaguja: Albina STEFANSKA Albina.Stefanska@kato.gazeta.pl Adresy redakcji: 40-061 Katowice, ul.Kopernika 26/28, tel.(+48-32)512225, fax 512472 31-009 Krakow, ul.Szewska 5, tel.(+48-12)231000, fax 219906 Adres e-mail do korespondencji: KiB@krak.gazeta.pl Informacje (FAQ): http://www.krak.gazeta.pl/gazeta/gazeta-faq.html Elektroniczne wydanie KiB na WWW: http://www.krak.gazeta.pl/KiB/ Opisywane programy shareware: http://www.tl.krakow.pl/gw-kib/ Aby otrzymywac KiB e-mailem, wyslij list do ListServ@uci.agh.edu.pl W _tresci_ listu: ``SUB KiB imie nazwisko''. Rezygnacja: ``SIG KiB'' ======================================================================== Dzis w numerze: RTS w Meksyku. Jesienia Nowy Quake! Apache i Havoc w powietrzu Niewiele wiecej HP Alcatel z AMD Acery nie na dworce NA zakupach Oracle Polska inaczej ATA obslugiwane Karma urosla ABC plus 40 10 tys. notebookow z Karen Naukowcy policzyli strony WWW FIRMY. Internet wart inwestycji SHAREWARE CeBIT. Co nowego w drukarkach? Cyfrowa bateria? Wyjasnienie Poczta bez peceta PROGRAMY. Nagrodzony Uniks Nowy Pegaz TRENDY. W Usenecie ich nie spotkasz TECHNOLOGIE. Wirtualny ekran WWW. Wojna katalogow po polsku WWW. Wizytowka Polski w Sieci WWW. Kto nie najgorszy? OBYCZAJE. Lancuszki szczescia w Internecie Podgladanie przyjaciol WWW.Zagladnij.Tu INTERNET. W swiecie Tolkiena WWW.zagladnij.tu GRY. Bardzo ladny RTS Nihilisci lubia Activision ======================================================================== RTS w Meksyku. Jesienia Interactive Magic wyda gre Theocracy. Bedzie to gra strategiczna czasu rzeczywistego, ktorej akcja zostala umieszczona w dosc oryginalnej scenerii. Jest nia starozytny, przedkolumbijski Meksyk. Gracz bedzie kierowal jednym z tubylczych plemion dysponujacych oddzialami wyposazonymi nie tylko w dzidy, ale rowniez wladajacymi potezna magia. Podobnie jak np. w Cywilizacji celem gry bedzie przede wszystkim rozbudowa swojego imperium. Jeden ze scenariuszy ma zawierac konflikt z nowo przybylymi hiszpanskimi konkwistadorami. MK _________________________________________________________ Zamieszanie wokol Origin Artykul opublikowany w amerykanskim miesieczniku "Computer Games Strategy Plus" wywolal burze wokol gry Privateer. Jego autor pisal, ze najnowszy projekt firmy Origin - jej trzecia czesc jest caly czas w poczatkowym etapie produkcji. Zaniepokojeni fani gry zaczeli zastanawiac sie, czy gra w ogole sie ukaze. Na listach dyskusyjnych w Internecie zawrzalo. Firma Origin zajela stanowisko. - Nie mamy zamiaru przerywac prac nad gra. Jednak jej premiere przesuwamy na 1999 rok - podala. Produkcja Privateer III oraz nowej gry bazujacej na ostatnim tytule Wing Commander bedzie trwala jeszcze rok - poltora, a dysk z dodatkowymi scenariuszami do Wing Commander Prophecy ukaze sie latem tego roku. MK ________________________________________________________ Nowy Quake! Jeszcze wielu drza z wrazenia rece, a mozgi nie ochlonely po ciezkich bojach stoczonych w grze Quake II, a juz id Software zapowiada, ze ich nastepna gra bedzie Quake III. Pierwotnie firma planowala, ze do Quake'a II powstana trzy zestawy rozszerzen (expansion pack). Pierwszy mial byc stworzony przez firme Xatris, drugi przez Rogue Entertainment, a trzeci przez id Software. Teraz jednak id Software wycofalo sie z tego pomyslu postanowilo stworzyc zupelnie nowa gre. Niewiele wiemy o nowej grze, poza tym, ze bedzie wykorzystywac akceleratory 3D (to taka informacja jak o tym, ze jutro znowu wzejdzie slonce). Nieznany jest nawet termin wydania nowej gry. MK _____________________________________________________ Apache i Havoc w powietrzu Razorback Studios pisze nowa gre dla Empire Interactive. Jest to symulator lotu helikopterami Apache i jego rosyjskiego odpowiednika Havoc. Nowa gra bedzie zawierac narzedzia do gry w sieci, scenariusze lotow w kazdych warunkach atmosferycznych, a szczegolny nacisk polozono na optymalizacje ofektow graficznych i animacji w trakcie lotu na niskich wysokosciach. Wszystko wskazuje zatem na to, ze powstanie gra zblizona do Comanche'a. Jej premiere zaplanowano na pazdziernik. MK _________________________________________________________ Niewiele wiecej HP Do 929 mln dolarow - tylko o 2 procent - wzrosl zysk Hewlett-Packarda w pierwszym kwartale w porownaniu z poprzednim rokiem. Sprzedaz w tym czasie urosla o 15 procent - do 11,8 mld. - - Jestesmy calkiem zadowoleni - powiedzial Lewis E. Platt, szef firmy. Przychody firmy zwiazane z branza komputerowa wzrosly o 15 procent - do 9,9 mld. HP wyroznia tu wyniki sprzedazy komputerow przenosnych i stacjonarnych dla biznesu. Nieco gorzej bylo ze sprzedaza serwerow. Dobrze sprzedawaly sie uniksowe, ale pecetowe daly tylko nieznaczny wzrost przychodow. W Europie HP mial 4,2 mld dolarow przychodow - o 8 procent wiecej niz rok temu. Alcatel z AMD AMD bedzie produkowac na licencji Alcatela systemy telekomunikacyjne wykorzystujace technologie ADSL. Pozwala ona na znaczne przyspieszenie transmisji danych po zwyklych kablach telefonicznych. AMD bedzie robic chipset Alcatela umozliwiajacy przeplyw informacji z szybkoscia 8 Mbps. Acery nie na dworce 120 komputerow Acer Entra kupia do konca marca Polskie Koleje Panstwowe. Uzywane beda w biurach dyrekcji okregowych PKP. Kontrakt zrealizuje firma Sekom z Warszawy. _____________________________________________________________ NA zakupach Network Associates za 300 mln dolarow kupi Trusted Information Systems - producenta oprogramowania do zabezpieczen sieci komputerowych. Network Associates rosnie dzieki zakupom. W zeszlym roku firma powstala po polaczenia McAfee i Network General. Zaraz potem kupila juz PGP. NA podaje, ze dzieki fuzji stanie sie jednym z najwiekszych dostawcow oprogramowania zwiazanego z bezpieczenstwem. Sprzedawana przez TIS Gauntlet, to wg Zona Research druga z najczesciej uzywanych na swiecie "zapor przeciwogniowych". Tego typu oprogramowanie chroni sieci przed intruzami. Zwiazek zaaprobowaly obie firmy. Teraz musza sie nan zgodzic ich udzialowcy. tb ______________________________________________________ Oracle Polska inaczej Polski oddzial Oracle reorganizuje sie. Dotad firma miala jeden dzial sprzedazy. Od poczatku lutego zostal on podzielony na trzy odrebne czesci. Pierwsza to sektor sprzedazy dla klientow strategicznych. Drugi zajmuje sie kontraktami zawieranymi za posrednictwem partnerow oraz pozostalymi klientami, dla ktorych prowadzona jest sprzedaz bezposrednia. Trzeci dzial, to "Oracle Applications". Zostanie on rozbudowany, gdyz firma planuje zwiekszyc zwiazana z nim sprzedaz. tb _____________________________________________ ATA obslugiwane Quantum podalo, ze nastepna generacja sterownikow dyskowych ATA/IDE Ultra ATA/66 bedzie obslugiwana przez przyszle uklady Intela. tb Karma urosla Sprzedaz Karma Polska wzrosla w zeszlym roku z 16,7 do 35 mln zl. Trzeba jednak uwzglednic fakt, ze firma jest na polskim rynku od marca 1996. Karma jest jednym z najwiekszych dystrybutorow podzespolow komputerowych i produktow takich firm jak Quantum czy Toshiba. Sprzedaje glownie: twarde dyski (38 procent przychodow) i napedy CD-ROM (32 proc). Firma powstala w 1990 roku, w zeszlym roku miala 1,2 mld dolarow sprzedazy. Zatrudnia 500 osob. TB ABC plus 40 Dystrybutor sprzetu i oprogramowania ABC Data mial w zeszlym roku 197 mln zl sprzedazy, co oznacza wzrost o 40 procent. Firma spodziewa sie, ze w tym roku urosnie do poziomu ok. 300 mln. ABC Data dziala w Polsce od 1990 roku. Od pazdziernika 1995 nalezy do amerykanskiego koncernu CHS Electronics, ktory ma obroty rzedu 6 mld dolarow. TB 10 tys. notebookow z Karen W zeszlym roku Grupa Karen sprzedala 10369 notebookow. Rekordowy byl ostatni kwartal, na ktory przypada 36 procent sprzedazy. Najwiecej firma sprzedala komputerow California Access (31 proc). Na kolejnych miejscach sa IBM (24 proc.) Toshiba (17,9 proc) i wprowadzony w zeszlym roku do oferty Fujitsu (11,7 proc). Zalozona w 1983 roku Karen byla jedna z pierwszych firm komputerowych w Polsce. TB _________________________________________________________ "SIENCE": Sztuka szukania Ile jest stron WWW?Sadzicie, ze znajac adres wyszukiwarki jestescie panami Internetu? Nic bardziej blednego. Z pierwszych tego typu badan amerykanskich naukowcow wynika, ze korzystajac z wyszukiwarki zaledwie muskamy czubek Internetu. Rozbieznosci w szacunkach sa ogromne - jedni mowia o 75 mln, inni nawet o 200 mln. Problemem zajeli sie w koncu naukowcy. Przy okazji ustalili jak w tym natloku informacji znalezc to, co nas interesuje. Wyniki ich badan publikuje najnowszy, piatkowy numer tygodnika "Science". Od kiedy w Internecie kazdy moze zamiescic wlasna strone na dowolny temat, siec zaczela puchnac w oszalamiajacym tempie. Wedle niektorych ocen w ciagu najblizszych kilku lat zasoby Internetu zwieksza sie mniej wiecej dziesieciokrotnie. Z uwagi na dynamiczny rozwoj sieci nie wiadomo dokladnie, ile istnieje w niej stron. Wedlug Forrester Research Internet zawiera ich ponad 75 mln, Internet Archive mowi o 80 mln, ale juz dyrektor dzialu technicznego AltaVisty - jednej z popularniejszych sieciowych wyszukiwarek - ocenia liczbe stron na 100-150 mln. Wired Digital podaje z kolei, ze w grudniu zeszlego roku Siec liczyla 175 mln stron. Najdalej idzie niejaki Tom Mitchell na podstawie danych z lat 1995-96 ocenia zawartosc Internetu na 200 mln stron. To juz nie zarty. W takim natloku informacji trudniej znalezc cos istotnego niz igle w stogu siana. Internauci bylibi bezbronni, gdyby nie sieciowe wyszukiwarki, ktore "odwalaja" za nas czarna robote i szperaja po Internecie indeksujac napotkane strony. AltaVista (http:/www.altavista.com), HotBot (http:/www.hotbot.com), Excite (http:/www.excite.com), Infoseek (http:/www.infoseek.com) czy Lycos (http:/www.lycos.com) to nazwy znane kazdemu, nawet poczatkujacemu uzytkownikowi Sieci. Na wszelkie sieciowe wyprawy wyruszamy zazwyczaj spod jednego z tych adresow. Wystarczy wpisac w odpowiednie okienko zadane slowo lub slowa, by po krotszej lub dluzszej chwili otrzymac na ekranie liste adresow stron, na ktorych szukane wyrazenie wystepuje. dac Wiecej na stronie 10 - ------------------------------------------------------ Kapital dla Polski FIRMY. Internet wart inwestycji Fundusz Renaissance Partners zainwestowal 1,3 mln USD w Polska OnLine, jedna z najstarszych polskich firm dzialajacych na rynku internetowym. Pieniadze przeznaczone beda glownie na rozbudowe dzialu tworzacego oprogramowanie. Dyrektor operacyjny firmy - Slawomir Kulegowski przewiduje, ze w najblizszym czasie znacznie zwiekszy ona zatrudnienie (obecnie ok. 50 osob). Planuje tez otwarcie lokalnych oddzialow. W czasie okolo trzech lat planuje debiut na warszawskiej gieldzie. Inwestycja jest jedna z wiekszych w polskim Internecie. Kulegowski nie zdradzil, jakie sa udzialy poszczegolnych akcjonariuszy. Polska OnLine powstala w 1994 roku. Wsrod zalozycieli byli Esther Dyson - znany analityk w sprawach Internetu, wspolzalozycielka EFF (Electronic Frontier Foundation) oraz niezyjacy juz Marek Car. Od 1995 roku spolka udostepniala uslugi internetowe, obslugiwala domeny adresowe, przygotowala stron WWW. Szybko zaczela tez tworzyc serwis informacyjny. Bylo to jedno z pierwszych tego typu przedsiewziec w Polsce. SMS - ------------------------------------------------------ Bez wiekszej wiedzy SHAREWARE Applet button factory to jedno z narzedzi, ktore kochaja poczatkujacy uzytkownicy. Zasada jest prosta: nie musisz byc ekspertem w danej dziedzinie. Nie musisz nawet miec doswiadczenia. A robisz cos, co wyglada naprawde profesjonalnie. W tym przypadku rzecz dotyczy skryptow Java, ktore mozna umieszczac na stronach WWW w celu zwiekszenia ich funkcjonalnosci. Bez znajomosci polecen JavaScript, mozesz umiescic na swojej stronie przyciski, ktore reaguja na klikniecie, badz samo najechanie kursorem myszki. Przyciski sa ruchome, tzn. maja dwa polozenia (wcisniety - wycisniety). Moga miec opis, zawierac ikone lub tez mile dla oka tlo. Proces tworzenia nie powinien zajac wiele czasu. Trzeba wypelnic kilka pol opisujacych przycisk, jak: wymiary, odleglosc od pozostalych, polozenie w pionie lub poziomie, kolor, opis itd. W efekcie otrzymasz kod zrodlowy, ktory nalezy skopiowac na swoja strone. Mozesz tez od razu, z poziomu programu, przetestowac dzialanie przyciskow. Nazwa: bf1wa.exe Dl.: 597 kB Sr.: Windows 95 Status: shareware Na uniksowy sposob Newnix jest dosc oryginalna proba przeniesienia srodowiska systemu Unix do pracy pod poczciwym DOS-em. Nie jest jednak odrebnym systemem operacyjnym, a jedynie nakladka. Umozliwia poslugiwanie sie komendami pochodzacym z Uniksa i dostarcza kilka typowo uniksxowych programow (np. grep, lynx). Jezeli wczytac sie w dostarczona dokumentacje, okaze sie, ze Newnix nie jest tylko fajnym gadzetem. Posiada bowiem na tyle zoptymalizowane algorytmy, ze polecenia wewnetrzne wykonywane sa szybciej, a zewnetrzne programy (oczywiscie przeznaczone dla DOS-a a nie Uniksa) nie maja problemow z pamiecia operacyjna komputera, a dokladniej - jej niedostatkiem. 32-bitowe rozszerzenie, w jakie Newnix zostal wyposazony, umozliwia wyswietlanie dlugich nazw plikow, podczas gdy uruchomimy go jako okno w Windows 95. Generalnie na uwage zasluguje dobra wspolpraca z Windows, szczegolnie pod katem obslugi Internetu (ftp, WWW, e-mail). Jezeli nie miales do tej pory do czynienia z Uniksem - raczej nie polecam tej nakladki. Moze zirytowac cie swoim surowym interfejsem (tak naprawde jego brakiem) i dziwnymi komendami. Za to dla znawcow tematu, Newnix moze byc ciekawym sposobem na odmiane codziennej pracy. Nazwa: newnix09.zip Dl.: 390 kB Sr.: DOS, Windows 95 Status: shareware To co mam na dysku W "okienkach" nie ma wygodnego sposobu na drukowanie zawartosci foldera, czyli listy znajdujacych sie w nim plikow. Czasami bywa to potrzebne. Mozna co prawda troche pokombinowac, kierujac polecenie "dir" do pliku tekstowego. Prosciej jednak bedzie zdac sie na Directory printer. Wybrac mozna pojedyncze foldery, badz tez cale drzewo katalogow (np. zawartosc dysku twardego). Mozna tez wybrac drukowanie nazw plikow z konkretnym rozszerzeniem i dolaczyc ich cechy (data i czas utworzenia, rozmiar). Raport bedzie sformatowany zgodnie z naszymi preferencjami (wielkosc i kroj czcionki oraz liczba kolumn). Nazwa: dirprn16.zip Dl.: 377 kB Sr.: Windows 95/NT Status: shareware Marcin Swat - ------------------------------------------------------ Rewolucji nie bylo CeBIT. Co nowego w drukarkach? Nowe drukarki prezentowane na targach CeBIT nie zawieraja nowych rozwiazan. Sa w nich raczej poprawione wczesniej wykorzystywane technologie. Ceny spadaja a producenci coraz wiekszy nacisk klada na zwiazki z fotografia cyfrowa. Najwieksi producenci drukarek zajeli podczas CeBIT jedna olbrzymia hale. Najwiekszym zainteresowaniem cieszyly sie tanie, glownie atramentowe, drukarki dla domu lub malego biura. Punktem honoru robiacych je firm stalo sie posiadanie w ofercie drukarki z wyrazem "Photo" w nazwie. Wiaza sie z tym alianse pomiedzy producentami drukarek i firmami produkujacymi aparaty cyfrowe np. miedzy Agfa i Lexmarkiem. Wyraznie widac bylo na targach, ze duzi producenci beda sie starac obnizyc koszt zakupu samego urzadzenia. Jednak dla konsumentow o wiele wazniejszy jest koszt eksploatacji, a ten w przypadku atramentowek jest stosunkowo wysoki. Jednak laser? Wiekszosc analitykow przyszlosc druku, widzi w technologii laserowej, a nie atramentowej. Jakby uzasadnieniem tego bylo kilka ciekawych produktow, ktore pokazaly sie podczas CeBIT. Firma QMS przedstawila magicolor 2 DeskLaser - laserowa drukarke (600 x 600 w kolorze), ktora kosztowac ma ponizej 5000 DM czyli duzo mniej niz dotychczas. Epson pokazal trzy ciekawe modele. Stylus Photo 700 to popularna drukarka atramentowa, ktora drukuje z rozdzielczoscia 1440 x 720 dpi. Doskonale nadaje sie do druku tekstu i kolorowych grafik. W przypadku zdjec Photo 700 pozwala uzyc 6 kolorow czyli 3 kolory triady, czarny oraz dwa dodatkowe rozszerzajace triade (jasny magenta i jasny cyjan). Drukarka drukuje 3,5 strony na minute. Podobne mozliwosci oferuje drugi z modeli: Epson Photo EX. Roznica polega glownie na tym, iz model ten potrafi zadrukowac strony A3. Drukarka w Niemczech ma kosztowac ponizej 1000 DM. Ciekawym rozwinieciem modelu 800 jest drukarka Epson Stylus Color 850. Przy identycznej rozdzielczosci (1440 x 720) drukuje ona bardzo szybko - do 9 str./min w trybie tekstowym. Wszystkie pokazywane modele maja sie znalezc w sprzedazy w kwietniu. Szybki OKI Lexmark pokazal nowa serie drukarek: JetPrinter 5000 i 5700. Pierwsza doskonale nadaje sie jako uzupelnienie domowego peceta. Drukuje z rozdzielczoscia 1200 x 600 dpi, a po zastososwaniu dodatkowego naboju Photo, moze drukowac doskonalej jakosci zdjecia. Drukarka jest stosunkow szybka - potrafi drukowac do 5 str./min - czyli szybciej niz dostepne jeszcze kilka lat temu tanie drukarki laserowe. W Polsce ma kosztowac niecale 900 zl (bez VAT). Drugi z modeli: Lexmark 5700 Color Jetprinter to oferta dla bardziej wymagajacego uzytkownika. Rozdzielczosc - 1200 x 1200, 6 kolorow (w tym dwa uzupelniajace triade) oraz szybkosc (do 8 str./min) - to walory, ktore z pewnoscia wykorzysta agencja rekalmowe czy studio fotografii. Cena wynosic ma 1319 zl (bez VAT). Niewatpliwym wydarzeniem byla prezentacja Hewlett-Packard, ktory pokazal model HP LaserJet 5000. Przeznaczona dla biur drukarka potrafi wykonywac wydruki z rozdzielczoscia 1200 dpi i to nawet w formacie A3. OKI prezentowal ciekawe modele drukarek OKIPAGE 10i i 20n. Obydwa drukujace w technologi LED (Light Emitting Diodes) sa bardzo szybkie - 10 str/min. (10i) i 20 str./min (20n). Ta ostatnia drukarka, jest rowniez stosunkowo tania - jej cena wynosi 2862 DM. Na stoisku OKI mozna bylo rowniez zobaczyc niewiarygodnie szybkie drukarki sklepowe. Duze wrazenie na zwiedzajacych robil OKIPOS 150 - ktory po prostu wypluwa z siebie wydruk z szybkoscia 9,5 linii/s. Stanislaw M. Stanuch - ------------------------------------------------------ Cyfrowa bateria? Duracell wykorzystal CeBIT, by przedstawic swoje najnowsze dziecko: superwytrzymala bateryjke Duracell Ultra. Przeznaczona ona jest szczegolnie do telefonow komorkowych, kieszonkowych komputerkow czy aparatow cyfrowych. Duracell podaje, ze nowe baterie sa nawet o polowe bardziej wydajne od tradycyjnych alkalicznych. Oznacza to nawet 100 minut dluzsze rozmowy w bezprzewodowych telefonach czy tez zrobienie o 150 wiecej cyfrowych zdjec. Firma zastosowala w bateriach nowe rozwiazania zwiazane miedzy innymi z pokryciem elektrod. Nowe baterie pojawia sie na rynku w maju i beda o okolo 20 procent drozsze niz tradycyjne alkaliczne. - To okret flagowy naszych wysilkow handlowych w tym roku - mowi Peter K. Hoffman z Duracella. Firma wyda okolo 60 mln dolarow na reklamy tylko przy okazji wprowadzenia produktu na rynek. Dzis 18 procent urzadzen wykorzystujacych standardowe baterie paluszki (AA i AAA) to tzw. high tech, produkty zwiazane branza komputerowa. W 2002 roku ma to byc 28 procent. Na ten rynek liczy Duracell. TB - ------------------------------------------------------ Wyjasnienie W relacji z targow CeBIT "Uwaga, polskie stoisko" znalazla sie informacja, ze gdanska firma Young Digital Poland oraz poznanski SuperMemo sa producentami oprogramowania do gier liczbowych. Oczywiscie to nieprawda. Przypadkowo z tekstu wypadl fragment dotyczacy katowickiej firmy Eureka Systems, ktora zajmuje sie oprogramowaniem do gier liczbowych.Jako jeden z niewielu polskich wystawcow prezentowala ona wlasne i co najwazniejsze na swiatowym poziomie oprogramowanie. Czytelnikow, firme Eureka Systems oraz dwie pozosztale bardzo przepraszam. Stanislaw M. Stanuch - ------------------------------------------------------ Poczta bez peceta CeBIT. Nie tylko zastepuje modem Kto kiedykowiek czekal na wazny email, wie jak stresujace i kosztowne jest wielokrotne laczenie sie z serwerem poczty. Ten i kilka innych problemow rozwiaze za nas Tixi-Mail-Box - niewielkie urzadzenie opracowane przez berlinska firme Tixi.Com. Tixi-Mail.Box podlacza sie do peceta zamiast modemu. Umozliwia on przeslanie poczty elektronicznej rowniez bez uzycia Internetu - zwykla linia telefoniczna. W tym przypadku wysylajacy i odbierajacy musza posiadac Tixi-Mail. Aby sciagnac poczte wystarczy nacisnac jeden przycisk albo zaprogramowac urzadzenie, aby co okreslony czas samo laczylo sie z serwerem. Tixi-Mail moze pracowac zarowno podlaczony do peceta, jak i bezposrednio do linii telefonicznej. Dziala tez z wylaczonym pecetem i wowczas zapamietuje przychodzaca poczte lub faksy w pamieci RAM. Tixi-Mail mozna wykorzystac jako dosc oryginalny firewall (doslownie zapora ogniowa), czyli zabezpieczenie sieci przed intruzami z zewnatrz. Wraz z urzadzeniem otrzymujemy niezbedne oprogramowanie, w tym popularny program do poczty elektronicznej - Pegasus Mail. Tixi-Mail kosztuje od 519 DM do 799 DM w zaleznosci od wersji i ilosci pamieci. Wiecej informacji: http://www.Tixi.com SMS - ------------------------------------------------------ System jak pajak PROGRAMY. Nagrodzony Uniks Nowe wcielenie Uniksa sprzedawanego przez SCO - Unixware 7 - zostalo przez pismo "Byte" uznane za najlepszy system operacyjny prezentowany na CeBIT. Jednym z warunkow zdobycia tej nagrody jest innowacyjnosc. W nowym systemie mozna ja znalezc w sposobie, w jaki pozwala on uzytkownikom sieci korzystac z roznych programow. W zeszlym roku SCO pokazalo technologie Tarantella, tzw. brokera aplikacji. Zostala ona zastosowana w systemie. Pozwala programom z roznych systemow operacyjnych pracowac na dowolnej koncowce podlaczonej do sieci: niezaleznie czy bedzie to stacja robocza czy ubogi komputer sieciowy. Tarantella "emuluje" aplikacje tworzac sciagany z serwera aplet Java - maly programik w tym nowoczesnym jezyku. Uzytkownik pracuje w tzw. srodowisku Webtop - czyli w ekranie przegladarki WWW. Dostep do programu uzyskuje niezaleznie od miejsca, w ktorym podlaczy sie do sieci. W nowym systemie prostsze stalo sie udostepnianie programow rowniez od strony administratora. Wystarczy, ze "przeniesie" on jego ikone mysza do odpowiedniej grupy uzytkownikow. Unixware 7 przeznaczony jest dla serwerow przedsiebiorstw. Bedzie na rynku konkurowac z rozwiazaniami Sun czy HP. SCO sugeruje, by firmy zrezygnowaly z maszyn dzialajacych na procesorach RISC na rzecz Intela. Nowy system ma im umozliwisc przejscie do architektury Intela IA-64. - Jest to najsilniejszy Unix na Intela - podkresla Doug Michels szef technologii w SCO. Kliku duzych producentow sprzetu, m.in Compaq, Data General czy Siemens Nixdorf uznalo nowy system za standard dla seryjnie produkowanych serwerow uniksowych z procesorami Intela. SCO stworzylo UnixWare 7 na jadrze systemu Unix SVR4. Zintegrowane zostaly w nim technologie z systemow OpenServer 5 i UnixWare 2. System moze wykorzystywac 32 procesory, 64 GB pamieci glownej i obsluzyc zbiory wielkosci 1 Terabajta. Moze tez tworzyc klastry - grupy serwerow dzialajacych jak jeden. Nowy system ukazuje sie w 5 wydaniach dla przedsiebiorstw o roznych potrzebach. W drugiej polowie roku SCO planuje wypuscic wersje dla malych i srednich firm. SCO jest wg IDC 3 dostawca systemow operacyjnych na serwery i najwiekszym dostawca systemow uniksowych - ma okolo 40 procent rynku. Jeszcze wiekszy jest udzial w serwerach opartych na procesorach Intela - 88 procent. SCO Unix zadebiutowal na rynku w 1989 roku - firma kupila licencje na nazwe od AT&T. W 1995 roku od Novella kupila system UnixWare i prawa do kodu zrodlowego Uniksa. Zatrudnia 1,3 tys. osob i ma 2,1 mln instalacji. W zeszlym roku sprzedala 288 tys. licencji oprogramowania. TB - ------------------------------------------------------ Nowy Pegaz Jeden z najpopularniejszych programow do poczty elektronicznej - - Pegasus Mail - zmienia szaty. Nowa wersja produktu powinna pojawic sie jeszcze przed wakacjami. Pegasus Mail to naprawde bardzo dobry program, ktory od zawsze jest "za darmo". Ostatnia wersja - 2.55 dla Windows interfejsem troche odstawala od standardu ustalonego przez Microsoft. Glownie to zmieniono w wersji 3.0. Interfejs jest obecnie zdecydowanie przyjemniejszy. Zmieniony zostal edytor sluzacy do pisania listow. Mozna bedzie w nim uzywac dowolnej ze znajdujacych sie w Windows czcionek, formatowac tekst wedlug wlasnych upodoban itp. Zrobiono uzytek z prawego przycisku myszki. Po jego nacisnieciu pojawia sie menu z najczesciej wykonywanymi funkcjami. Warto rowniez wyroznic mozliwosc wysylania korespondencji, ktora ma obejsc grupe adresatow i po dodaniu przez nich komentarzy wrocic do nadawcy. Wersja beta dostepna jest tylko na dwoch serwerach. Mozna ja sciagnac z ftp://ftp.let.rug.nl/pegasus-previews/ albo ftp://risc.ua.edu/pegasus-previews/. Sa to jednak wersje wybitnie testowe. Najwieksze problemy sa jednak nie z ich dzialaniem, ale poprawnym zainstalowaniem. SMS - ------------------------------------------------------ Coraz wiecej pudelek TRENDY. W Usenecie ich nie spotkasz Pudelka do odbioru Internetu za pomoca telewizora w tym roku powinny na dobre zagoscic w europejskich sklepach. Na targach CeBIT pojawila sie cala masa tego typu zabawek. Czy znajda nabywcow? Przystawki do ogladania stron WWW w telewizorze robi cala masa malo znanych firm, scisle zwiazanych tylko z tym produktem - - jak NetGem czy NetBox. O tym, ze jednak cos jest na rzeczy, swiadczy zainteresowanie rynkiem takich potentatow jak Philips, Sony, Grundig czy Siemens Nixdorf i Oracle. Kto to ma kupic? Wiele osob nie zacznie korzystac z uslug oferowanych na stronach WWW tak dlugo, jak beda do tego potrzebowaly komputera. Maja klopoty z zaprogramowaniem magnetowidu, wiec uwazaja, ze nie poradza sobie z pecetem. To dla nich wymysla sie przystawki telewizyjne. Ich atutem nie ma byc niska cena, tylko prostota obslugi. Opcje oprogramowania sa tak dobrane, ze uzytkownika komputera moga zaskoczyc skromnoscia mozliwosci. Ich zadanie to sprawic, by korzystanie z poczty elektronicznej i WWW bylo rownie proste, co przegladanie telegazety. Mozliwosc korzystania z Internetu za pomoca telewizorow ma juz blisko dwuletnia historie. Ale procent uzytkownikow Sieci wykorzystujacych technologie ciagle jest nieznaczny. Moze dlatego firmy produkujace "pudelka" nieco zmienily jezyk, za pomoca ktorego probuja je sprzedac. Coraz czesciej, zamiast opowiadac o tym, ze daja dostep do Internetu mowia, co mozna z ich pomoca zrobic. Sprzedajacy na francuski rynek COM One pisze np. ze jego SurfTV Plus dodaje do telewizora funkcjonalnosc minitela. Wiecej Francuzom tlumaczyc nie trzeba. Philips zaczyna wprowadzac technologie na rynek europejski od krajow skandynawskich, gdzie juz sporo osob korzysta z Sieci. Ale dzieki temu jest tam bogaty zasob lokalnych informacji i strony WWW moga byc bardziej uzyteczne dla kazdego. Nie bedzie dyskusji Najstarsi Internauci moga spac spokojnie: uzytkownikow przystawek do telewizorow nie spotkaja na listach Usenetu ani na IRC. Korzystania z tych uslug Sieci przystawki nie umozliwiaja. Mozna to wprawdzie robic za posrednictwem stron WWW, ale niepredko znajda je osoby, ktore Internet odkryly w telewizorze. Oprogramowanie przystawki to prosta przegladarka WWW i program do poczty elektronicznej. Najczesciej powiazane jest z informacjami przygotowywanymi przez firme dostarczajaca Internet. Jej zadaniem jest w tym przypadku ulatwienie klientom dostepu do podstawowych mozliwosci Sieci. Tak zeby np. programu kin w swoim miescie nie musieli nigdzie szukac. W niektorych rozwiazaniach pojawiaja sie dodatkowe opcje. Np. przystawka Siemensa Nixdorfa zawiera edytor tekstow. W przyszlosci urzadzenia pozwola na dostep do interaktywnych informacji przesylanych z obrazem telewizyjnym - w jego czesci nie zajetej przez obraz ani przez telegazete. Beda sie w nich pojawialy ciekawe nowosci np. mozliwosci tele- i wideokonferencji. Producenci zapowiadaja rowniez mozliwosc odbierania i wysylania faksow. A moze jeszcze wiecej Typowe pudelko internetowe podlacza sie do telewizora lub monitora VGA i do linii telefonicznej za pomoca modemu o szybkosci 33,6 kbps lub wiekszej. Ma stereofoniczne wyjscia do wzmacniacza. Obsluge umozliwia pilot sterujacy kursorem na ekranie. Dla wytrwalych jest klawiatura wirtualna - wyswietlana na ekranie. Obsluguje sie ja wskazujac kursorem kolejne litery. Ale do sprzetu mozna dokupic bezprzewodowa klawiature i mysz. Niektore urzadzenie maja jeszcze wyjscie na drukarke. Coraz czesciej w przystawkach pojawia sie gniazdo na karte procesorowa. Moze ona zabezpieczac urzadzenie przed dziecmi albo sluzyc jak podreczna pamiec uzytkownika - z zestawem wybranych przez niego opcji czy ulubionych adresow WWW. Moze tez sluzyc do identyfikacji uzytkownika, jako zabezpieczenie do elektronicznych zakupow. WebTV Plus Philipsa sprzedawane na rynku amerykanskim ma juz twardy dysk na ktorym mozna np. zapisac strone WWW. WB 1 Grundiga, ktory od kwietnia bedzie dostepny na rynku w Niemczech, umozliwia obsluge poczty glosowej. Niektorzy ida jeszcze dalej. Komputer w pudelku internetowym ma szanse stac sie w przyszlosci sercem urzadzen do domowej rozrywki. Tak widzi to np. National Semiconductor. Nalezacy do niego Cyrix prezentowal na CeBIT Media Center: zestaw, w ktorym wspolpracowal czytnik DVD, telewizor, magnetowid, zestaw audio i telefon, a wszystko sterowane za pomoca oprogramowania przystawki do Internetu. Czolowi producenci sprzetu elektronicznego domowego uzytku opracowali wlasnie specyfikacje okreslajaca sposob pracy przystawek. Ma ona szanse stac sie standardem w branzy. Dzieki niemu, elementy systemow domowej rozrywki od roznych firm beda bez klopotu wspolpracowac. Tomasz Bienias - ------------------------------------------------------ Szczypta magii TECHNOLOGIE. Wirtualny ekran Czy mozna przerobic zwykly stol na multimedialny komputer z dostepem do Internetu? Okazuje sie, ze tak. Taka magiczna sztuczke pokazal na targach CeBIT Siemens. Nazwal ja SIVIT. Plaski blat stolu to jedyna rzecz, jaka ma przed soba uczestnik tego czarodziejskiego seansu. Gdzies wysoko nad stolem znajduje sie jeszcze skrzynka z ukryta w srodku maszyneria. To wszystko. Blat stolu pelni tu role wirtualnego ekranu. W zaleznosci od zyczen moze pojawic sie na nim np. okno internetowej przegladarki, ksiazka telefoniczna, plan miasta itp. U dolu ekranu towarzyszy im takze wirtualna klawiatura z literami i liczbami. Aby wiec wpisac w okno przegladarki lub telefonu stosowny adres lub numer, wystarczy wystukac je palcem na stole. Stol moze zamienic sie nawet w szafe grajaca - puszczajac wybrana przez nas melodie, albo tez wyswietlic kawalek filmu wideo. Wszystko to moze sie przy tym odbywac na powierzchni daleko przekraczajacej wymiary zwyklego monitora - nawet dochodzacej do wielkosci 1,5 x 2 m. To wszystko nie dzieje sie jednak dzieki tajemnemu zakleciu. Kazda wykonywana tu operacje umozliwiaja zamontowane w skrzynce urzadzenia. Obraz pochodzi z zainstalowanego dokladnie nad blatem stolu projektora. Kazdy ruch palca na jego powierzchni jest sledzony przez sasiadujaca z nim kamere. Zatrzymanie go na ktorejs z wyswietlonej na stole pozycji jest interpretowane przez system rozpoznawania gestow jako wybor danej opcji, odnosnika itp. Wszystkie informacje, jakimi moze nas uraczyc magiczny stolik, zapisane sa w pamieci zarzadzajacego calym systemem multimedialnego komputera (200 MHz MMX, z dyskiem twardym 2,1 GB oraz 32 MB pamieci RAM). SIVIT nie jest oczywiscie systemem przeznaczonym dla przecietnego uzytkownika komputerow. Posluzy za to np. do budowy sieci kioskow informacyjnych w miastach. Glownie ze wzgledu na swoja "wandaloodpornosc" - kiosk skladajacy sie z pustego stolu oraz zabezpieczonej przed ciekawskimi majsterkowiczami skrzynki jest trudniejszy do uszkodzenia niz np. terminal z ekranem. Siemens widzi takze mozliwosci zastosowania go w wielu innych dziedzinach: w biurach podrozy, hotelach - - wszedzie tam, gdzie potrzebny jest wygodny dostep do informacji. SIVIT byl prezentowany po raz pierwszy na targach CeBIT. Byl to udany debiut: pismo BYTE, przyznajace corocznie nagrody najciekawszym targowym produktom, uznalo go za najciekawsze rozwiazanie w kategorii urzadzen peryferyjnych. Dorota Gut - ------------------------------------------------------ Co bedzie na pierwszej stronie? WWW. Wojna katalogow po polsku Jedna z ciekawszych batalii w Internecie to wojna o pierwsza strone. Serwisy typu Yahoo! czy Excite stale wprowadzaja nowe uslugi, aby przyciagnac wiecej widzow. W Polsce prawdziwa rywalizacja dopiero sie rozpoczyna. W nawigacji po WWW internauci chetnie posluguja sie katalogami, w ktorych adresy stron poukladane sa w hierachicznych kategoriach. W Polsce najlepsze katalogi prowadza Wirtualna Polska i Onet. To miedzy nimi rozgrywa sie batalia o wizyty internautow. Czas na zawartosc Onet, dzial internetowy Optimusa i katalog Wirtualna Polska nalezacy do Centrum Nowych Technologii przestaly juz przynosic straty. WP zarabia na reklamach juz od jesieni, Onet wychodzi na zero od konca roku. To swego rodzaju ewenement, bo na swiecie firmy tego typu rzadko zarabiaja. - U nas jest mniej stron do przeszukiwania wiec nie trzeba tyle inwestowac - - mowi Leszek Bogdanowicz, szef CNT. Z drugiej strony firmy dotad niewiele wydawaly na rozwoj specjalistycznych uslug, bo nie ma takiej presji konkurencji. Oba katalogi proponuja glownie uslugi nawigacyjne. Zbieraja informacje o stronach, grupuja je i opisuja. Poza tym oferuja tzw. wyszukiwarke Internetu dzialajaca na tej samej zasadzie co AltaVista. W Yahoo! mozna okreslic, jakie dziedziny nas interesuja i ustawic sobie "swoja" strone. Codziennie znajda sie na niej swieze wiadomosci. Polskie katalogi praktycznie nie oferuja stron z podobnymi wiadomosciami. Po to, zeby je znalezc, trzeba zagladac np. na strony gazet czy agencji informacyjnych. - Nie bylo do tej pory "paktow" katalogow z takimi firmami, bo nie bardzo wiedza one, jak zachowac sie na sieciowym rynku. Ale to wkrotce sie zmieni - zapowiada Bogdanowicz. Obiecuje to rowniez Artur Waliszewski z Onetu. - Nie jestesmy w stanie od razu robic wszystkiego - mowi. Serwis juz probuje dzialalnosci "informacyjnej": tworzyl stale aktualizowane strony poswiecone olimpiadzie w Nagano. Firma ma tez serwis podatkowy i finansowy, ale dzialajacy glownie w "kanale" dla uzytkownikow Internet Explorera. Jestesmy pierwsi Nie ma niezaleznych, wiarygodnych badan, ktore mowilyby o popularnosci obu firm. Dlatego trzeba sie opierac na podawanych przez nie informacjach. CNT podaje, ze Wirtualna Polska w 1996 roku ogladana byla 1,7 mln razy, a w zeszlym 16 mln. W styczniu na jej glowna strone zagladano okolo 430 tys. razy, w tym miesiacu bedzie to okolo 600 tys. razy. Mozna powiedziec, ze Onet depcze serwisowi po pietach. W styczniu jego pierwsza strone ogladano 360 tys., w lutym 439 tys. razy. W tym miesiacu bedzie to okolo 450 tys. O czolowa pozycje wsrod polskich stron rywalizuje jeszcze Chip, ktorego strony przyciagaja wyszukiwarka Netoskop (pod koniec lutego byla ogladana okolo 60 tys. razy tygodniowo) i serwisem zwiazanym z branza komputerowa. Ale czyste katalogi to Onet i WP. Co ciekawe, wszystkie te firmy dzialaja poza Warszawa. Dla obu katalogow wydawanie informacji w Sieci nie jest glownym zajeciem. Prowadzace WP Centrum Nowych Technologii zajmuje sie wykorzystywaniem technologii sieciowych w sieciach komputerowych firm, a takze tworzeniem stron WWW. Bron w produkcji Prowadzace Wirtualna Polske Centrum Nowych Technologii dziala od 1995 roku. Dlugo moglo byc spokojne o konkurencje. Katalogi polskiego WWW powstawaly i zamieraly. Problem z ich prowadzeniem polega na tym, ze nie wystarczy "zaczac". Katalog trzeba stale aktualizowac i ulepszac zanim przyjdzie czas na zyski. - Gdy w polowie zeszlego roku pojawil sie Onet, poczulismy presje konkurencji. Teraz widzimy, ze sporo musieliby nadgonic. Na razie jestesmy spokojni - mowi Bogdanowicz. Onet ma jednak potezne zaplecze - najwieksza polska firme komputerowa. I jej produkcje. Od poczatku roku pecety z Nowego Sacza wyposazane sa fabrycznie w Explorer Microsoftu z zadana tzw. strona startowa w Onecie i zwiazanymi z serwisem zakladkami. To znaczy, ze ich wlasciciele korzystajac z Internetu beda sie automatycznie laczyli ze stronami Onet. I w ten sposob powiekszali liczbe "wizyt". Badania pokazuja, ze internauci niechetnie zmieniaja przegladarki, a rownie rzadko zmieniaja ustawienia "pierwszych stron". Dzieki temu m.in. szalona popularnoscia ciesza sie strony home.netscape.com. Bogdanowicz przyznaje, ze jest to przewaga Onetu. - Ale my tez cos przygotowujemy - mowi tajemniczo. Wirtualna Polska 9,7 tys. adresow WWW na temat Polski Dodatki: Nieustajaca Lista Przebojow Forum dyskusje w 30 grupach Internetowa Opinia Publiczna Wirtualna Kawiarenka - rozmowy w czasie rzeczywistym za pomoca przegladarki WWW Onet 10 tys. adresow Dodatki: konkurs na najlepsza strone gra gieldowa galeria Mleczki poradnik podatkowy gielda pracy kanal Biznes i Rozrywka (dla Explorera 4.0) Tomasz Bienias - ------------------------------------------------------ Poland inside WWW. Wizytowka Polski w Sieci Biznesmeni, politycy, turysci z calego swiata moga ogladac informacje o Polsce, zebrane na jednej stronie WWW o prostym adresie www.insidepoland.com. W Internecie znalezc mozna mnostwo informacji o Polsce, ale ich rozproszenie sprawia, ze trudno je pozbierac. Probuje temu zaradzic amerykanska firma Inside Corporation wraz z polskim oddzialem Finnair. 13 marca otworzyla ona strone, zbierajaca te informacje. Dzieki setkom lacznikow, m.in. do polskich i miedzynarodowych mediow jest ona doskonalym zrodlem najswiezszych informacji z Polski. Inside Poland nie jest tylko zbiorem adresow. Sama zawiera bogate informacje. Praktyczna jest czesc "The basics", zawierajaca kilkaset podstawowych polskich zwrotow i przydatne dialogi, np. zamawianie taksowki. W przyszlosci serwer ma byc rozwijany o zagadnienia z polskiej kultury, obyczajow i zycia codziennego. Bedzie tu mozna zapoznac sie ze skladem rzadu, adresami ministerstw, instytucji i przedsiebiorstw uslugowych, historia, demografia, ale tez prognoza pogody. Duza zaleta strony Inside Poland jest jej funkcjonalna, a jednoczesnie nie przeladowana zbednymi elementami szata graficzna. Na razie jednak duza czesc rozdzialow jest niekompletna lub nieczynna. Autorzy obiecuja, ze w ciagu nastepnych kilku tygodni zostanie opracowana cala zawartosc, jak tez polskojezyczna wersja. MR - ------------------------------------------------------ Naukowcylicza WWW WWW. Kto nie najgorszy? Sadzicie, ze znajac adres wyszukiwarki jestescie panami Internetu? Z pierwszych tego typu badan amerykanskich naukowcow wynika, ze korzystajac z wyszukiwarki zaledwie muskamy czubek internetowej gory lodowej. Okazuje sie, ze nawet te najlepsze - jak HotBot czy AltaVista obejmuja swym zasiegiem polowe lub nawet mniej niz polowe Sieci (odpowiednio 57,5 proc. i 46,5 proc.). Zdaniem Amerykanow najgorzej wypada pod tym wzgledem Lycos, ktory indeksuje zaledwie 4,41 proc. sieci. Przesiewanie informacji W badaniach brali udzial pracownicy naukowi NEC Research Institute, ktorzy od 15 do 17 grudnia zeszlego roku zadawali pytania szesciu najpopularniejszym wyszukiwarkom (AltaVista, HotBot, Northern Light, Excite, Infoseek i Lycos). Wszystkie szesc pytano o to samo, a pytanie zadawano malymi literami (niektore automaty inaczej interpretuja slowa napisane wielkimi literami). W pytaniach nie stosowano tez znakow nietypowych ani slow w rodzaju angielskiego przedimka the" - wszystko to dlatego, ze wyszukiwarki rozmaicie na te slowa i znaki reaguja. Liste otrzymanych stron odfiltrowano nastepnie tak, by usunac te, ktore sie powtarzaja. Jesli zostalo wiecej niz 600 stron, rezultatu nie uwzgledniano w badaniach. Jesli bylo mniej, sprawdzano po kolei czy na wszystkich rzeczywiscie wystepuje szukane wyrazenie i to dokladnie w takiej formie, w jakiej je zadano. Majac taki "material dowodowy" naukowcy zaczeli mu sie bacznie przygladac. Analizujac liczbe dokumentow znalezionych przez poszczegolne wyszukiwarki i liczbe stron wspolnych na wszystkich listach doszli do zaskakujacego wniosku - szacunki dotyczace liczby stron w Internecie sa mocno zanizone. Wedlug nich stron zindeksowanych przez wyszukiwarki moze byc nawet 320 mln! Przy tej liczbie stron okazuje sie, ze najlepszy z calej stawki HotBot dociera zaledwie do 34 proc. dokumentow. A trzeba pamietac, ze mowimy tylko o tych stronach, ktore sa zindeksowane przez wyszukiwarki. W zestawieniu nie uwzgledniono tych, do ktorych nie mozna dotrzec w normalny sposob (np. tych zabezpieczonych haslem). Najlepiej korzystac z kilku wyszukiwarek - jedna na pewno nie bedzie wystarczajaco skuteczna. Prawdopodobienstwo znalezienia odpowiedniej informacji w Internecie bedzie az 3,5 raza wieksze, jesli skorzystamy ze wszystkich szesciu wyszukiwarek niz wowczas, gdy uzyjemy tylko jednej. Zwlaszcza ze np. HotBot wprawdzie przoduje pod wzgledem liczby zindeksowanych stron, ale tez czesciej niz inne wyszukiwarki zwraca nieaktualne strony (az 5,3 proc.). Najdokladniejszy pod tym wzgledem jest Lycos (tylko 1,6 proc. niewlasciwych odsylaczy). Okazuje sie wiec, ze najlepszym zrodlem informacji sa serwisy takie jak MetaCrawler (http://www.metacrwaler.com), ktory automatycznie wyszukuje zadane wyrazenia korzystajac z kilku innych wyszukiwarek. Podobna funkcje pelni tez program Internet FastFind Symanteca. Jak surfujemy Zglebiwszy problem liczby stron i wyszukiwania informacji, naukowcy zaczeli sie zastanawiac, co sprawia, ze przegladamy te, a nie inne strony. Wiedza o tym jak poruszamy sie po Sieci moze sie okazac nieoceniona pomoca dla projektantow internetowych serwerow. Z analizy odwiedzin na kilku sieciowych serwerach (m.in. America Online, Xerox) wynika - czego mozna sie bylo spodziewac - - ze wszystko zalezy od tego, na ile strony sa interesujace. Poniewaz nie wiemy, jaka strona czeka nas po kolejnym kliknieciu mysza, decyzje podejmujemy na podstawie stron, ktore obejrzelismy wczesniej. Jesli strona A byla interesujaca, a strona B jeszcze bardziej, to istnieje duze prawdopodobienstwo, ze zdecydujemy sie na skok do strony C. Jesli jednak strone B ocenilismy nizej niz A, to do strony C raczej juz nie przejdziemy. Choc na pozor wydaje sie to proste, to naukowcy opisali ciagiem niezwykle zlozonych wzorow, w ktorych az roi sie od pierwiastkow, logarytmow, calek i innych matematycznych zawijasow. A wydawaloby sie, ze po prostu klikamy na odsylacz i juz... Wyszukiwarki o najwiekszym zasiegu Zasieg (dotyczy ok. 320 mln zindeksowanych stron) HotBot 34 proc. AltaVista 28 proc. Northern Light 20 proc. Excite 14 proc. Infoseek 10 proc. Lycos 3 proc. najdokladniejsze Odsetek niewlasciwych odsylaczy Lycos 1,6 proc. Excite 2 proc. AltaVista 2,5 proc. Infoseek 2,6 proc. Northern Light 5 proc. HotBot 5,3 proc. Zrodlo "Science" Dariusz Cwiklak - ------------------------------------------------------ Jak zdobyc milion zon OBYCZAJE. Lancuszki szczescia w Internecie Czy dotarl juz kiedys do Was list z informacja o umierajacym chlopcu, ktory prosi o przesylanie pocztowek? Albo ostrzezenie o bardzo groznym wirusie, ktory przenosi sie z elektronicznymi listami? Jesli nie, to z pewnoscia kiedys dojda. Tak nakazuje internetowa tradycja, a z tradycja jeszcze nikt nie wygral. Z czasow, kiedy chodzilam do podstawowki, pamietam slawetny "lancuszek szczescia" (zwany tez "lancuszkiem sw. Antoniego"). Dzialalo to dokladnie tak samo, tyle ze za posrednictwem tradycyjnej poczty. Internet nie wniosl tu nic nowego, jedynie maksymalnie ulatwil cala procedure. O ile dawniej nadawcy listow musieli kupic koperte, znaczek, przepisac wlasnorecznie kilkadziesiat razy tresc listu, dzisiaj moga zalatwic cala sprawe paroma kliknieciami myszy. Merytorycznie tez sie nic nie zmienilo. Wszystkie historyjki tego typu maja taka sama konstrukcje. Zawsze zawieraja obietnice, przestroge i wynikajacy z niej nakaz kontynuowania lancuszka. Zgodnie z ta magiczna formula, list ma przyniesc adresatowi szczescie, ale pod jednym warunkiem: ze w okreslonym czasie (np. w ciagu 96 godzin) zostanie rozeslany do dwudziestu innych internautow. Obiecane szczescie zazwyczaj jest bardzo wymierne. Mowia o tym zawarte w przesylce budujace przyklady. Constantine Dias w 1958 roku dostal list, kazal swojej sekretarce przepisac go w dwudziestu kopiach i wyslac. Pare dni pozniej wygral na loterii dwa miliony dolarow. Niejaki Gene Welch z Filipin przerwal lancuszek i spotkala go kara - stracil zone. O jeszcze wiekszym pechu moze mowic inny negatywny bohater opowiesci: Dalan Fairchild, ktory dziewiec dni po wyrzuceniu do kosza wiadomosci zmarl. Wielu internautow nie wchodzi w szczegoly tragedii pana Fairchilda i innych nieszczesnikow, bezlitosnie kasujac listy z naglowkiem "Good Luck" i podobnymi. Znudzony stalymi dostawami tego typu listow publicysta Mark Frauenfelder napisal i opublikowal w Sieci zjadliwa ich parodie, ktora zalecal wysylac w odpowiedzi nadawcom przesylek. Magiczny schemat pozostal, ale co do reszty... - Dealer narkotykow dostal 470.000 dolarow! - glosil jeden z "budujacych" przykladow. - - Niejaki Gene Welch po przerwaniu lancuszka stracil zone, ale potem otrzymal 7.555.000 nowych zon! Dalej nastepowal nakaz, aby odbiorca wyslal list do kogo sie da, wraz z numerem swojej karty kredytowej. Wszystko to mialo byc zrobione maksymalnie w ciagu przepisowych 96 godzin. Uwaga, wirus O ile lancuszki szczescia maja bardzo odlegla przeszlosc (wywodza sie ze sredniowiecznych "listow z nieba"), to nastepna kategoria internetowych opowiesci - ostrzezenia o wirusach - jest stosunkowo swiezej daty. Spotkal sie z nimi kazdy, kto w swojej elektronicznej skrzynce pocztowej znalazl list z naglowkiem "Virus Alert", a w nim ostrzezenie przed straszliwymi: "Join the Crew", "Deeyenda", "death69", "Good Times". Przesylane przez szczerze zatroskanych o nasze twarde dyski znajomych (albo i nieznajomych) listy zawieraja mrozace krew w zylach opisy tego, co nas po zetknieciu z pasozytami czeka. Ich cecha wspolna ma byc to, ze mnoza sie przez poczte, przez sam fakt zagladniecia do przesylki (!). Jesli otworzysz taki list - jestes zalatwiony. Pasozyty wyjedza Ci zawartosc twardego dysku (Join the Crew), rozesla sie same do wszystkich Twoich znajomych (adresy znajda sobie w katalogu pocztowym), a nawet przeprowadza fizyczna destrukcje komputera (death69). Szczegolna fantazja jest ponoc obdarzony wirus o nazwie Free Money. Instrukcja mowi, ze zainfekowany nim komputer zaczyna wydzielac dziwny zapach oraz piekielne odglosy. Potem niczym rakieta przebija szybe w oknie i wydostaje sie w kosmos. Wiec kiedy juz dostaniesz list z wirusem, od razu skasuj przesylke, wylacz maszyne i zanies ja na przemial - radzi nieznany autor. Podobnie jak w przypadku lancuszka szczescia, i tu nalezy rozeslac listy do jak najwiekszej liczby znajomych - naturalnie z troski o ich bezpieczenstwo. Robiac to jednak, mozna nadszarpnac sobie reputacje. Rzecz w tym, ze wspomniane tu (i szereg innych) wirusy w rzeczywistosci nie istnieja. Jako byty idealne maja sie jednak calkiem dobrze: co jakis czas nieswiadomy ich niematerialnosci internauta posyla w swiat zlowieszcze ostrzezenie. W trosce o swoje dobre imie przed wykonaniem tej operacji warto sprawdzic, czy wirusa o takiej wlasnie nazwie nie ma w spisach "falszywek". Zrodlem informacji tego typu jest np. internetowa encyklopedia wirusow, opracowana przez Symantec Corp. (http://www.symantec.com/avcenter/vinfodb.html) lub McAfee (http://www.mcafee.com). Figuruja tam pod wspolna nazwa "Virus Hoax". Dla spokoju sumienia mozna tez przeslac list swojemu administratorowi sieci. On juz bedzie najlepiej wiedzial, co z nim zrobic. Intencje mielismy dobre... Co ciekawe, niektore z listow opatrzonych naglowkiem "Virus Alert" mialy na celu... walke z lancuszkowymi seriami listow. Zwlaszcza z pewna ich odmiana, zachecajaca do wlaczenia sie do "piramidki z wygranymi". Zasady tej gry sa znane: wplacasz okreslona sume, wpisujesz sie na liste, rozsylasz przesylke do dziesieciu osob. One robia to samo, wowczas Twoje nazwisko wedruje w gore listy uczestnikow, i kiedy wdrapie sie juz odpowiednio wysoko, zaczniesz dostawac mnostwo dolarow. Zazwyczaj dziwnym trafem nie dostajesz, ale coz - i tak niewiele Cie to kosztowalo. Autorom niektorych antywirusowych alarmow chodzilo wlasnie o to, aby ludzie od razu kasowali podobne listy i nie dawali sie wciagnac w gre. Taka geneze ma np. alarm w sprawie rzekomego wirusa Make Money Fast. Autor przestrzegal w nim uzytkownikow przed wszelkimi odmianami pasozyta, ukrywajacymi sie pod pseudonimami: "Easy Cash", "Make Cash Fast", "Turn 5$ into $50.000". Te szlachetne intencje autora na niewiele sie zdaly - jego ostrzezenie tez zasililo spora i tak liste krazacych po Internecie lancuszkowych przesylek. Ciasteczko za 250 dolarow Sa wreszcie w Sieci niesmiertelne legendy. Oto maly angielski chlopiec, Craig Shergold, trafia do szpitala. Lekarze podejrzewaja guz mozgu. Chlopiec ma marzenie: chcialby zebrac mnostwo pocztowek i trafic do Ksiegi Guinnessa. Wiesc o tym idzie w swiat, mnostwo ludzi wysyla kartki i Craig trafia do slynnej ksiegi. W tym czasie jest operowany i wraca do zdrowia. Zdarzenie jest prawdziwe - tyle ze szczesliwe zakonczenie nie zostalo dolaczone do krazacej dotad po Internecie opowiesci. Dorosly juz Craig nadal otrzymuje tony listow albo wizytowek (jedna z wersji opowiesci mowila bowiem wlasnie o wizytowkach). Istnieje wiele zmodyfikowanych odmian tej historii, lekko znieksztalconych wersji nazwiska i miejsca urodzenia chlopca itp. Inna niesmiertelna historia dotyczy ciasteczek czekoladowych. Otoz pewna pani Fields (w innej wersji Neiman--Marcus) zamawia przepis na pyszne ciasteczka. Ma to kosztowac 2,50 dol., ale po jego nadejsciu okazuje sie, ze trzeba zaplacic 250 USD. Zdenerwowana posiadaczka przepisu chce sie wiec odegrac na sprzedawcy i rozsyla za darmo recepture przez Internet... Sa i inne, mrozace krew w zylach opowiesci, zaliczane do tzw. miejskich legend. O aligatorach znajdowanych w kanalach (w Nowym Jorku). O znaczkach nasaczonych LSD (rozdawanych dzieciom w szkole). O porywaczach, ktorzy usypiaja pasazerow i wycinaja im nerke... Jednym slowem historie przypominajace nasze pamietne horrory z czarna wolga w roli glownej. Czesc tych opowiesci jest wyssana z palca, czesc powstaje w oparciu o fakty (ale nigdy wiernie sie ich nie trzyma). Mimo ze - - podobnie jak falszywe wirusy - tysiace razy byly dementowane, nadal kraza w Sieci ze statusem autentycznych faktow. Z legendami walczyc nie mozna. Zwlaszcza w Internecie. Dorota Gut - ------------------------------------------------------ Podgladanie przyjaciol Czy jest ktos znajomy? Popularny serwis internetowy Yahoo uruchomil nowa, darmowa usluge, Yahoo Pager. Dzieki niej mozna dowiedziec sie, kto z naszych znajomych jest w danej chwili w Sieci, jest gotowy do pogawedki na IRC-u itp. Program ten daje takze mozliwosc rozsylania wiadomosci do przyjaciol (wedlug sporzadzonej przez nas listy, grupujacej oddzielnie np. wspolpracownikow, znajomych z IRC-a, szkolnych kolegow itp.). Cala operacja sprowadza sie do wcisniecia dwoch klawiszy: send i enter. Uzytkownicy, ktorzy nie chca, aby ich w danym momencie niepokojono, moga tez okreslic swoj status jako "zajety" ("busy"). Pager poinformuje ich ponadto, jesli ktos dopisze ich imie do wlasnej "listy przyjaciol". Posuniecie to firma tlumaczy koniecznoscia ochrony prywatnosci. Z tego samego powodu uzytkownik moze tez zablokowac komus w ogole mozliwosc wysylania do niego wiadomosci. Warunkiem korzystania ze wszystkich tych opcji jest sciagniecie z serwera Yahoo i zainstalowanie malego programu. Musza go miec rowniez inne osoby z naszej listy. Program mozna znalezc pod adresem: http://www.yahoo.com/pager DoG - ------------------------------------------------------ WWW.Zagladnij.Tu Troche powazniej. Ta strona nie zainteresuje nikogo, kto oczekuje fascynujacej grafiki, dziesiatkow animowanych obrazkow, czy wielu odnosnikow do ciekawych miejsc. Przyciagnie natomiast tych, ktorzy interesuja sie historia globalnej sieci komputerowej, zmianami w jej obrebie oraz przyszloscia Internetu. Wszystko to znajda w tekstach, zamieszczonych na stronie "Geneza i rozwoj Internetu" autorstwa Marka Kuchciaka. http://www.c cs.pl/~mkc/internet/genrozw.html TL Wiwat Atari! W Polsce - a i na swiecie tez - nie brakuje ludzi, ktorzy ponad inne marki komputerow przedkladaja Atari. Ich z pewnoscia zainteresuje internetowy magazyn poswiecony w calosci temu komputerowi. Jest tam przeglad wszystkich typow Atari (od pierwszych modeli, przez ST, STE, multimedialnego 32-bitowego Falcona, TT-tke). Uzytkownicy chcacy rozbudowac swoj komputer znajda konkretne porady, a w dziale Gielda - oferty kupna i sprzedazy. Mozna takze stad sciagnac emulatory Atari na pecety. Sa tez odnosniki do innych ciekawych "atarowskich" stron w Sieci. http://www.cuprum.com.pl/~service/atari DoG Miedzy nami jaskiniowcami. Jeszcze do niedawna najslynniejsza "galeria" sztuki paleolitycznej byla jaskinia Lascaux. W 1994 roku swiat uslyszal o kolejnym sensacyjnym odkryciu: jaskini Chauvet. W jej srodku uczeni odkryli wspaniale malowidla scienne. Dawni mieszkancy jaskini przedstawili na nich wizerunki zwierzat (np. szarzujacego nosorozca, mamuta). Mozna je podziwiac na internetowej stronie poswieconej odkryciu. Jest tam rowniez opis jaskini, teorie na temat czasu powstania malowidel, raport o przeprowadzanych badaniach. Do wyboru sa dwie wersje jezykowe: angielska i francuska. http://www.culture.fr/culture/arcnat/chauvet/en/gvpda-d.htm DoG Machinalnie odwiedzana strona. Machina Najlepszy Magazyn Pokulturalny - kto ma taka nazwe, powinien miec interesujaca strone WWW - i faktycznie ma. Internautow wita tu haslo "Dbaj o swoje oczy" oraz niebieskie animowane oko, ktore po chwili robi sie mocno przekrwione. Kazdy internauta po wypelnieniu ankiety moze otrzymac Karte Klubu Machiny. Daje ona kilka przywilejow, m.in. otrzymywany za darmo muzyczny biuletyn informacyjny "Machinodruk" oraz specjalne plyty i wydawnictwa "Machiny". Procz tego warto odwiedzic archiwum "Machiny", gdzie umieszczono teksty oraz zdjecia z wydan papierowych. http://www.machina.com.pl/ TL Obrazy zamiast pizzy. Stro-na "Greatest Painters on the Web" powstala miesiac temu. Zrobil ja czlowiek zdenerwowany ulomnoscia internetowych przeszukiwarek, ktore po wpisaniu hasla "Picasso" znajdowaly na przyklad pizzerie o tej nazwie we Florencji, ksiegarnie sieciowa z ksiazkami o artyscie, czy strony z trzema jego reprodukcjami. Na stronie "Wielkich Malarzy" mozna poczytac trzydziesci zyciorysow artystow, ilustrowanych reprodukcjami ich dziel. Mozna tez (co jest glownym magnesem strony) skorzystac ze starannie wybranych odnosnikow na inne strony o tej tematyce.http://kultur-online.com/greates TL Nie ma jak Junak. Polskie motocykle sa najlepsze! Tak przynajmniej twierdzi autor poswieconej im strony. Prezentuje na niej sporo przed- i powojennych jednosladow. A wiec dziarskiego Junaka, SHL-ke, Sokola, Tornedo, Podkowe, Lecha. Sa oczywiscie dane techniczne, historia modeli. Takze porady praktyczne, ktore z pewnoscia zainteresuja posiadaczy takiego sprzetu (typu: jak wzmocnic silnik S01). A takze ogloszenia - ktos chce kupic przednie zawieszenie do WSK, ktos inny sprzedaje calego Junaka. http://free.polbox.pl/j/junak DoG - ------------------------------------------------------ Hobbit na stronie INTERNET. W swiecie Tolkiena Spokojna kraina Shire, wladcy Rohanu i Gondoru, przygody dzielnych hobbitow, losy maga Gandalfa, elfy, Czarni Jezdzcy, straszne krajobrazy Mordoru. Na stronach WWW mozna znalezc najpiekniejsze ilustracje do ksiazek Tolkiena i wszystko, co ich milosnicy wiedziec powinni. Ilekroc czytalam o perypetiach dzielnych hobbitow, ktore ratuja swiat przed terrorem ciemnych stron Mocy, probowalam wyobrazic sobie, jak wyglada ten tajemniczy zakatek i wszystkie postaci. Samodzielne rozszyfrowywanie zagadkowej runicznej inskrypcji pierscienia ("Jeden, by wszystkimi rzadzic/Jeden, by wszystkie odnalezc/Jeden, by wszystkie zgromadzic i w ciemnosci zwiazac") zajmowalo zazwyczaj sporo czasu i co gorsza nie dawalo rezultatu. Kilka lat temu trudno bylo sobie wyobrazic, ze fascynujacy swiat Tolkiena bedzie na wyciagniecie reki, a przetlumaczenie runicznych znakow nie bedzie stanowilo problemu. Teraz wystarczy miec tylko dostep do Internetu i mozna w ciagu kilku godzin przegladac obrazy ilustrujace dluga droge do zwyciestwa Swiatla nad Ciemnoscia i zaglebic sie w kilkusetletnia historie elfow i ludzi. W poszukiwaniu ciekawostek na temat najpiekniejszej, moim zdaniem, basni fantasy, na poczatek warto udac sie na polska strone. Pod adresem http://www. phys.uni. torun.pl/~jacek/Tolkien/ ukrywaja sie prawdziwe delicje - do fragmentow prozy z "Hobbita" i trylogii "Wladca Pierscienia" przyporzadkowano ilustracje angielskich plastykow. Dla tych, ktorzy nigdy nie mieli w rekach wydan ilustrowanych, to pierwsza okazja, aby skonfrontowac wlasne wyobrazenia z przedstawionymi obrazami, ktorych autor strony umiescil tu kilkanascie. Oprocz ilustracji mozna tu znalezc rowniez mapy Shire, dzikich Krajow, Rohanu i Gondoru, a takze linki do innych stron poswieconych prozie Tolkiena. Jednak prawdziwa uczte sprawimy sobie wystukujac adres http://godzilla. eecs.berekeley.edu/rolozo/. Kilkadziesiat zeskanowanych ilustracji autorstwa Alana Lee, Teda Nasmitha, Johna Howe, braci Hildebrandt, Rogera Garlanda, Angusa McBride i Darrella Sweeta moze swa uroda, tajemnicza atmosfera i kolorystyka przyprawic o zawrot glowy. Czego tu nie ma! Rozswietlone Ithilien, dom Toma Bombadila, Frodo ze swym sluga Samem, krasnoludy, krol Orlow, majestatyczny Gandalf i dumna Eowina. Oprocz tego mapy, drzewa genealogiczne opracowane na podstawie "The Tolkien Bestiary", poezja, 6 map Srodziemia, rowniez Numenoru, Gondoru, Mordoru, mapy Thror'a. Autor umiescil tu arcypowazna rozprawe o Tengwarze, czyli najstarszym jezyku elfow, a takze adresy grup dyskusyjnych. Tak jak Gandalf i krasnoludy bedziesz mogl odcyfrowac runiczne napisy pojawiajace sie w ksiazce, a kryjace rozne tajemnice i zaklecia. Jeden z linkow zaprowadzi Cie do tablicy z kompletna transkrypcja runow na litery naszego alfabetu. Chcesz porozmawiac z prastarym jezyku elfow? Przeciez to nic trudnego! Na stronie http://dragon.i o.com /elf _eng.html/ jest slownik elfowo-angielski. Jesli zmienisz koncowke adresu na eng_elf.html wejdziesz do slownika angielsko-elfowego! Badacze wszystkich istniejacych prastarych jezykow kazdego z ludow zamieszkujacych krainy Tolkiena powinni zajrzec do http://www. uib. no/ people/hnohf/. Tutaj umieszczono prawdziwie naukowe prace poswiecone m. in. jezykom Arda - - w tym Doriathrin, czyli macierzystemu jezykowi Luthien, a takze Telerin, Valarin i Avarin. Galeria Tolkiena http://www. target. se/users/finwe/gallery.htm Ilustracje http:// flp.sunset/se/pub /pictures/fantasy/Tolkien/. Melodie skomponowane przez Qivien Dhaela http://www. geocities. com /area51/corridor/2451/ Agnieszka Alykow - ------------------------------------------------------ WWW.zagladnij.tu W ogorku z donaldem. To byly czasy! W kiosku pismo "Swiat Mlodych", w eterze zespol Boney M, w telewizji "Ekran z bratkiem". A poza tym: guma do zucia donald z miniaturowym komiksem, sklep PEWEX, dzinsy... Ludziom kolo trzydziestki nie trzeba chyba tlumaczyc zadnej z tych rzeczy. Mlodzi moga podksztalcic sie dzieki "klimatycznej" i zabawnej stronie, przywolujacej czar lat 70. i 80. Jedna z jej atrakcji jest np. "Uniwersalna sciagawka zebraniowa". Korzystajac z niej, mozna sklecic podobno 40-godzinne, ideowe przemowienie partyjne. Sa tez opisy podworkowych gier, seriali telewizyjnych z tamtych lat, nawet... szkolnych kar. Takze wspomnienie o takich klimatycznych zabytkach, jak np. popularny pojazd w ksztalcie ogorka. Nie powiem jaki - sami sprawdzcie. http://free.polbox.pl/k/klimaty Patataj... Patataj. Kazdy, kto ogladal film "Rejs", dobrze wie, o co w tym tytule chodzi. Tak nasladowal "odglos konia" wiekowy uczestnik zorganizowanego podczas rejsu konkursu. Zreszta zle nasladowal, bo jak wiadomo chodzilo o odglos paszcza. Caly ten zabawny dialog mozna przypomniec sobie dzieki internetowej stronie poswieconej filmowi. Jest tam pelna lista dialogowa filmu. Dla ulatwienia autor opisal poszczegolne sceny, tak ze bez trudu mozna odnalezc np. slynny dialog Maklakiewicza z Himilsbachem na temat polskiego kina. Niektore kwestie mozna nawet odsluchac! Indeks pozwala na wybranie dowolnego nagrania. Poza tym sa oczywiscie informacje o tworcach filmu, obsadzie. Autor strony propaguje ponadto akcje: "Zadzwon do inzyniera Mamonia". Jej szczegolow szukajcie pod adresem: http://www.cs.net.pl/~heretyk/rejs DoG ___________________________________________________________ Bagienny swiat GRY. Bardzo ladny RTS Cel jest jasny. Trzeba odszukac starozytne glify i przeniesc je do centrum swiata, gdzie sa potrzebne, aby pokonac Lewiatana. Prawda, ze proste? Tyle tylko, ze proba realizacji tego zadania zajmuje kilkadziesiat godzin. Tak juz bywa w niektorych grach typu RTS (strategia czasu rzeczywistego). Nalezy do nich The Tone Rebellion wydany przez Virgin Interactive. Cel i ogolna idea RTS jest prosta - "naprodukowac" tyle armii, ile sie da, a nastepnie ruszyc stadem na wroga i zadeptac go. Jednak sa takie RTS-y, ktore pamietamy swietnie (jak chocby Warcraft I i II, C&C) oraz takie, ktore przemknely bez specjalnego, zeby nie powiedziec zadnego echa. Na swiecie The Tone Rebellion specjalnej popularnosci nie zdobyl, ale klapy tez nie poniosl. W Polsce program wydany zostal z pewnym poslizgiem dopiero w zeszlym miesiacu przez IPS Computer Group. W The Tone Rebellion jest pare rewelacyjnych elementow. Po pierwsze gra ma niesamowity klimat. Akcja toczy sie w malowniczej scenerii bajkowego swiata Lataczy. Jest bardzo mrocznie: duzo zrodelek, bagien. Latacze, glowni bohaterowie, ktorych losami kierujemy przypominaja podwodne stwory. Tyle tylko, ze zamiast plywac jak poduszkowce unosza sie majestatycznie tuz nad ziemia. Swiat jest tak ladny, ze jedyna jego wada jest to, ze toczy sie w nim wojna z silami zlego Lewiatana (choc zli tez ladni). Do tej niesamowitej grafiki tworcy gry dodali muzyke stworzona przez malo znanego Nenada Vugrineca. Stwarza ona nastroj, ktory powoduje, ze od gry trudno sie oderwac. Slyszymy delikatny utrzymany w stylistyce irlandzkiej podklad. Tak ladnej muzyki w grach tego typu jeszcze nie slyszalem. Producent: The Logic Factory i Virgin Interactive. Dystrybutor: Hurtownia Oprogramowania "USER". Wymagania sprzetowe: Pentium 90, 16 MB RAM, Windows 95, CD-ROM. Producent: The Logic Factory i Virgin Interactive. Dystrybutor: Hurtownia Oprogramowania "USER". Wymagania sprzetowe: Pentium 90, 16 MB RAM, Windows 95, CD-ROM. Gra jest trudna, szczegolnie na samym poczatku. Interfejs nie jest zbyt przejrzysty. U dolu ekranu jest duze menu z niewielkimi, trudno czytelnymi ikonkami, zmienia sie jego zawartosc, kiedy cos gdzies klikniemy itp. Trudno sie do tego przyzwyczaic.Grac mozna w kilka osob. Program akceptuje siec lokalna, Internet, polaczenie przez modem oraz kabel. Gra jest sprzedawana na jednej plytce CD-ROM wraz z polska instrukcja. Pracuje w Windows 95 wykorzystujac DirectX 5.0. W sumie to bardzo dobra i, co wazne, wyrozniajaca sie strategia czasu rzeczywistego. Warto sprobowac. Marcin Kaczmarczyk - ------------------------------------------------------ ` Activision wyda trzy najblizsze gry nowej firmy Nihilistic Software. Zostala ona zalozona przez Raya Gresko. Przez ostatnie piec lat pracowal on w LucasArts nad trojwymiarowym engine do wielu gier. Ostatnio byl jednym z projektantow i glownym programista tak znanych tytulow jak Dark Forces i Jedi Knight. W jego firmie znalezli sie rowniez: Robert Huebner (wpolprogramowal obydwie czesci gry Descent oraz Jedi Knight) oraz Steve Tietze (programista poziomow, tworca Dissolution of Eternity - jednego z najlepszych "expansion pack" do Quake'a). Najblizsza gra wyprodukowana przez Nihilistic Software ma byc trojwymiarowa gra role-playing. Ma ona ukazac sie jesienia przyszlego roku. MK - ------------------------------------------------------  ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Mon Apr 13 12:18 MET 1998 Subject: KIB: kib_nr15.txt Date: Mon, 13 Apr 1998 12:17:37 +0200 (MET DST) From: GW@Krak.Gazeta.PL (KiB ListOwner) ======================================================================== Komputery i Biuro nr 15/98 15 kwietnia 1998 Cotygodniowy dodatek do Gazety Wyborczej (Polska poludniowa) Redaguja: Albina STEFANSKA Albina.Stefanska@kato.gazeta.pl Adresy redakcji: 40-061 Katowice, ul.Kopernika 26/28, tel.(+48-32)512225, fax 512472 31-009 Krakow, ul.Szewska 5, tel.(+48-12)231000, fax 219906 Adres e-mail do korespondencji: KiB@krak.gazeta.pl Informacje (FAQ): http://www.krak.gazeta.pl/gazeta/gazeta-faq.html Elektroniczne wydanie KiB na WWW: http://www.krak.gazeta.pl/KiB/ Opisywane programy shareware: http://www.tl.krakow.pl/gw-kib/ Aby otrzymywac KiB e-mailem, wyslij list do ListServ@uci.agh.edu.pl W _tresci_ listu: ``SUB KiB imie nazwisko''. Rezygnacja: ``SIG KiB'' ======================================================================== Dzis w numerze: Ksiaze sciga piratow Kanadyjczyk w NASA INTERNET. Koniec Usenetu? Dla Kowalskiego i inzyniera Czego boja sie internauci Krakow bez Festiwalu SPRZET. Mysz i dzojstik w jednym SPRZET. Click! i 40 MB na dyskietce CeBIT. Pamiec w kieszeni PROCESORY. Przenosny Pentium TECHNOLOGIE. Ten procesor jest "cool" Andy Warhol na CD-ROM-ie Jak zapisac muzyke? INTERNET. Mis o Bardzo Malym Rozumku MALEZJA. Multimedialny korytarz GRY. Platformowa przygoda Symulator i ludzie z Cro-Magnons. Blue Byte coraz wiekszy Nowy Quake! Apache i Havoc w powietrzu ======================================================================== nowinki Ksiaze sciga piratow Prince, znany piosenkarz rockowy, wydal wojne internautom umieszczajacym na swoich stronach WWW jego piosenki. Chodzi oczywiscie o tych, ktorzy zrobili to bez jego zgody. Nalezaca do muzyka firma Paisley Park Enterprises rozeslala okolo 30 listow do podejrzanych o lamanie praw autorskich. Wedlug prawnika artysty L. Londella McMillana, jest to dopiero poczatek akcji i wciaz trwa przegladanie zawartosci stron muzycznych w poszukiwaniu nielegalnych kopii nagran. Efekty akcji juz sa. Po otrzymaniu listow wielu autorow stron zmienilo ich zawartosc. Wedlug prawnika Prince'a, wiekszosc ich nie zdawala sobie nawet sprawy, ze popelnia przestepstwo. DoG Kanadyjczyk w NASA Policja kanadyjska aresztowala na poczatku kwietnia Jasona Mewhiney'a, 22-latka podejrzanego o dokonanie wlamania do komputera NASA. Wytropila go przy wspolpracy z FBI, po analizie polaczen telefonicznych. Bylemu studentowi informatyki z Sudbury postawiono zarzut spowodowania szkod w systemie agencji, szacowanych na 70000 dolarow. Policja przeszukala dom rodzicow hakera, zajela znaleziony w nim sprzet - dwa komputery, modem, dyskietki. Mewhiney'owi grozi za wlamanie do roku wiezienia. DoG - ------------------------------------------------------ Wiecej nie sprzatamy! INTERNET. Koniec Usenetu? Walczacy ze smieciami na listach dyskusyjnych Usenetu oglosili strajk. Nie beda juz sprzatac. Czy zawalony wiadomosciami reklamowymi system stanie sie bezuzyteczny? Usenet to jeden ze starszych systemow dzialajacych w Internecie. Pozwala na globalna, publiczna wymiane korespondencji elektronicznej. Na jego serwerach mozna znalezc pogrupowane dyskusje na kazdy temat. Poniewaz kazdy moze zagladac do Usenetu i wysylac na listy wiadomosci, ktore potem trudno jest kontrolowac, to bardzo czesto trafiaja tam smieci czyli tzw. spam. Sa to np. anonse uslug dostepnych w Sieci, zaproszenia na strony WWW (umieszczane nie na listach do tego celu przeznaczonych), albo serie bezsensownych listow majacych zapchac ktoras z nie lubianych grup tak, aby uniemozliwic na niej wymiane opinii. 1 kwietnia? Antyspamerzy - najczesciej informatycy i milosnicy Usenetu poswiecali dotad duzo czasu na "wycinanie" tego typu niepozadanej korespondencji. Na poczatku kwietnia zdecydowali, ze nie beda juz tego robic. - To nie zart primaaprilisowy! - napisal w liscie zapowiadajacym strajk przeciwko smieciom Usenetowy guru Chris Lewis, konsultant w sprawach bezpieczenstwa systemow komputerowych. Strajk jest o tyle nietypowy, ze protestuja wolontariusze. Okolo 40 osob, ktore poparly moratorium, codziennie spedzalo po kilka godzin likwidujac smieci. Jak pisze "Wired" tylko Lewis usuwal okolo 250 tys. wiadomosci miesiecznie. W swojej informacji Lewis pisze, ze ostatnio spam na listach dyskusyjnych rozprzestrzenia sie jak nigdy dotad. Chodzi o ponad 1,3 mln wiadomosci na tydzien. Efekt jest taki, ze jedynie co piata litera wiadomosci podrozujacych po Usenecie wiaze sie z wymiana opinii. 40 procent to spam, a drugie tyle - wiadomosci sluzace do usuwania go z serwerow. Wynika to ze specyfiki tego systemu. Usenet sklada sie z tysiecy komputerow, na ktorych w zasadzie jest to samo. Wiekszosc list dyskusyjnych jest na serwerze blisko koncowego uzytkownika - dzialajacym u dostawcy Internetu lub w uczelni. Komputery te bez przerwy komunikuja sie, uzupelniajac nawzajem brakujace wiadomosci. Jesli wiec ktos wysle spam na jedna z list, to rozprzestrzeni sie on po calej Sieci. Potem po swiecie musi rozejsc sie kasujaca go wiadomosc. Chyba ze dopadnie smiecia u zrodla. I o to chodzi strajkujacym. To wasza robota Nie chca oni manifestowac przeciwko tworcom smieci, bo tych nic nie wzrusza. Maja raczej nadzieje, ze uda sie zmusic dostarczycieli Internetu (ISP), do blokowania smieci w miejscach, w ktorych powstaja. To oni powinni spedzac czas na wycinaniu chwastow. - Naszym celem jest doprowadzenie do sytuacji, w ktorej nie bedziemy musieli tego robic - napisal Lewis. Antyspamerzy doszli bowiem do wniosku, ze na ich dzialalnosc liczy ostatnio coraz wiecej firm, bioracych pieniadze od uzytkownikow Internetu. Dlatego postanowili zmienic taktyke i od 3 kwietnia oglosili na nie okreslony czas moratorium na czyszczenie Usenetu. Lewis szacuje, ze okolo 95 procent smieci nie bedzie likwidowanych. Aktywisci Usenetu chca, by jego uzytkownicy atakowali swoich ISP i organizacje prowadzace serwery, na ktorych sa strony reklamowane w smieciowych listach. Gdy Usenet bedzie zapchany reklamami, nie bedzie sensu go przegladac. W pierwszych dniach kwietnia kataklizm nie nastapil. Ale podobno na to trzeba troche czasu. Tomasz Bienias - ------------------------------------------------------ Dla Kowalskiego i inzyniera Druga w Polsce placowke uruchomila w Katowicach nalezaca do ComputerLandu Ogolnopolska Szkola Informatyczna Computrain. Bedzie szkolic informatykow na specjalistycznych kursach, ale tez zupelnych analfabetow komputerowych. Oddzial jest w stanie wyszkolic okolo 160 osob miesiecznie. Ma tzw. autoryzacje Microsoftu i glownie o produktach tej firmy bedzie uczyc, ale moze prowadzic tez kursy innych firm np. SCO czy Suna. Szkola bedzie wspierac katowicki oddzial ComputerLandu. Czesto elementem kontraktow, ktore firma realizuje jest wyszkolenie pracownikow. Specjalistyczny kurs administracji systemem Windows NT dla inzyniera kosztuje 1,5 tys. zl. 20 godzin kursu obslugi programu Word od podstaw kosztuje okolo 500 zl. W miescie dziala juz podobna szkola komputerowa - Altkom Akademia. TB - ------------------------------------------------------ Czego boja sie internauci Kwestia ochrony prywatnosci w Sieci oraz bezpieczenstwo transakcji handlowych dokonywanych za jej posrednictwem to dwie sprawy, ktore najbardziej zaprzataja glowy internautow. Wynika tak z sondazu opublikowanego przez firme Lycos. Obawy ("duze" i "najwieksze") zwiazane z przesylaniem numerow kart kredytowych przez Internet mialo 86 procent przebadanych. 75 procent wyrazalo obawy zwiazane z ochrona prywatnosci, danych osobowych itp. Wsrod tej grupy przewazali ludzie, ktorzy w Sieci znalezli sie w ciagu ostatniego roku. 30 procent przebadanych wskazywalo na sieciowa pornografie. I tutaj przewazali ludzie z mniejszym internetowym stazem. Prawie polowa z nich miala wlasna rodzine i dzieci. 73 proc. respondentow obawialo sie dazen do ograniczenia swobodnego przeplywu informacji ze strony "grup interesu"; prawie tyle samo niepokoily rzadowe proby cenzurowania Internetu. Te obawy wyrazali o wiele czesciej mezczyzni niz kobiety. Badania przeprowadzila firma Cyber Dialogue. Przepytala 875 internautow. DoG - ------------------------------------------------------ Krakow bez Festiwalu Info-Festiwal tylko dla fachowcow Info-Festiwalu nie bedzie juz w Krakowie. Warszawska firma - - Centrum Promocji Informatyki, organizator imprezy przenosi ja do Poznania, rownoczesnie zmieniajac formule. Zniknie element "ludyczny", a Festiwal dostepny bedzie jedynie dla fachowcow. - Powodow zmian bylo kilka, ale najwazniejszy to brak w Krakowie prawdziwego centrum ekspozycyjnego - uzasadnial swoja decyzje Andrzej Jablonski - szef CPI. Festiwal, ktory od pieciu lat odbywal sie w Krakowie mial dosc interesujaca formule; konferencjom towarzyszyla wystawa z zalozenia przeznaczona dla kazdego. Komputery i oprogramowanie eksponowane byly w oryginalnych jak na te branze miejscach np. w muzeum Narodowym w Sukiennicach czy Bunkrze Sztuki. Problem jednak w tym, ze z roku na rok coraz mniej osob chcialo wystawe odwiedzac, poniewaz z roku na rok byla mniej ciekawa. Wystawcy nie mieli odpowiedniego miejsca do ekspozycji. Info-Festiwal zamienial sie w lokalna impreze. Potrzebne byly wiec zmiany. Te poszly w kilku kierunkach. Opracowanie programu seminariow powierzono dr. Piotrowi Fuglewiczowi, bylemu prezesowi Polskiego Towarzystwa Informatycznego, powolano Rade Prasowa. Tworza ja: Andrzej Horodenski (Magazyn Rynku Komputerowego - Wydawnictwo Vogel), Tomasz Kulisiewicz (Teleinfo), Krzysztof Matey (PC World Komputer - wydawnictwo IDG), Wojciech Olejniczak (PC Kurier - Wydawnictwo Lupus) oraz Stanislaw M. Stanuch (Komputery i Biuro). Fuglewicz przedstawil nowa koncepcje imprezy. Czesc konferencyjno-seminaryjna zostanie nieco rozbudowana i obejmowac ma praktycznie wszystkie problemy wspolczesnej informatyki, poczawszy od porownania sieciowych systemow operacyjnych, skonczywszy na analizach rynku systmow zarzadzania. W planach sa rowniez seminaria o zupelnie nowych w Polsce technologiach np. elektronicznym handlu, internetowych uslugach. Z seminariami scisle powiazana bedzie czesc ekspozycyjna wystawy. Ma to byc wystawa robiona przez profesjonalistow dla profesjonalistow. CPI zamierza uzaleznic oplate za ekspozycje od faktycznej liczby przybylych specjalistow. Jest to zupelnie nieznana w Polsce forma sprzedazy ekspozycji targowej. CPI planuje rowniez czesc seminariow lub ekspozycji, ktore z definicji przeznaczone beda dla szerszej publicznosci. Szczegolow jeszcze nie uzgodniono. Info-Festiwal mial byc impreza inna niz wszystkie. Zwiedzajacy mogli zobaczyc, czym tak naprawde jest informatyka, przekonac sie na wlasne oczy, ze diabel wcale nie jest taki straszny. Wiele z jego wydarzen wspominanych jest do dzis, np. pierwszy w Polsce pokaz Windows 95, podczas ktorego o malo co nie doszlo do zamieszek przed gmachem krakowskiej Filharmonii. Niedobrze, ze ta formula imprezy poniosla kleske. Tak zwani zwykli uzytkownicy, nie beda mogli jak Niemcy podczas CeBIT czy Czesi na targach w Brnie, zobaczyc zastosowania informatyki. Odbije sie to kiedys na polskim rynku IT. Stanislaw M. Stanuch ------------------------------------------------------ Pistoletem w ekran SPRZET. Mysz i dzojstik w jednym 3D ZoneMaster z wygladu niewiele ma wspolnego ze zwyklym, stacjonarnym dzojstikiem. Tym bardziej z mysza. Pelni jednak funkcje ich obu. Urzadzenie nie ma kabla laczacego go z komputerem. Jest lukowato wygiete, dopasowane do ksztaltu dloni. Trzyma sie go troche jak pistolet. Na wysokosci palca wskazujacego ma nawet "cyngiel" - przycisk przydajacy sie zwlaszcza w grach. U gory zamontowane sa pozostale przyciski. Jest ich w sumie w urzadzeniu dziewiec. Stosownie do potrzeb, mozna je zaprogramowac. Kazdy z nich moze pelnic inna funkcje w innej grze. Standardowo przyciski sa zaprogramowane na gre Mechwarrior 2 oraz Virtua Squad. Kazdy gracz moze dopisac do listy swoja ulubiona gre. Rowniez standardowo przyciski sa przystosowane do obslugi przegladarki internetowej Netscape Navigator oraz aplikacji pracujacych w Windows 95. Urzadzenie robi dzieki temu dokladnie to, co mysz - mozna za jego pomoca obslugiwac edytor tekstu, wedrowac po internetowych stronach itp. Roznica jest tylko taka, ze zamiast trzymac je na stole, manewruje sie reka swobodnie w powietrzu. Maksymalna odleglosc od komputera wynosi przy tym dwa metry. Urzadzenie wykorzystuje opracowana przez producenta - izraelska firme Pegasus Technologies - metode komunikacji z komputerem. Okreslanie polozenia kursora odbywa sie tu dzieki dwojakiego rodzaju sygnalom - ultradzwiekowym oraz w podczerwieni. Oba wysyla samo urzadzenie. Sygnaly ultradzwiekowe trafiaja do odbiornika, zamocowanego w gornej czesci obudowy monitora. Na tej podstawie okreslana jest aktualna pozycja urzadzenia (z dokladnoscia do 0,2 mm). W podczerwieni emitowane sa natomiast sygnaly, informujace o uzyciu danego przycisku. Manewry wykonane przed monitorem (ruch w gore i dol, w prawo i lewo, w tyl i w przod) oraz nacisniecie danego guzika zostaje dzieki temu przelozone na ruch kursora na ekranie. Odbywa sie to przy tym bez zauwazalnych opoznien. Operowanie urzadzeniem moze jednak sprawic na poczatku troche klopotu, zwlaszcza uzytkownikom przyzwyczajonym do tradycyjnych, stacjonarnych myszy. Precyzyjne wskazywanie punktow na ekranie jest mimo wszystko trudniejsze, kiedy reke trzyma sie w powietrzu. O wiele prosciej jest w grach, sprowadzajacych sie do strzelania i wedrowania w wirtualnych swiatach. Wedlug producenta urzadzenie moze byc wykorzystywane w wirtualnej rzeczywistosci, do wirtualnych prezentacji, w robotyce, systemach CAD/CAM. Moze tez ulatwic obsluge komputera osobom niepelnosprawnym. Bezprzewodowy 3D ZoneMaster mozna uzywac jednoczesnie ze standardowa mysza, podlaczona przez drugi port szeregowy. Odbiornik sygnalow nie potrzebuje zadnego zewnetrznego zrodla zasilania. Jego zapotrzebowanie na energie jest niewielkie (pobor pradu wynosi 10 mA). Pobiera ja bezposrednio z komputera poprzez port szeregowy. Minimalne wymagania przy instalowaniu urzadzenia to: komputer IBM PC 386, system MS-DOS 3.3 lub Windows (3.1, 95), 3 MB miejsca na dysku. Przygotowywana jest wersja urzadzenia takze na inne platformy - na Macintosha i Silicon Graphics. Cena wynosi okolo 99 USD. DoG - ------------------------------------------------------ Wakacje nie musza byc krotkie SPRZET. Click! i 40 MB na dyskietce Niewielkie urzadzenie Click! moze zrewolucjonizowac rynek przenosnych urzadzen. Potrafi zapisac na niewielkiej dyskietce az 40 MB danych. Mozna go podlaczyc do kazdego urzadzenia, ktore ma port seryjny (taki jak do myszki). Amerykanska firma Iomega pokazala je na tegorocznych targach CeBIT w Hanowerze. Kazdy kto ma aparat cyfrowy czy przenosny komputer wie jak trudno jest przenosic pomiedzy tymi urzadzeniami dane. Wybierasz sie na wakacje z cyfrowym aparatem, to choc mozna zrobic dowolna liczbe zdjec, to przeciez w koncu trzeba je z aparatu przeniesc, by zrobic wolne miejsce na nastepne. Do tego potrzebny jest dowolny pecet, a to gdy jestesmy na wakacjach nie zawsze jest mozliwe. W takiej sytuacji pomocny bedzie wlasnie Click! Wystarczy, ze podlaczymy to niewielkie urzadzenie (miesci sie w dloni) do aparatu cyfrowego i po chwili wszystkie zdjecia zostana zapisane na specjalnej dyskietce. Click! wedlug zapowiedzi Iomega przelamie jeszcze jedna bariere - kosztow przechowywania danych. Sama stacja ma kosztowac nieco ponad 100 USD, a dyskietki (40 MB!) ponizej 10 USD. Tak zaopatrzeni mozemy jechac na dowolnie dlugie wakacje nie martwiac sie, ze w aparacie zabraknie nam wolnego miejsca. Click! bedzie mozna uzywac rowniez do zapisywania danych z notebookow, telefonow komorkowych, GPS (Global Positioning Device). SMS - ------------------------------------------------------ Polka ksiazek na calu CeBIT. Pamiec w kieszeni Dyski wymienne Iomega, Syquest czy SuperDisk, ktore dotychczas byly uzupelnieniem "twardzieli" powoli osiagaja ich parametry. Pokazany na CeBIT Jaz moze przechowac az 2 GB danych, a przekazuje je do komputera z szybkoscia do 8 MB/s. Producenci zaczynaja dostosowywac dyski do coraz wiekszych wymagan uzytkownikow. Iomega i Syquest stawiaja na multimedia, SuperDisk chce aby jego stacje i dyskietki wyparly tradycyjne 3,5-calowe. Dotychczas pecet wyposazany byl najczesciej w dwa rodzaje pamieci masowej: dysk twardy oraz stacje dyskietek. W sprzedazy nie ma juz dyskow o pojemosci ponizej 1,2 GB. Dyskietka 3,5 cala, ktora moze pomiescic jedynie 1,4 MB staje sie powoli przezytkiem. Dawno juz przestala pelnic swoja funkcje, poniewaz malo ktory program sie na niej miesci. Uzupelnieniem pecetow byly dyski wymienne lub streamery. Pierwsze np. Zip czy Syquest umozliwiaja zapisanie od kilkudziesieciu do kilkuset MB danych. Streamery - specjalne tasmy - nadaja sie praktycznie jedynie do tworzenia kopii bezpieczenstwa. Zostana twardziele Twarde dyski z pewnoscia nadal beda dominowac. Sa one nadal najlepszym i najtanszym nosnikiem. Standardem sa dzis dyski 2,1 GB. Jeszcze ledwie dwa lata temu bylo to tylko 540 MB, a pierwsze popularne twarde dyski miescily 40 MB! danych. Ocenia sie, ze wielkosc twardych dyskow instalowanych w komputerach wzrasta dwukrotnie w ciagu 18 miesiecy. Producenci nadal pracuja nad zwiekszeniem pojemnosci dyskow. Podczas CeBIT ciekawe rozwiazania pokazywal Seagate. Firma kupila niewielkie przedsiebiorstwo Quinta Corporation. Opracowalo ono technologie OAW (Optically Assisted Winchester), ktora moze zrewolucjonizowac rynek. Dzieki zmianom w ukladach dostarczania swiatla, nowej konstrukcji glowic i ukladowi serwo pozwala zapisac do 10 Gbitow na jednym calu kwadratowym dysku. To pojemnosc wystarczajaca do zapisania 45 kopii 32-tomowej Encyklopedii Britannica! Jak wynika z opracowan naukowych wartosc graniczna wspolczesnej technologii zapisu lezy pomiedzy 20 a 40 Gbitow na calu kwadratowym. Co prawda OAW to na razie jedynie 10 Gbitow, ale przedstawiciele Quinta twierdza, ze gestosc 20-40 Gbitow/cal kwadratowy przekrocza na poczatku przyszlego wieku. Gigabajty na dyskietce Byc moze konsumenci zadowola sie modelem przechowywania danych jaki propaguja Iomega czy Syquest. Najnowsza generacja dyskow Iomega Jaz potrafi pomiescic 2 GB - tyle co typowy twardy dysk. Ale dysk Jaz mozna po prostu wyciagnac ze specjalnej stacji, schowac do kieszeni i zabrac ze soba. Mozna tez zabrac cale urzadzenie i podlaczyc do innego peceta czy maka! Sam naped kosztuje ponad 400 dolarow a pojedyncze dyskietki juz tylko nieco ponad 100 USD. Stwarza to doskonale mozliwosci zwiekszania dostepnego miejsca na dysku, bez potrzeby inwestowania w nowy naped. Alternatywa jest SuperDisk, technologia kompatybilna z dyskietkami 3,5 cala. Sa to specjalne stacje dyskietek, ktore umozliwiaja zapisanie na pojedynczej dyskietce do 120 MB danych. Technologie popiera kilku producentow pecetow m.in. Compaq. Rynek DVD jak na razie rozwija sie dosc wolno. Podczas CeBIT kazdy z liczacych sie producentow pokazywal DVD ROM. Mial tez miejsce pokaz technologii, ktora moze dokonac na tym rynku przelomu a wiec DVD RW - specjalnych stacji umozliwiajacych wielokrotne zapisywanie plytek DVD. Coraz wiekszym zainteresowaniem ciesza sie niewielkie przenosne urzadzenia zdolne przechowywac duze ilosci danych. Dotychczas stosowano do tego celu np. PC Card - niewielkie "dyskietki" na ktorych mozna zapisac do kilku megabajtow. Jednak mala ilosc miejsca oraz stosunkowo wysoka cena pamieci spowodowala, ze nie ciesza sie one wieksza popularnoscia. Zywotnie zainteresowani w rozwoju rynku pamieci do niewielkich urzadzen sa producenci aparatow cyfrowych czy przenosnych komputerow - PalmPC. Z mysla o nich Iomega zapowiada Click! - stacje dyskow mieszczaca sie w dloni, ktorej dyskietki beda mogly przechowac do 40 MB danych. Wszystkie powyzsze technologie, oprocz Jaz 2 GB (juz jest na rynku) powinny byc dostepne jeszcze w tym roku. SMS - ------------------------------------------------------ Problem mocy PROCESORY. Przenosny Pentium Intel przedstawil na poczatku kwietnia wersje procesorow Pentium II przeznaczone do notebookow. Oferuja one niewielki zysk mocy obliczeniowej okupiony kosztem dwukrotnie wiekszego zuzycia mocy niz przenosne Pentium MMX. Procesory dostepne beda w wersjach 233 i 266 MHz. Juz z wygladu roznia sie od swojego "stacjonarnego" odpowiednika. Schowane sa w nowej miniobudowie, ktora zawiera 512 kB zewnetrznej pamieci cache. Wazy ona jedna czwarta starej i jest szesc razy od niej mniejsza. Dostepne bedzie tez wersja w obudowie zawierajacej niektore uklady scalone zwykle umieszczane na plycie glownej komputera. Pentium II dla przenosnych komputerow wykonane sa w technologii 0,25 mikrona. Intel zapewnia, ze ich mozliwosci nie sa gorsze niz w tradycyjnych P II, podczas gdy zuzywaja o jedna trzecia mniej energii elektrycznej. Wedlug danych opublikowanych przez firme, procesor jest w zaleznosci od zastosowania o 10 do 30 procent szybszy niz pracujace z tym samym zegarem zwykle Pentium MMX. Choc do pracy potrzebuje jedynie 1,7 V napiecia, zuzywa jednak prawie dwa razy wiecej energii niz przeznaczone dla notebookow produkowane takze w technologii 0,25 mikrona Pentium MMX z zegarem 233 i 266 MHz. Pierwsze niezalezne testy przeprowadzone przez niemieckie pismo "c't" wykazaly, ze dla przecietnych uzytkownikow prawie niezauwazalny zysk wynikajacy ze zwiekszonej szybkosci procesora okupiony zostaje skroceniem nawet o jedna trzecia czasu pracy, na jaki pozwalaja akumulatory notebooka. Nowe Pentium II jest juz dostepne na rynku w przenosnych komputerach, za ktore trzeba bedzie zaplacic rownowartosc okolo 3 tysiecy dolarow. Sam procesor kosztuje przy zakupie 1000 sztuk 466 USD (233 MHz) lub 696 USD (266 MHz). Wojciech Falecki - ------------------------------------------------------ Jak mu zimno, to sie rusza TECHNOLOGIE. Ten procesor jest "cool" Co zrobic, zeby procesor przystosowany do czestotliwosci 300 MHz dzialal o 100 MHz szybciej? Oziebic go. W udzielaniu takiej odpowiedzi wyspecjalizowala sie firma KryoTech. Procesory maja coraz wiecej tranzystorow, pracuja z coraz szybszymi czestotliwosciami i sa coraz cieplejsze. Pentium II pracujace z czestotliwoscia 266 MHz ma juz blisko 40 W mocy. Jak mala zarowka. Im wiecej pracuje (np. z interfejsem graficznym) tym bardziej sie grzeje. A wydajnosc polprzewodnika w cieple spada. Jeden ze sposobow na cieplo, to zmniejszenie szerokosci obwodow w procesorach. Mniej skomplikowane wydaje sie ich oziebianie. A tez dziala. Okazuje sie, ze polprzewodnikowe kosci przy nizszych temperaturach moga pracowac znacznie szybciej. Schlodzony do minus 150 stopni chip moze dzialac nawet z dwukrotna czestotliwoscia! Dlatego KryoTech stwierdzil, ze przyszlosc komputerow musi byc "cool". Czyli chlodna. Firma opatentowala technologie oziebiania procesorow za pomoca tradycyjnych urzadzen chlodniczych. Takich jak np. te uzywane w lodowkach. Obnizenie temperatury do -40 stopni Celsjusza podnosi szybkosc ich dzialania o 30-35 procent. Nie jest to sposob na oszczednosc mocy: by temperature 30 watowego procesora obnizyc do minus 40 stopni, potrzeba okolo 100 wat mocy elektrycznej. Firma zamierzaja zejsc z temperaturami jeszcze nizej. Ma kontrakt z amerykanskim Naval Research Lab na rozwiniecie technologii oziebiania do zakresu minus 123 C. W tym kwartale na rynku pojawia sie komputery wykorzystujace chlodzone procesory Alpha i K6 AMD. Na CeBIT-owym stoisku firmy AMD Kryotech prezentowal stacje robocza Cool K6 3D wykorzystujaca procesor K6 300 MHz, ktory dzialal z czestotliwoscia 400 MHz. Firma pochodzi z Poludniowej Karoliny. Powstala w 1996 roku, gdy grupa zwiazanych z chlodnym projektem inzynierow wydzielila sie z NCR. TB - ------------------------------------------------------ Legenda tysiaca legend Andy Warhol na CD-ROM-ie Dorota Folga Januszewska, krytyk sztuki, przed wystawa Andy Warhola w Warszawie napisala: "Wielokrotnie nazywano Warhola papiezem pop-artu, prawdopodobnie od momentu, gdy jego sprzeciw wobec komercji stal sie jej afirmacja. (...) Stal sie kaplanem pustki, ktora sakralizowal swoja obecnoscia i dokonywanymi wyborami. Stal sie legenda tysiaca legend." Ukazal sie CD-ROM firmy Young Digital Poland - Andy Warhol - - Legenda XX wieku. Wydawnictwo powstalo w oparciu o wystawe prac Warhola z kolekcji Jose Mugrabiego, ktora ogladac mozna w Warszawie i ktora zobaczyc mozna bedzie jeszcze w Krakowie. Jest to z pewnoscia jesli nie najlepszy, to jeden z najlepszych polskich CD-ROM-ow jakie dotad zostaly wydane. Program zawarty na plytce zostal podzielony na osiem glownych czesci. W pierwszym z tych dzialow znajdujemy ilustrowana pracami biografie Warhola. Biografia jest rzetelna, ciekawie napisana. Drugi dzial to obszerny artykul odpowiadajacy na pytanie, dlaczego prace Warhola trafily do Polski. Trzecia czesc to z kolei proba wyjasnienia fenomenu stylu pop-art. Ten dzial jest rowniez ilustrowany pracami tego nurtu. Dzial trzeci, chyba najwazniejszy, to multimedialna wersja wystawy. Muzeum Narodowe w Warszawie wypelnione obrazami Warhola mozemy zwiedzac w komputerze samodzielnie albo z przewodnikem. Jezeli ktos nie ma ochoty ogladac calej wystawy lub meczyc sie szukajac konkretnego interesujacego go dziela, wtedy moze skorzystac z trzech innych duzych czesci CD-ROM-u. Pierwsza to katalog alfabetyczny dziel Warhola, druga to katalog chronologiczny, a trzeci to wybor obrazow stworzonych przez malarza dla dzieci (czesto niedoceniany fragment jego bardzo bogatej tworczosci). Ostatnia duza czescia sa wywiady i opinie kilku wybitnych polskich krytykow sztuki oraz Andrzeja Wajdy o Warholu i jego pracach. Krytycy koncentruja sie glownie na jego malarstwie, Wajda mowi o jego filmach. Nie sposob ich pominac. Wywiady wideo nie sa krotkie, a teksty sa rzetelne i interesujace. W sumie na plytce zmiescilo sie 250 reprodukcji dziel artysty, a spacer przez zycie i tworczosc Warhola jest dodatkowo ilustrowany popowa gitarowa muzyka. Bylem zachwycony tym CD-ROM-em i to nie tylko dlatego, ze Warhol jest tworca, ktorego od dawna lubilem. CD-ROM wydany przez Young Digital Poland jest rzetelny, ciekawy, jakosc reprodukcji jest wiecej niz przyzwoita. Warto wiec siegnac po te plytke. Tytul: Andy Warhol - Legenda XX wieku Producent: Young Digital Poland Dystrybutor: Hurtownia Oprogramowania "USER" Wymagania sprzetowe: 486DX/66, 8 MB RAM, CD-ROMx4, SVGA, Windows 95 Marcin Kaczmarczyk - ------------------------------------------------------ Partytura z Sieci Jak zapisac muzyke? Internet to prawdziwa gratka dla specjalistow z krajow rozwijajacych sie - mowi w wywiadzie dla "Liberation" Mohammed el-Khamlichi, 29-letni Marokanczyk, szef firmy oferujacej uslugi w Internecie. El-Khamlichi wykroil dla siebie calkiem komfortowe miejsce na rynku francuskim. Sam nie musial emigrowac, a jego zleceniodawcy sa zadowoleni z niskich stawek. Internet niweluje efekty uprzedzen narodowych i etnicznych, pozwala sie obyc bez wizy i prawa pracy. Dla tlumaczy, projektantow, infografikow, sekretarek, programistow to sposob, by wejsc na zachodni rynek pracy, nie ruszajac sie z domu. Jednym z przykladow pomyslowego wykorzystania tych mozliwosci jest 40- -osobowy zespol Interactive Music Company. Pracuja dla niego Francuzi, Czesi i Polacy. Firma specjalizuje sie w cyfrowym zapisywaniu, kodowaniu i szyfrowaniu partytur muzycznych. Zalozyl ja Claude Poletti, byly dyrektor konserwatorium w Metz, ktory majac dobre rozeznanie potrzeb rynku muzycznego wiedzial, jak bardzo wydawcy sa zasypani partyturami i ze nigdy nie ma pod reka poszukiwanej. Dzis po trzech latach Poletti pracuje dla 94 wydawcow muzyki i 150 konserwatoriow, szkol i sklepow. Pracownicy Interactive Music Company musza laczyc dwie umiejetnosci: grania na instrumentach i pracy na komputerze. Pierwsza czesc ich pracy to przepisanie partytury z papieru na komputer. Powstaja cyfrowe zapisy symfonii, oper, operetek czy muzyki rozrywkowej. Nastepnie zapis komputerowy zostaje zaszyfrowany w celu ochrony praw autorskich. Innym typem zamowienia jest przepisywanie na komputer prosto z nagrania na tasme. Bywaja i takie zamowienia, poniewaz czesc osob komponujacych muzyke nie zna nut, a Sacem, francuskie stowarzyszenie artystow, domaga sie od swych czlonkow skladania partytur. Na 50 osob zatrudnionych przez Interactive Music Company 9 pracuje na etacie, pozostali na zlecenie. Firma oszczedza na kosztach lokalu, a zyskuje na elastycznosci. Muzyczni kopisci biora tyle pracy, ile sa w stanie wykonac, pracuja kiedy im sie podoba. Cyfrowe partytury trafiaja z powrotem do siedziby firmy w Metz. Tam zabiera sie za nie trzech muzykoinformatykow. Ich zadaniem jest archiwizowanie zbiorow i nadanie kazdej karcie unikalnego znaku, rodzaju elektronicznego tatuazu, ktory chroni je przed kopiowaniem. Firma pracuje praktycznie na okraglo, zawsze ktorys z muzykow gotow jest przyjac ekspresowe zamowienie. Jesli partytura na papierze zostanie zlozona do 17, zapis cyfrowy gotowy jest nastepnego dnia do 9. mak - ------------------------------------------------------ Rok Kubusia Puchatka INTERNET. Mis o Bardzo Malym Rozumku Racjonalisci twierdza, ze niedzwiedzie dziela sie wylacznie na brunatne i polarne. Duze i male dzieci wiedza jednak, ze najwazniejszym z misiow na swiecie jest Kubus Puchatek. Opowiesci A.A. Milne'a o pulchnym Misiu, inspirowane zabawami syna, zrobily na swiecie niebywala furore. Niedowiarkom warto uswiadomic, ze obecny rok ogloszono rokiem Kubusia... Nietrudno sie domyslic, ze jezeli fani Misia mieszkaja wszedzie, to za pomoca Internetu beda chcieli nie tylko porozumiewac sie miedzy soba, ale na pewno zapragna oglosic calemu swiatu swoje uwielbienie dla puszystego Puchatka. Pod adresem http://www.kki.net.pl /franki/index.htm jest polska strona Kubusia. Oprocz galerii rysunkow mozna tu znalezc temat z filmowej wersji przygod Misia (polskiej i angielskiej), nagrane wypowiedzi Krzysia, oryginalne odglosy, ktore wyrzuca z siebie Tygrysek. Strone zatytulowana "Mr Sanders (Home)" http://www.xs4all.nl/~tigger/pooh/home.html przygotowuje grafik Justin "Esta Loco" Valentin, astrologiczny tygrys, ktory twierdzi, ze "wszedzie gdzie jest, jest z nim Puchatek, a cokolwiek robi, robi to i Kubus". Jest tu historia i sa mapy, a takze najswiezsze prasowe informacje dotyczace sporu Amerykanow z Anglikami o Misia (Kubus poki co zostanie w Nowym Jorku). W 1996 roku w Kanadzie wypuszczono limitowana serie znaczkow z Kubusiem. Na stronie Justina jest odsylacz do miejsca, gdzie mozna dowiedziec sie szczegolow na ten temat czy nawet zamowic znaczek. W Pooh Corner http://www.poohcorner.barclaysquare.com mozna napisac list do Kubusia i kupic mnostwo gadzetow z jego wizerunkiem - zabawki, koszulki, tapete, minilatarke z Tygryskiem, papeterie etc. "Krolik zapytal Kubusia: Co wolisz, miod czy marmolade do chleba? Puchatek byl tak wzruszony, ze powiedzial: Jedno i drugie. I zaraz potem, aby nie wydac sie sie zarlokiem, dodal: Ale po co jeszcze chleb, Kroliku?" To tylko jedna z calego mnostwa rozmowek Kubusia i jego przyjaciol. Pod adresem http: //vlo.waw.poli.net/~karolek/ sa oprocz nich cytaty i piosenki z dobranocki. Stronahttp://kidsnetgames.tqn. com/library/weekly/aa092297.htm stworzona jest dla dzieci i z mysla o nich umieszczono tu m.in. linki do stron, ktore robia rowniez najmlodsi. Ma mnostwo odnosnikow, m.in. do miejsc z wierszykami o Kubusiu, sklepow z gadzetami (np. Kubus przystrojony na Wielkanoc). Dla dzieci i doroslych, ktorzy znaja jezyk angielski, przygotowano odnosnik do internetowego wydania "Kubusia Puchatka". W Sieci umieszczono cale pierwsze wydanie z czarno-bialymi ilustracjami. "Oficjalna" strona Kubusia pod adresem http://www.disney.com/StarWatch/WinnieThePooh.html kusi przebogata oferta roznych gadzetow. Wsrod kilkuset produktow serwisow do kawy czy srebrnych zegarkow mozna znalezc rowniez dzinsowe ogrodniczki z wizerunkiem Kubusia. Agnieszka Alykow http://www.mat.uni.torun.pl/~furas/Puchatek/index.html - - mruczanka z chwytami gitarowymi i rozwazania o Tao Kubusia http://warlock.mech.pk.edu.pl/Puchatek/main.html - instrukcja, jak poruszac sie po Stumilowym Lesie, dom Krzysia, archiwum grafiki i dzwiekow http://www.geocities.com /Athens/3914/ - linki do stron poswieconych Kubusiowi - ------------------------------------------------------ Budujemy miasto nowe MALEZJA. Multimedialny korytarz Na poczatku wieku architekt Ebenezer Howard wymyslil idee miasta-ogrodu. Czlowiek mial tam wiesc szczesliwy zywot wsrod bujnej zieleni i altanek. Teraz idea odzyla w postaci cybernetycznego miasta Cyberjaya, bedacego czescia "multimedialnego superkorytarza". Miasto powstaje niedaleko Kuala Lumpur, aktualnej stolicy Malezji. Aktualnej, bo wraz z ta nowa osada wzniesiona zostanie tez Putrajaya - nowe administracyjne centrum panstwa. Przeniesie sie do niej rzad i wszystkie podlegle mu instytucje. Dbaj o czystosc Cyberjaya ma w 2020 roku osiagnac powierzchnie 2855 hektarow. Tak rozlozyli plan budowy nadzorujacy projekt urbanisci. Miasto zaludni wtedy okolo 240000 mieszkancow. Beda to glownie pracownicy firm komputerowych i telekomunikacyjnych budujacych opodal swoje siedziby. Opisy Cyberjaya sa dosc ogolnikowe. Projektanci kresla idylliczne obrazki: niskie domy zatopione w zieleni, gdzieniegdzie przeswitujace lustro jeziora, szerokie promenady, parki. Zadnych wielkomiejskich blokowisk. Wszystko ekologiczne, zanieczyszczenie powietrza zredukowane niemal do zera, energia sloneczna wykorzystana do zasilania, woda deszczowa przetworzona do uzytku itp. Powstal juz nawet swoisty regulamin miasta". Zobowiaze przyszlych mieszkancow do dbania o czystosc, chronienia przyrody a takze - "utrzymywania wysokiej jakosci zycia" czy dbania o estetyczne wartosci osady. Rownie czesto, co slowo "ekologiczne", projektanci powtarzaja "inteligentne". Sercem miasta maja byc najnowoczesniejsze systemy komputerowe. Kazdy obiekt w miescie bedzie podlaczony do sieci o przepustowosci 2,5 - 10 Gbps. Polaczenia swiatlowodowe z Europa, Ameryka i Japonia ulatwia kontakt z reszta "globalnej wioski". Role techniki podkreslaja nawet nazwy poszczegolnych obszarow miasta: jest wiec cyberpark, cyberpromenada, Park Multimedialny, Uniwersytet Multimedialny itd. Zaproszenie do korytarza Cyberjaya jest czescia zakrojonego na szeroka skale malezyjskiego przedsiewziecia, noszacego nazwe Multimedia Super Corridor - - Multimedialnego Superkorytarza. To plan stworzenia azjatyckiego odpowiednika Krzemowej Doliny. Ambitna Malezja chcialaby, aby tu w przyszlosci rodzily sie zaawansowane technologie. Obszar oddany we wladanie komputerowych i telekomunikacyjnych gigantow to pas ziemi o dlugosci 50 kilometrow i szerokosci 15 km. Nie piekno egzotycznej przyrody ma jednak zachecac firmy do zalozenia tutaj swoich siedzib tylko Karta Gwarancji - - pakiet przywilejow oferowanych przez rzad Malezji. Wladze zobowiazuja sie w niej do zapewnienia infrastruktury na swiatowym poziomie. Obiecuja zwolnienia z podatkow i cel na importowany sprzet multimedialny. Deklaruja brak ograniczen dotyczacych zatrudniania zagranicznych i miejscowych fachowcow oraz respektowanie prawa wlasnosci. Inne gwarancje dotycza m.in. ochrony wlasnosci intelektualnej i braku cenzury Internetu. Waznym elementem projektu jest zmiana obowiazujacego w Malezji prawa. W przygotowaniu jest szereg regulacji. Uznanie elektronicznych podpisow za rownowazne z tradycyjnymi ma ulatwic dokonywanie transakcji handlowych. Kolejny akt zdefiniuje przestepstwa komputerowe. Sciganiu podpadajacych pod paragrafy wlamywaczy i oszustow zajmie sie specjalny wydzial "cyberpolicji". W planach jest takze powolanie do zycia Instytutu Cyberprawa (Cyberlaw Institute) oraz Sadu Rozjemczego. Pierwszy bedzie dbal o dopasowanie ustaw do standardow swiatowych. Drugi zajmie sie rozstrzyganiem lokalnych sporow miedzy firmami. Telelekarze Aby udowodnic, ze korytarz nie bedzie tylko odosobniona enklawa nowoczesnosci, rzad Malezji opracowal liste zastosowan najnowoczesniejszych rozwiazan technologicznych i prawnych. Elektroniczny Rzad ma uproscic mieszkancom zalatwianie wszelkich urzedowych spraw. Malezyjczycy beda mogli np. odnowic prawo jazdy z domu lub z ulicznego terminalu. W formie elektronicznej zostana tez udostepnione wszystkie akty prawne; urzednicy beda udzielac odpowiedzi i porad przez sieci itp. Wielozadaniowe karty procesorowe beda zawierac podstawowe dane o wlascicielu, zastapia prawo jazdy, karte kredytowa. Pomieszcza tez informacje o zdrowiu, przebiegu leczenia itp. Szkoly beda skomputeryzowane i podlaczone do Internetu. Beda klasc nacisk na znajomosc angielskiego i przedmiotow technicznych. Wszystko po to, aby mlodzi Malezyjczycy mogli konkurowac z fachowcami sprowadzanymi do cybermiasta. Kolejne zastosowanie to telemedycyna - z jednej strony udostepnienie najnowszych technologii lekarzom; z drugiej - - wprowadzenie nowych form kontaktu lekarza z pacjentem, np. telekonsultacji. Najwieksi juz sa Zabiegi o pozyskanie firm dla idei Superkorytarza przyniosly obiecujace efekty. Jest juz ich w sumie 110. W tym najwieksi: Sun Microsystems, Oracle, Ericsson, Hewlett-Packard, Intel, Siemens, Fujitsu, Lucent Technologies. Ekologicznych domkow jeszcze nie maja, ale to tylko kwestia czasu. Kalifornijczycy powinni sie chyba zaczac obawiac o swoja przyszlosc. Dorota Gut - ------------------------------------------------------ Platformowa przygoda W poszukiwaniu zaginionych skarbow Pewnych gier na peceta nigdy nie bylo zbyt wiele. Pamietam, jak jeszcze cieszac sie malymi osmiobitowymi komputerkami, czlowiek nie mogl sie oderwac od niezliczonej liczby zrecznosciowych platformowek. Te gry wciagaly, cwiczyly refleks a przy okazji nie byly przesadnie krwawe. Na peceta takich tytulow nigdy nie bylo zbyt duzo. Tym bardziej cieszyc wiec musi nowa polska gra Wyspa 7 Skarbow. Jest typowa zrecznosciowa gra platformowa. Na ekranie widzisz fragment dwuwymiarowego swiata, w ktorym sterujesz za pomoca kilku klawiszy ruchami duzej postaci. Jest nia zdeterminowany wiezien ze statku pirackiego, ktoremu udalo sie z niego uciec i wyladowac na tajemniczej wyspie. Swiat, po ktorym sie poruszamy jest zbudowany glownie z pourywanych poziomow - platform (stad nazwa gatunku). Dlatego w grze glownie skaczemy, a w przerwach przebiegamy miedzy spadajacymi z gory na glowe glazami, beczkami itp. Aby nie bylo zbyt prosto, caly czas w zwycieskim pochodzie ku koncowi gry towarzysza ci wyjatkowo wredni piraci i dzicy marzacy o tym, aby ten szalony rajd skonczyl sie jak najszybciej. Na szczescie sa wyjatkowo glupi: chodza z lewa na prawo i z powrotem. Mozna ich albo ubic, co jest trudniejsze, albo przeskoczyc, co z kolei nie zawsze jest mozliwe. Z drugiej strony na poczatku gry posiadamy tylko bardzo nedzna maczete. Potem znajdujemy bumerang, ktory ulatwi nam zycie, ale do tego czasu trzeba sie strasznie napocic. Na kazdym z poziomow warto zbierac gwiazdki i posazki. Sila gry jest grafika. Program moze pracowac w maksymalnych rozdzielczosciach 640x480 i 640x400 punktow, postacie sa duze i czytelne, ich ruchy w miare plynne, a cale przesuwajace sie tlo wyrenderowane dokladnie i drobiazgowo. Poziomy roznia sie miedzy soba dosc znaczaco, tak wiec w sumie zbyt szybko gra sie nie nudzi. Program jest sprzedawany na jednym CD-ROM-ie i pracuje w Windows 95. Tytul: Wyspa 7 Skarbow Producent i dystrybutor: LK Avalon, skr. poczt. 66, 35-959 Rzeszow 2. (www.lkavalon.com) Wymagania sprzetowe: Pentium 90 z 16 MB RAM, Windows 95, CD-ROMx4, SVGA. Marcin Kaczmarczyk ------------------------------------------------------ Symulator i ludzie z Cro-Magnons. Virgin Interactive zapowiedziala dwa nowe tytuly gier, ktore trafia wkrotce na rynek. Pierwszym z nich bedzie Recoil (premiera - III kwartal 1998). Jest to trojwymiarowy futurystyczny symulator specyficznego pojazdu przypominajacego wspolczesna lodz podwodna. Recoil jest tworzony przez zespol Zipper Interactive, ktory wczesniej stworzyl gre Death Drome, a teraz pracuje rowniez nad gra MechWarrior 3. Druga zapowiadana gra jest Dawn of War. Jest to RTS, ktorego akcja toczy sie w czasach prehistorycznych. Gracz moze kierowac poczynaniami trzech plemion: ludzie z Cro-Magnons, Neandertalczycy i Saurianie. MK Blue Byte coraz wiekszy. Blue Byte, chyba najbardziej znany niemiecki producent i wydawca gier komputerowych, otworzyl w Stanach pierwsza firme zajmujaca sie pisaniem oprogramowania, ktore pozniej bedzie przez Blue Byte wydawane. Firma nazywa sie Murder of Crown i miesci sie w Austin w Teksasie. Teraz pracuje nad sieciowa gra Shadowpact wykorzystujaca pomysl uzyty wczesniej przez Blue Byte w grach Incubation i Extreme Assault. Nowa gra trafi na rynek w czwartym kwartale tego roku. MK Nowy Quake! Jeszcze wielu drza z wrazenia rece, a mozgi nie ochlonely po ciezkich bojach stoczonych w grze Quake II, a juz id Software zapowiada, ze ich nastepna gra bedzie Quake III. Pierwotnie firma planowala, ze do Quake'a II powstana trzy zestawy rozszerzen (expansion pack). Pierwszy mial byc stworzony przez firme Xatris, drugi przez Rogue Entertainment, a trzeci przez id Software. Teraz jednak id Software wycofalo sie z tego pomyslu postanowilo stworzyc zupelnie nowa gre. Niewiele wiemy o nowej grze, poza tym, ze bedzie wykorzystywac akceleratory 3D (to taka informacja jak o tym, ze jutro znowu wzejdzie slonce). Nieznany jest nawet termin wydania nowej gry. MK Apache i Havoc w powietrzu Razorback Studios pisze nowa gre dla Empire Interactive. Jest to symulator lotu helikopterami Apache i jego rosyjskiego odpowiednika Havoc. Nowa gra bedzie zawierac narzedzia do gry w sieci, scenariusze lotow w kazdych warunkach atmosferycznych, a szczegolny nacisk polozono na optymalizacje efektow graficznych i animacji w trakcie lotu na niskich wysokosciach. MK - ------------------------------------------------------  ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Sun Apr 19 10:46 MET 1998 Subject: KIB: kib_nr16.txt Date: Sun, 19 Apr 1998 10:46:06 +0200 (MET DST) From: GW@Krak.Gazeta.PL (KiB ListOwner) ======================================================================== Komputery i Biuro nr 16/98 21 kwietnia 1998 Cotygodniowy dodatek do Gazety Wyborczej (Polska poludniowa) Redaguja: Albina STEFANSKA Albina.Stefanska@kato.gazeta.pl Adresy redakcji: 40-061 Katowice, ul.Kopernika 26/28, tel.(+48-32)512225, fax 512472 31-009 Krakow, ul.Szewska 5, tel.(+48-12)231000, fax 219906 Adres e-mail do korespondencji: KiB@krak.gazeta.pl Informacje (FAQ): http://www.krak.gazeta.pl/gazeta/gazeta-faq.html Elektroniczne wydanie KiB na WWW: http://www.krak.gazeta.pl/KiB/ Opisywane programy shareware: http://www.tl.krakow.pl/gw-kib/ Aby otrzymywac KiB e-mailem, wyslij list do ListServ@uci.agh.edu.pl W _tresci_ listu: ``SUB KiB imie nazwisko''. Rezygnacja: ``SIG KiB'' ======================================================================== Dzis w numerze: nowinki Oracle Polska inaczej Karma urosla ABC plus 40 10 tys. notebookow z Karen Plac to Cie znajda Delta chce HP Wojownicy Quake`a II na start! W poznanskim systemie NetWare z baza Piec razy pierwszy Rum to zdrowie PREMIERA OKIENEK SHAREWARE. Grunt to dobra organizacja Kon trojanski w niemieckiej sieci Prasa komputerowa SPRZET. Gigabajty na dyskietce Uniwersalna maszyna ZAKUPY. Co mozna kupic za kilka groszy Miliard z Argentyny Z karta po zdrowie Microsoft 2000 Mocne uderzenie Netscape USA. Firmy komputerowe walcza o telewizje OPROGRAMOWANIE. Czas na Euro CD. Program graficzny dla dzieci Teoria muzyki na CD-ROM-ie Ottomanskie dziedzictwo INTERESY. Katalog rosnie z zyskami Wiekszy zysk Apple Nowy wielki dystrybutor Intel zwolni 3000 OBYCZAJE. Artysci w laboratorium www.zagladnij.tu WWW. Polskie katalogi TECHNOLOGIE. Cyfrowa tablica Zadbaj o oczy Kieszonkowy pomocnik GRY. Tylko dla asow Quake, pieniadze i Optimus Might and Magic VI nadciaga John i WWW ======================================================================== nowinki Oracle Polska inaczej Polski oddzial Oracle reorganizuje sie. Dotad firma miala jeden dzial sprzedazy. Od poczatku lutego zostal on podzielony na trzy odrebne czesci. Pierwsza, to sektor sprzedazy dla klientow strategicznych. Drugi zajmuje sie kontraktami zawieranymi za posrednictwem partnerow oraz pozostalymi klientami, dla ktorych prowadzona jest sprzedaz bezposrednia. Trzeci dzial, to "Oracle Applications". Zostanie on rozbudowany, gdyz firma planuje zwiekszyc zwiazana z nim sprzedaz. Karma urosla Sprzedaz Karma Polska wzrosla w zeszlym roku z 16,7 do 35 mln zl. Trzeba jednak uwzglednic fakt, ze firma jest na polskim rynku od marca 1996. Karma jest jednym z najwiekszych dystrybutorow podzespolow komputerowych i produktow takich firm jak Quantum czy Toshiba. Sprzedaje glownie: twarde dyski (38 procent przychodow) i napedy CD-ROM (32 proc). Firma powstala w 1990 roku, w zeszlym roku miala 1,2 mld dolarow sprzedazy. Zatrudnia 500 osob. ABC plus 40 Dystrybutor sprzetu i oprogramowania ABC Data mial w zeszlym roku 197 mln zl sprzedazy, co oznacza wzrost o 40 procent. Firma spodziewa sie, ze w tym roku urosnie do poziomu ok. 300 mln. ABC Data dziala w Polsce od 1990 roku. Od pazdziernika 1995 nalezy do amerykanskiego koncernu CHS Electronics, ktory ma obroty rzedu 6 mld dolarow. TB 10 tys. notebookow z Karen W zeszlym roku Grupa Karen sprzedala 10369 notebookow. Rekordowy byl ostatni kwartal, na ktory przypada 36 procent sprzedazy. Najwiecej firma sprzedala komputerow California Access (31 proc). Na kolejnych miejscach sa IBM (24 proc.) Toshiba (17,9 proc) i wprowadzony w zeszlym roku do oferty Fujitsu (11,7 proc). Zalozona w 1983 roku Karen byla jedna z pierwszych firm komputerowych w Polsce. TB Plac to Cie znajda Idealab! uruchomilo wyszukiwarke www.goto.com. Wlasciciele serwerow WWW musza jej placic, jesli chca by ich strony trafialy do wynikow wyszukiwania. Wsrod firmy, ktore na to poszly znalazla sie siec ABC News. Obserwatorzy sa jednak sceptyczni - nie wiadomo czy serwis wzbudzi zainteresowanie klientow. TB Delta chce HP Linie lotnicze Delta kupia w ciagu trzech lat sprzet Hewletta Packarda o wartosci 300 milionow dolarow. Umowa miedzy firmami dotyczy komputerow PC, serwerow unixowych i intelowych, drukarek i innego sprzetu. Delta chce stosowac we wszystkich swoich placowkach zunifikowany sprzet. tb ____________________________________________________________ Wojownicy Quake`a II na start! Nadszedl wreszcie czas proby! Jezeli nie masz sobie rownych w grze w Quake'a II, pokaz swiatu na co Cie stac! Wlasnie rusza GNET Quake II League. Udzial moze wziac kazdy, kto do dnia 22.04 przesle zgloszenie pod adresem: liga, email oraz adres. Wszystkie walki toczyc sie beda na serwerze organizatora, firmy GETIN shot.gnet.pl:27920. Mecze nadzorowane beda przez sedziego w osobie TsU. wsTEPNY PLAN ROZGRYWEK 1) 22.04 zamkniecie zgloszen 2) 25.04 rozpoczecie eliminacji (czas ich trwania bedzie zalezec od liczby zgloszen) 3) 3.05 - zakonczenie eliminacji 4) 4.05 - wylonienie 20 najlepszych 5) okolo 16.05 wyniki pierwszych rozgrywek ligowych (za nastepne dwa lub trzy tygodnie nastepnych). _________________________________________________ W poznanskim systemie Systemy komputerowe, sprzet, gry i maszyny drukarskie kroluja od dzis na Miedzynarodowych Targach Poznanskich. 26 tysiecy metrow kwadratowych zajmuja wystawcy targow Infosystem, Multimedia i Poligrafia. Swoja oferte przedstawia ponad 1200 firm z 23 panstw. Najwieksza z imprez to Infosystem. Na 13 tys. m kw. zaprezentuje sie 420 wystawcow. W stowarzyszonej z Infosystemem wystawie Polman'98 udzial wezmie 20 firm. Od ubieglego roku ta impreza nie zanotowala duzego wzrostu wystawcow. Wciaz wyprzedzaja ja warszawskie Komputer-Expo. Multimedia zgromadza w tym roku 47 firm z czterech krajow. Ekspozycja zajmie 600 m kw. Wydawnictwa przedstawia komputerowe wersje encyklopedii, slownikow i bajek dla dzieci. Zaprezentuja sie tez projektanci stron WWW w Internecie, dystrybutorzy gier komputerowych oraz tlocznie plyt kompaktowych. Dwa pierwsze dni targow przeznaczone beda dla profesjonalistow. MTP rozeslaly 90 tysiecy karnetow. Ich posiadacze beda mogli wykupic tansze bilety - po 7 zlotych. Pozostali we wtorek i srode zaplaca 24 zlote, a w pozostale dni 12 zlotych. Targi potrwaja do piatku. Monika Lamecka - ------------------------------------------------------ NetWare z baza W zestawie z Netware, systemem operacyjnym dla sieci Novella, bedzie sprzedawane oprogramowanie bazy danych Oracle 8. Od czerwca nabywcy wersji 4.11 systemu zyskaja licencje bazy dla pieciu uzytkownikow. Gdy na rynku pojawi sie wersja 5.0 NetWare, od razu bedzie wyposazona w baze. W obu produktach wykorzystywana jest technologia Java, co ma ulatwic firmom wykorzystanie jej w sieciach. Do zestawu beda dolaczone przykladowo wykorzystujace ja programy. tb _________________________________________________ Piec razy pierwszy SCO zdobylo pierwsze miejsce w pieciu kategoriach testow AIM Technology Hot Iron Award. Przeprowadzane sa one od 1981 roku, a ich wyniki sa brane pod uwage przy dokonywaniu zakupow przez duze przedsiebiorstwa. - W Polsce rosnie zainteresowanie produktami SCO - twierdzi Greg Bogochwalski, przedstawiciel tej firmy na nasza czesc Europy. Do dorocznej autoryzacji partnerow, ktora odbyla sie niedawno w Zakopanem, przystapilo ponad 170 firm. SMS - ------------------------------------------------------ Rum to zdrowie Rejestr Uslug Medycznych Katowickie moze byc jednym z pierwszych wojewodztw, w ktorym wszyscy mieszkancy beda mieli karty procesorowe. Beda ich uzywac zamiast ksiazeczek zdrowia rejestrujac sie w przychodniach. Do konca maja pierwsze 370 tys. kart dostana mieszkancy Pyskowic, Chorzowa, Dabrowy Gorniczej i Olkusza. Do wrzesnia potrwa tu pilotaz wdrozenia Rejestrow Uslug Medycznych. Jesli sie powiedzie, system bedzie wdrazany w calym wojewodztwie. Karty beda wydawane na podstawie danych ewidencji ludnosci. Zapisane na nich beda dane pacjenta. Ich zmienna czescia bedzie licznik porad medycznych, tym wiekszy im czesciej wlasciciel karty bedzie odwiedzal lekarzy. Elektroniczna Karte Identyfikacyjna pacjent poda rejestratorce w przychodni. Ta wlozy ja do czytnika i po chwili wydrukuje kilka blankietow dla lekarza - np. na recepte. Lekarz po badaniu wypisze je w odpowiednich miejscach. Nie zuzyte blankiety wroca do kartoteki pacjenta. Dane z kopii karty, ktora trafi do rejestracji zostana wprowadzone za pomoca czytnika kodow paskowych do systemu komputerowego. TB - ------------------------------------------------------ Jesienia Zosienko otworz okienko PREMIERA OKIENEK Premiera Windows 98 odbedzie sie 25 czerwca - oficjalnie poinformowal Microsoft. Polskiej wersji, zgodnie ze wczesniejszymi zapowiedziami mozna sie spodziewac okolo wrzesnia. Byc moze jej premiera nastapi podczas katowickich targow Softarg c98. Najwyzszy czas na premiere nowej wersji Windows, poniewaz Windows 95 mocno odstaje juz od realiow wspolczesnej technologii. Kazda premiera nowego produktu z tej rodziny powodowala znaczne przyspieszenie rozwoju nowych technologii. Windows 3 to pierwszy, naprawde popularny interfejs graficzny. Windows 95 wprowadzil nas na wody Internetu, po raz pierwszy zastosowano w nim technologie Plug & Play. Windows 98 umozliwi zastosowanie na szeroka skale USB (Universal Serial Port), czytnikow DVD, a takze najprawdopodobniej cyfrowej telewizji, ktorej obsluga jest juz w wersji testowej. Jak nas poinformowal Jacek Myrcha z polskiego oddzialu Microsoftu, polska wersja powinna pojawic sie we wrzesniu, co jest zgodne z tradycja 3- -miesiecznego "opoznienia" europejskich wersji w stosunku do wersji amerykanskiej. Niecierpliwi beda najprawdopodobniej mogli kupic wersje amerykanska, ktora tuz po premierze znajdzie sie w polskich sklepach. W Stanach uaktualnienie z poprzednich wersji ma kosztowac 109 USD, w Polsce jak nas zapewnil Myrcha - - podobnie. Zainteresowanie nowym produktem Microsoftu jest ogromne na calym swiecie. Co prawda nie mozna tego porownac do amoku jaki ogarnal swiat podczas premiery Windows 95, ale z pewnoscia wlasciciel Microsoftu bedzie mial wieksze zyski. O ogromnym zainteresowaniu w Polsce niech swiadczy fakt, ze gdy polski oddzial Microsoftu poinformowal o mozliwosci otrzymania wersji beta systemu do firmy zadzwonilo w ciagu pieciu dni ponad 70 tys. osob! - Przyznam sie, ze bylismy zaskoczeni az takim zainteresowaniem. W tej chwili wstrzymalismy rozdawanie wersji beta, poniewaz z kazdym dniem wprowadza sie wiele poprawek - powiedzial Jacek Myrcha z polskiego Microsoftu. Stanislaw M. Stanuch - ------------------------------------------------------ Wiosenne porzadki SHAREWARE. Grunt to dobra organizacja Za oknem nareszcie wiosna! Swiateczne porzadki w domu na szczescie sa juz za nami. Teraz pora zabrac sie za sprzatanie twardego dysku. Podczas normalnej pracy z komputerem nie sposob uniknac balaganu. Pliki sciagane z Internetu do tzw. cache'u, kopie zapasowe plikow systemowych, pliki tymczasowe i robocze - - po pewnym czasie moga stac sie powaznym balastem. Przede wszystkim - zajmuja niepotrzebnie miejsce. W przypadku malej ilosci wolnej przestrzeni dyskowej odczujemy spadek szybkosci dzialania systemu operacyjnego. W skrajnych przypadkach moga powodowac wadliwe dzialanie programow. Do odkurzania zakamarkow dysku posluzy nam System Cleaner 98. Na poczatku nalezy skonfigurowac program wedle wlasnych potrzeb. Warto ustawic automatyczne wywolywanie programu w ustalonych odstepach czasowych (codziennie, cotygodniowo). Pozwoli to utrzymac porzadek w przyszlosci. Trzeba tez okreslic, co wlasciwie program ma robic z niepotrzebnymi plikami. Mozemy zdecydowac sie na posuniecie radykalne (z miejsca wykasowac), przeniesc do Kosza lub dowolnie wybranego foldera albo skompresowac. Teraz mozna rozpoczac wlasciwe sprzatanie. Jako pierwsze, mamy do dyspozycji wyszukiwanie plikow tymczasowych. Znajdziemy tu predefiniowane maski dla plikow, ktorych mozna pozbyc sie bez obawy. Jest takze miejsce na podanie wlasnych kryteriow. Moga one nawet byc zaostrzone do daty powstania i wielkosci pliku. Gotowe? Teraz sprobujmy zajac sie wyszukaniem plikow, ktorych kopie znajduja sie w wielu miejscach na dysku. Jezeli sa gdzies takowe, trzeba sie zastanowic, czy rzeczywiscie byc tam powinny. Na koniec pozostalo wyczyszczenie katalogow z tymczasowymi plikami internetowymi, katalogu skojarzonego ze zmienna TEMP (czyli wewnetrznego "smietnika" systemowego) oraz innych wskazanych przez nas (chociazby katalog Cache, zakladany przez przegladarke firmy Netscape). Na sam koniec warto jeszcze skalkulowac straty wynikajace z aktualnej wielkosci pojedynczego klastra w zalozonej partycji i ewentualnie przeniesc katalogi z duza iloscia malych plikow na partycje mniejsza. Nazwa: sc98v20.zip Dl: 569 kB Sr.: Windows 95 Status: shareware Administrator "okienek" Jest wiele sztuczek i usprawnien, ktore mozna zaaplikowac naszym "okienkom" za pomoca ingerencji w rejestr systemowy. Zeby zas ulatwic zabawe, powstaja programy, ktore czarna robote wykonuja same. Nalezy do nich darmowy Windows Administrator. Dzieki nieskomplikowanemu i przyjemnemu interfejsowi wprowadzanie ulepszen jest bardzo proste. Do wyboru mamy cztery grupy opcji. Pierwsza zwiazana jest z efektami graficznymi, i tak np.: pliki z rozszerzeniem BMP moga pokazywac swoja zawartosc jako ikony. Bardzo efektownie wyglada - znany z wersji 98 - pasek tytulowy okienek z plynnym przejsciem koloru. Druga grupa pozwala na modyfikacje parametrow startowych (likwidacja logo startowego, ustawienie odstepu czasu w boot-menu). Kolejne opcje pozwola chociazby na zmiane tekstu przycisku "Start" badz tez spowoduja, ze kazda aplikacja, ktora odmowi posluszenstwa, zostanie automatycznie "ubita". Calosc z pewnoscia warta uwagi! Nazwa: winadmin.zip Dl: 1,26 MB Sr.: Windows 95 / NT Status: freeware Co nowego w swiecie nakladek Wybaczcie, ze po raz kolejny przedstawiam klon Norton Commandera, lecz powod jest chyba uzasadniony. File Commander jest bowiem 32-bitowym shellem, uruchamianym w trybie MS-DOS potrafiacym (nareszcie?) rozpoznawac dlugie nazwy plikow. To najwazniejsza cecha programu, gdyz w zasadzie trudno wymyslec w tej dziedzinie cos nowego. Mamy wiec obsluge archiwow, menu uzytkownika, obsluge asocjacji (kojarzenia rozszerzen plikow z programami) i jako ciekawostke - wywolywanie okna Eksploratora Windows. File Commander moze uruchamiac programy DOS-owe, lecz takze 32-bitowe aplikacje. Ma takze mozliwosc wymiany tekstu poprzez "okienkowy" schowek. Nazwa: fcw151.zip Dl: 362kB Sr.: Windows 32 Status: shareware Marcin Swat - ------------------------------------------------------ Kon trojanski w niemieckiej sieci T-Online zaatakowana przez hakerow Dwaj nastoletni hakerzy uzyskali hasla ponad 600 uzytkownikow najwiekszej niemieckiej sieci T-Online, dzieki czemu korzystali z sieci na ich koszt. Niemiecki Telekom tlumaczy, ze to system Windows nie pozwala na skuteczna ochrone hasel przed kradzieza. Duza czesc z ponad dwoch milionow uzytkownikow T-Online uzywa sieci do przeprowadzania operacji bankowych. Nic wiec dziwnego, ze wiadomosc o hakerach odbila sie szerokim echem w niemieckiej prasie i telewizji. Szesnastoletni hakerzy napisali program, ktory uzupelnial oryginalny dekoder Telekomu, za pomoca ktorego uzytkownicy lacza sie z siecia. Program mial bardzo dobra opinie i miedzy innymi rozprowadzany byl na CD-ROM-ie dolaczonym do jednego z niemieckich pism komputerowych. Byl darmowy i przydatny, dlatego wielu korzystajacych z niego spelnilo prosbe autorow i przeslalo im e-mail rejestrujac sie jako jego posiadacze. Nie wiedzieli, ze program do elektronicznego listu dolacza kopie pliku, w ktorym dekoder przechowuje osobisty numer i haslo wlasciciela pozwalajace na dostep do sieci. Telekom dodatkowo ulatwil mlodym hakerom zadanie, poniewaz uzyl bardzo prymitywnego sposobu zapisania i kodowania tych waznych danych, tak ze ich odszyfrowanie nie stanowilo zadnego problemu. Uczniowie nie mieli tez problemu z ominieciem zabezpieczen programu uzywanego przez klientow Telekomu do przeprowadzania operacji bankowych. Dzieki temu byli w stanie dokonywac przelewow z kont obcych osob. Hakerzy, ktorzy podkreslaja, ze o programowaniu w asemblerze nie maja bladego pojecia, nie skorzystali jednak z niedoskonalosci zabezpieczen sieci Telekomu, lecz powiadomili media o tym jak latwo przechytrzyc T-Online. Twierdzili, ze chcieli tylko pokazac potencjalne niebezpieczenstwa na jakie narazeni sa uzytkownicy sieci. Telekom zgodzil sie odstapic od jakichkolwiek krokow prawnych w zamian za szczegolowe informacje o metodzie, ktora pozwala korzystac z T-Online na cudzy koszt. Telekom w ciagu tygodnia zmodyfikowal swoje oprogramowanie. Jego nowsza wersja zawierajaca lepszy sposob szyfrowania osobistych danych jest automatycznie instalowana na komputerze kazdego laczacego sie z T-Online uzytkownika. Niestety radosc Telekomu nie byla dluga, poniewaz jeden z uczniow w kilka godzin rozpracowal nowa metode zabezpieczania danych zastosowana przez Telekom. Nawet kolejne zabezpieczenia, ktore najprawdopodobniej przedstawi w przyszlosci Telekom, nie beda w stanie w stu procentach uchronic uzytkownikow przed programem zwanym "koniem trojanskim", ktory bez ich wiedzy przesyla tajne dane nieuprawnionej osobie. Telekom zwraca uwage, ze calkowite zabezpieczenie przed atakiem tego typu nie jest mozliwe. Otwarty system, jakim jest pracujacy z Windows komputer, nie pozwala na skuteczne zabezpieczenie zawartosci twardego dysku. Telekom poleca swoim klientom, by nie zapisywali na dysku komputera hasel i numerow transakcji koniecznych do przeprowadzania operacji bankowych. Powinni zadac sobie trud podawania hasla kazdorazowo laczac sie z siecia. Ale nawet wtedy mozna sobie wyobrazic program, ktory notuje te poufne dane w czasie ich wstukiwania na klawiaturze i niepostrzezenie przesyla je niepowolanej osobie. Telekom radzi takze nie korzystac z programow pochodzacych z podejrzanych zrodel. Mozna sie spodziewac, ze cala ta historia takze wzmocni pozycje tych uzytkownikow T-Online, ktorzy kwestionowali zbyt wysokie rachunki, jakie musieli placic za korzystanie z sieci. Do tej pory niemieckie sady orzekaly z reguly na korzysc Telekomu argumentujac miedzy innymi, ze oprogramowanie uzywane do laczenia sie z siecia wyklucza korzystanie z niej przez nieuprawnione osoby. Wojciech Falecki, Kolonia - ------------------------------------------------------ Jubileusz Cyfronetu Krakowskie Akademickie Centrum Obliczeniowe Cyfronet obchodzi w tym roku 25-lecie istnienia. Powstalo w marcu 1973 roku. Cyfronet przez wiele lat byl jedynym w Polsce osrodkiem, gdzie naukowcy roznych specjalnosci mogli przeprowadzac obliczenia, wykorzystujac do tego nowoczesne maszyny. Centrum ma dwa najszybsze w Europie Srodkowo-Wschodniej superkomputery - obydwa produkcji Hewlett-Packard. Od 1992 roku Cyfronet podlaczony jest do Internetu. Jego serwer http://www.cyf-kr.edu.pl byl przez dlugi czas najpopularniejszym miejscem polskiego Internetu. Znajdowaly sie tam tzw. mirrory najciekawszych swiatowych serwerow oprogramowania. Z okazji jubileuszu 23, 24 i 27 kwietnia odbeda sie w ACK Cyfronet "Dni otwarte". Przygotowano wiele referatow i wystapien na ktore wstep jest wolny. Wiecej informacji mozna znalezc na stronie http://www.cyf-kr.edu.pl albo pod numerem telefonu: 632-33-55 w. 101 SMS - ------------------------------------------------------ Polacy nie gesi.... Prasa komputerowa Legendarny magazyn Byte bedzie od jesieni wydawany po polsku - - poinformowal nas Jerzy Szyller - redaktor naczelny nowego (polskiego) magazynu. Premiere polskiego Byte odbedzie sie podczas katowickich targow Softarg. Byte od ponad 20 lat jest wyrocznia w sprawach zwiazanych z informatyka i komputerami. Wszystko co najwazniejsze w rewolucji informatycznej opisywane bylo w Byte z duzym wyprzedzeniem. Kiedy Byte zastanawial sie w slynnym artykule czy "Unix umrze?" wraz z nim podobne rozwazania snuly setki tysiecy informatykow. To wlasnie w Byte ukazaly sie pionierskie artykuly o internetowych agentach, powazne rozwazania o sieciowych komputerach i ich konkurencji z pecetami. Plytke CD zawierajaca archiwalne teksty kupuje wiekszosc powaznie zainteresowanych informatyka. Polska edycja jest czescia ekspansji Byte poza Stanami Zjednoczonymi. Podczas CeBIT miala swoja premiere niemiecka edycja. Swoja wersje Byte maja Wegrzy i Rumuni. Nasz bedzie wydawany w 30 tys. egzemplarzy. To nieduzo, jesli 70 proc. materialow ma byc tlumaczeniami oryginalnego wydania, a 30 proc. stworzy zespol wspolpracujacych z Szyllerem polskich dziennikarzy. Tak duzo przedrukow nie powinno czasopismu zaszkodzic, poniewaz wiecej w nim o ideach, konkretnych rozwiazaniach niz produktach znajdujacych sie na rynku. Jesli tlumaczenia beda aktualne, to polscy informatycy beda mieli bezposredni dostep do najlepszych analiz rynku. Stanislaw M. Stanuch - ------------------------------------------------------ Jaz babariba SPRZET. Gigabajty na dyskietce Jaz firmy Iomega, ktory mial premiere podczas CeBIT miesci 2 GB danych, tj. wiecej niz niejeden twardy dysk. Jest niewiele wiekszy od dyskietki. Urzadzenie podobne do bardzo popularnych napedow Zip, tej samej firmy jest nowsza wersja znanego i bardzo popularnego napedu Jaz 1 GB. Pojedynczy dysk umozliwia przechowanie ponad 3 godzin dzwieku o jakosci CD albo 111 minut filmu z kompresja MPEG2 czy 2000 ilustracji (640x480, 24 bity/piksel). Producent dostarcza w zestawie Jaz 2 GB stacje (zewnetrzna albo wewnetrzna), kabel SCSI, jeden dysk 2 GB oraz zestaw oprogramowania. Jaz mozna podlaczyc zarowno do peceta jak i macintosha na dwa sposoby: przez karte SCSI lub port szeregowy. Obydwa sposoby maja swoje wady i zalety. Jesli zalezy nam na maksymalnie szybkim przesylaniu danych nalezy zastososwac karte SCSI. Poniewaz nie wchodzi ona w sklad zestawu trzeba ja dokupic, co wiaze sie z wydatkami rzedu 400 zl. Generalnie warto, bo stosujac tzw. Ultra SCSI mozna osiagnac najszybszy z mozliwych obecnie transfer. Alternatywnym rozwiazaniem jest dokupienie specjalnej wtyczki - - Jaz Traveller posredniczacej pomiedzy napedem a portem rownoleglym (podlaczamy do niego drukarke). Jest to rozwiazanie tansze i bardziej uniwersalne - stacje mozna wowczas podlaczyc do praktycznie kazdego komputera, np. notebooka. Uniwersalnosc te okupimy oczywiscie szybkoscia dzialania, nieporownywalna z ta jaka uzyskamy w przypadku zastosowaniu SCSI. Dysk, bez wzgledu na to jak go zainstalujemy (ze SCSI czy portu rownoleglego) dziala i "widziany" jest jak kazdy inny dysk, mozna go dowolnie czesto zapisywac czy instalowac na nim programy. Dolaczone oprogramowanie pozwala nie tylko dolaczyc dysk do zestawu komputerowego, ale rowniez tworzyc na dyskietce (Jaz) kopie bezpieczenstwa danych z dysku twardego, wykonywac kopie samych dyskow Jaz czy wyszukac na nim plik. Taka dyskietke mozna wsadzic do kieszeni i bez strachu o utrate zawartosci przenosic. Sama pojemnosc dysku, choc robi wrazenie, nie jest glowna zaleta Jaz. Znacznie zwiekszono transfer danych do i z komputera. Testowany przeze mnie naped Jaz mial tzw. sredni transfer ponad 5 Mb/s, czyli niewiele mniej niz moj stosunkowo nowy dysk twardy, a na pewno wiecej niz czytnik CD. Sredni czas dostepu do danych to 15,7 msec - to tez calkiem niezle. Ze wzgledu na szybkosc i pojemnosc, Jaz doskonale nadaje sie do zapamietywania multimedialnych plikow np. sekwencji wideo czy sciezek dzwiekowych. Naturalnym konsumentem beda wiec agencje reklamowe, studia graficzne, redakcje, wydawnictwa, firmy zajmujace sie wydawnictwami multimedialnymi. Zalety Jaza poznamy dopiero gdy bedziemy miec kilka dyskietek Jaz. Stacja kosztuje od 699 DM, a pojedyncza dyskietka ponad 500 zl. Mniej kosztuje twardy dysk o porownywalnej pojemnosci. W stacjach Jaz 2 GB mozna tez uzywac dyskietek Jaz 1 GB, co zapewne ucieszy tych, ktorzy maja starsze wersje Jaza, a jest tych osob sporo. Iomega, ktora jest czolowym producentem dyskow wymiennych sprzedala ich juz ponad kilka milionow. Podsumowujac, Jaz 2 GB to najlepszy obecnie wymienny dysk. Przyjdzie mu jednak stoczyc ciezki boj z najwiekszym konkurentem firma Syquest. Ten ostatni zapowiada pojawienie sie w drugiej polowie roku dysku wymiennego o pojemnosci 4 GB! Wedlug zapowiedzi Syquest, zarowno stacja jak i same dyski maja byc zdecydowanie tansze niz produkty konkurencji. Jaz szczegolnie przyda sie w firmach, jako urzadzenie do tworzenia kopii bezpieczenstwa, przenoszenia duzych plikow danych, zapisywania calych serwerow WWW. Dla indywidualnego uzytkownika Jaz stanowic bedzie latwy i stosunkowo tani sposob rozszerzenia pamieci dyskowej. Zamiast kupowac kolejny twardy dysk, albo wymieniac na inny (wiekszy) wystarczy kupic jedna czy dwie dyskietki Jaz. Producent: Iomega, USA (http://www.iomega.com) Dostarczyl: Iomega Cena: 699 DM Dyskietki 2 GB - ok. 500 zl Zalety: duza pojemnosc, szybki transfer danych Wady: dodatkowy wydatek (ok. 400 zl) na karte SCSI Produkty konkurencji: Syquest (www.syquest.com) Stanislaw M. Stanuch - ------------------------------------------------------ Uniwersalna maszyna Rozmowa z Pierrem Mirjolet z Intela* Dariusz Cwiklak: Mowi sie, ze Pentium II 450 MHz bedzie tajna bronia Intela w wojnie o cyfrowa telewizje. Pierr Mirjolet: Nowe modele Pentium II zwiekszaja po prostu mozliwosci komputera PC. Bedzie mogl np. bez trudu odtwarzac cyfrowe filmy z krazkow DVD. Ale to nic nowego. Komputer to taka uniwersalna maszyna, ktora wykona to, czego zazadaja od niego ludzie. Jednym z takich nowych zadan moze byc odbior cyfrowej telewizji. Jak Intel zareaguje na plany firmy National Semiconductor - - budowy taniego jednoukladowego komputera? - My dostarczamy to, czego akurat potrzebuje rynek. Jesli wiec pojawi sie rynek na takie produkty, kiedys moze pojawic sie taki jednoukladowy komputer z logo Intela? - Nie sadze, zeby istnial rynek na takie produkty. Kiedys probowalismy czegos takiego na bazie procesora 386 i rynek odrzucil ten pomysl. Moze bylo za wczesnie? - Moze. Jak bedzie wygladac przyszlosc tanich procesorow Celeron? - Wkrotce pojawi sie Celeron 300 MHz. Oczywiscie niewykluczone, ze pojawi sie wersja z szybsza magistrala systemowa, zwlaszcza, ze pamieci 100 MHz sa coraz popularniejsze i tylko niewiele drozsze. Byc moze dodamy pamiec cache. A skad nazwa "Celeron"? - Zbitka powstala ze slow celerity (po lacinie "szybkosc") i "elektron". Nie obawialiscie sie odejsc od nazwy Pentium? - Rzeczywiscie Pentium silnie wbilo sie w swiadomosc klientow, ale obok nazwy Celeron umieszczamy tez logo "Intel inside". * Pierr Mirjolet, jest dyrektorem Intela ds. marketingu na Europe, Bliski Wschod i Afryke Rozmawial Dariusz Cwiklak - ------------------------------------------------------ Co nieco zaplacimy? ZAKUPY. Co mozna kupic za kilka groszy Internauci przyzwyczaili sie, ze wiekszosc rzeczy, ktore wyciagaja z Sieci jest za darmo. Technologia opracowana przez Digitala moze tymczasem sprawic, ze niektore z nich beda kosztowaly malo. Bardzo malo. Na targach CeBIT wsrod technologii internetowych Digital prezentowal system MiliCent. Umozliwia wprowadzenie tzw. mikroplatnosci - bardzo malych oplat za uslugi udostepniane w Internecie. Dzieki zastosowaniu technologii cos moze np. kosztowac jedna dziesiata centa, czyli niecaly grosz. Siec moze byc chyba jedynym miejscem w ktorym mozliwe sa takie ceny. Co moze tyle kosztowac? Drobne klikniecie mysza na stronie WWW. Dokladniej - tresc do ktorej uzytkownik zyskuje dzieki niemu dostep: artykul, utwor muzyczny, zdjecie czy obrazek z filmu animowanego. W ten sposob mozna tez sprzedawac wykorzystanie programow. Coraz latwiej jest za pomoca WWW udostepniac drobne aplikacje - np. analizujace kursy akcji na gieldzie. Internauci sciagaja je w postaci apletow i wykorzystuja przez krotki czas. Najczesciej z tego typu zawartosci korzysta sie za pomoca subskrypcji. Ale przeciez nie kazdy ma ochote zapisywac sie do roznych serwisow. System "Milicent" przeznaczony jest dla firm, ktore oferuja uslugi w Sieci. Platnosci obsluguja w nim posrednicy. Dzieki temu tworcy stron nie musza zajmowac sie obsluga wielu rachunkow, a klientom ulatwiaja uzycie roznych serwisow za pomoca jednego konta. Uzywaja oni programu - portfela, ktory zapelniaja pieniedzmi internetowymi, placac brokerowi prawdziwymi. Portfel jest nakladka na przegladarke Internetu. Uzytkownik moze okreslic sposob obslugi zakupow ustawiajac opcje portfela. Mozna na przyklad zdecydowac, zeby wszystkie platnosci do okreslonej sumy akceptowal i pytal o potwierdzenie przy innych. Portfel analizuje tez ceny i decyzje uzytkownika. Gdy kupuje ktos trzy minuty nagrania za 5 centow moze mu doradzic, ze serwer z ktorego korzysta sprzedaje tez 30 minut za 30 centow. Oprogramowanie sprzedawcy zawiera narzedzia obslugujace ceny. Sklepom program pozwala na tworzenie promocji przyciagajacych klientow z powrotem na ich strony. Minimalna suma zakupu to jedna dziesiata centa. Koszt takiej transakcji wynosi dwie tysieczne centa. TB - ------------------------------------------------------ Miliard z Argentyny Wszyscy w jednej bazie Siemens Nixdorf skomputeryzuje Argentyne. Firma podpisala z Ministerstwem Spraw Zagranicznych kontrakt na zmodernizowanie systemow kontroli granicznej i wprowadzenie w calym kraju nowych dowodow osobistych. System obslugujacy karty identyfikujace obywateli Argentyny bedzie m.in. wykorzystywany przy wyborach. Ze zgromadzonych w nim danych skorzystaja ministerstwa i policja. Do identyfikacji wykorzystywane beda m.in. odciski palcow. SNI zainstaluje i uruchomi centralna baze danych oraz wyposazy 62 osrodki wprowadzania danych. Stworzy tez infrastrukture pozwalajaca produkowac 840 tys. kart identyfikacyjnych miesiecznie. System bedzie kontrolowal ruch na ponad 200 przejsciach granicznych. Kontrakt, ktorego realizacja potrwa szesc lat wart jest ponad miliard marek. To aktualnie najwieksze zamowienie dla Siemensa Nixdorfa. TB - ------------------------------------------------------ Z karta po zdrowie Rejestr Uslug Medycznych Katowickie moze byc jednym z pierwszych wojewodztw, w ktorym wszyscy mieszkancy beda mieli karty procesorowe. Beda ich uzywac zamiast ksiazeczek zdrowia rejestrujac sie w przychodniach. Informacje o wizycie i chorobie skojarzone z nazwiskiem pacjenta zostana tylko w przychodni. Do Rejestrow dotra juz tylko powiazane z numerem jego karty. Nie bedzie ich mozna wprost skojarzyc z osoba, ktorej dotycza. RUM bedzie potrzebowal glownie danych statystycznych. Codziennie splyna one z przychodni do wojewodzkiego Rejestru. Dzieki takiej ewidencji bedzie mozna policzyc ilu pacjentow, w jaki sposob i w ktorej przychodni sie leczylo. Na tej podstawie w przyszlosci kasy chorych beda finansowaly placowki sluzby zdrowia. Kasy beda wydawac pieniadze ze skladek, ktore dzis placimy ZUS. Ze statystycznych danych systemu beda tez korzystac miasta, Urzad Wojewodzki i Ministerstwo Zdrowia. One bowiem decyduja o polityce zdrowotnej. System szybkiej ewidencji pozwoli chocby na ustalanie danych o epidemiach. W system RUM beda tez wlaczone apteki. Kupony recepty przekaza do Rejonowych Biur RUM. Dzieki temu bedzie lepsza kontrola obiegu i rozliczania recept. W Pradze terminale Szerokie zastosowanie kart procesorowych w katowickiem jest wyjatkowe w skali kraju. W wiekszosci wojewodztw RUM uzywac bedzie ksiazeczek uslug medycznych z kolorowymi kartkami. - W tej wersji trzeba zuzyc na starcie o 30 procent papieru wiecej. Kupony beda drukowane np. dla osob nie korzystajacych z uslug medycznych - mowi Krzysztof Groyecki, prezes Zakladu Zastosowan Komputerow PiK z Gliwic. Firma specjalizujaca sie w obsludze sluzby zdrowia, podpisala z Urzedem Wojewodzkim kontrakt na obsluge informatyczna pilotazu. Karty moga okazac sie problemem dla starszych ludzi. - Nic z nimi nie beda musieli robic, tylko zabiora do przychodni jak ksiazeczke - uspokaja Groyecki. - Beda i procedury awaryjne, gdyby ktos zgubil lub zapomnial zabrac karte - - dodaje. Realizaja RUM-ow w poszczegolnych wojewodztwach jest niezalezna, jesli spelnia wytyczne Ministerstwa Zdrowia. Okreslilo ono zasady wymiany danych i ich formaty. Jak mowi Groyecki, w Warszawie na Pradze Poludnie rozpoczyna sie pilotaz, w ktorym nawet lekarze beda uzywac terminali komputerowych. Ale w Katowickiem jest ponad tysiac przychodni i koszt takiego systemu bylby zbyt duzy. Dlatego dane beda wprowadzane w rejestracji. System mozna bedzie jednak rozbudowac. Pilotaz obejmuje okolo 10 procent ludnosci wojewodztwa. Do przychodni w trzech miastach trafi okolo 200 pecetow z odpowiednim wyposazeniem. Caly sprzet, z urzadzeniami telekomunikacyjnymi i wyposazeniem rejestru wojewodzkiego wart jest okolo 2,5 mln zl - jego dostarczeniem i instalacja zajmie sie ComputerLand, ktory jest podwykonawca kontraktu. PIK jest generalnym wykonawca czesci informatycznej projektu. Firma projektuje sposob wdrozenia systemu i pisze oprogramowanie obslugujace go. Kontrakt podpisany przez nia wart jest 3,7 mln. W wiekszych przychodniach beda instalowane sieci NetWare Novella. Oprogramowanie w nich dzialajace bedzie oparte na bazie SQL Base Century z klientem w srodowisku Windows. W wojewodzkim RUM stanie natomiast unixowy serwer z baza Oracle. Zgodnie z ustaleniami MZiOS od 1 stycznia 1999 roku system RUM powinien dzialac juz w calym kraju. Ale wedlug Groyeckiego jest to fizycznie niemozliwe. - Do konca roku system uda sie wdrozyc w polowie wojewodztwa. Reszte w przyszlym - mowi Groyecki. Tomasz Bienias - ------------------------------------------------------ Microsoft 2000 Jak programy Gatesa zniosa nadejscie milenium Microsoft wzial pod lupe wlasne programy. Sprawdzil czy nie sprawia uzytkownikom niespodzianek 1 stycznia 2000 r. Sylwester 1999 i Nowy Rok 2000 dla niektorych moga okazac sie koszmarem. Kiedy o polnocy dwie ostatnie cyfry daty zmienia sie z 99 na 00, czesc komputerow moze oszalec. W tych programach, gdzie rok w dacie koduje sie za pomoca dwoch, nie czterech cyfr, rok 2000 zostanie potraktowany jak rok 1900. Spowoduje to calkowity balagan w danych. Microsoft, ktorego programy mozna znalezc niemal w kazdym pececie na swiecie, wzial pod milenijna lupe wlasne produkty. Firma zalozyla w Internecie specjalny serwis poswiecony "milenijnej pluskwie" (http://www.microsoft.com/year2000/). Zbadala tez jak zachowaja sie jej systemy i aplikacje kiedy 31 grudnia 1999 r. zegar wybije polnoc. Programy podzielono na trzy kategorie: te ktore nie beda sprawialy problemow, te ktore moga sprawiac drobne problemy i te, ktore w roku 2000 calkowicie oszaleja. Programy mogace sprawiac drobne problemy zostana wkrotce zaopatrzone w specjalne latki, ktore maja zapobiec klopotom. Aplikacji zupelnie nieodpornych na problem milenium jest tylko kilka i sa to wylacznie stare wersje. Najpowazniejszy blad zawiera Word 5.0 for DOS. Kiedy utworzy plik z data pozniejsza niz 1 stycznia 2000 r. moze zawiesic komputer. A oto pelna opublikowana przez Microsoft lista programow Zadnych problemow nie sprawia: Excel 5.0, Excel 95, Excel 97, Excel 98 (dla Macintosha), Frontpage 98, Internet Explorer 4.0a, 4.01 dla Macintosha, Internet Explorer 4.01 (dla Windows 16-bitowych), Office 97, Office 98 (dla Macintosha), Word 97, Word 98 (dla Macintosha) Drobne klopoty moga sprawic: Internet Explorer 3.0, 3.01, 3.02 (dla Windows 32-bitowych), Internet Explorer 4.0, 4.01 (dla Windows 32-bitowych), Internet Explorer 4.0a, 4.01 (dla Macinto-sha), MS-DOS 6.22, Office 4.x Standard Edition, Office 95, Windows 95 v. 4.00.950, Windows for Workgroups 3.11, Windows NT Server 4.0, Windows NT Workstation 4.0, Word 95, Word 6.0 Powazne klopoty czekaja uzytkownikow tych programow: Access 2.0, Word 5.0 dla DOS, Office 4.3 Professional (zawiera Access 2.0) dac, Reuters - ------------------------------------------------------ Mocne uderzenie Netscape Przegladarki WWW Netscape zaczyna zbierac owoce swojego bezprecedensowego ruchu, jakim bylo udostepnienie kodu zrodlowego przegladarki programistom z calego swiata. Norweska firma Troll Tech zrobila na podstawie kodu Netscape - - demonstracyjna wersje przegladarki dla Linuksa. Netscape broniac sie przed spadkiem popularnosci postanowil jeszcze raz podjac walke z Microsoftem. Udostepnienie kodu zrodlowego Communicatora przyrownac mozna do sytuacji gdy IBM pozwolil na klonowanie swoich pecetow. Posuniecie to spowodowalo olbrzymi rozwoj pecetow. Producenci przescigali sie w coraz nowszych rozwiazaniach, powstala konkurencja, dzieki ktorej spadala cena pecetow i ich komponentow, a rownoczesnie rosla ich wydajnosc i mozliwosci. Podobny cel przyswieca Netscape, ktory chce zainteresowac rozwijaniem produktow zgodnych lub wspolpracujacych z oprogramowaniem swojej firmy. Oprocz wspomnianej Troll Tech, jak donosi CNet, jedna z australijskich firm opracowala modul do szyfrowania. Nie ma go w wersji zrodlowej Netscape, poniewaz amerykanskie przepisy zabraniaja eksportu tak zaawansowanej technologii. Cnet twierdzi, ze opracowanie przez Troll Tech wersji przegladarki dla Linuksa nie jest przypadkiem. Wedlug serwisu - Netscape ma zamiar uczynic Linux podstawowa platforma dla wszystkich swoich produktow. SMS - ------------------------------------------------------ Cyfrowa wizja Ameryki USA. Firmy komputerowe walcza o telewizje Cyfrowa telewizja w Ameryce zbliza sie wielkimi krokami. Nie wiadomo tylko na razie, czy do jej odbioru posluzy jeszcze telewizor, czy moze juz komputer. Federalna Komisja Lacznosci (FCC) nakazala, by do 1 maja 1999 r. w dziesieciu najwiekszych regionach USA sieci telewizyjne rozpoczely transmisje cyfrowego sygnalu. Zdaniem analitykow, potencjalna widownia cyfrowej telewizji wynioslaby wowczas ok. 50 mln osob (lacznie jest w Ameryce ok. 100 mln telewidzow). Pozostala czesc kraju ma zostac ostatecznie "ucyfrowiona" do 2002 r. (przy czym wielkie sieci telewizyjne, takie jak NBC czy ABC maja czas do listopada przyszlego roku). Lepsza jakosc, wyzsza cena Po co w ogole cale to zamieszanie z cyfrowa telewizja? Gra jest warta swieczki z kilku powodow. Przede wszystkim poprawi sie diametralnie jakosc telewizyjnego obrazu i dzwieku. Roznica bedzie taka, jak miedzy zwykla kaseta magnetofonowa a plyta kompaktowa. Nadawany cyfrowo i poddany kompresji sygnal bedzie zajmowal rowniez mniej miejsca w eterze - wolne pasma moga wiec zajac nowe kanaly. Cyfrowy obraz latwiej tez bedzie obrabiac - takie funkcje jak stopklatka, wycinanie okreslonych sekwencji czy np. zmiana proporcji obrazu beda zapewne standardowo wbudowywane w nowe odbiorniki. O ile nadawca nie zabezpieczy przekazu przed kopiowaniem, obrazek ze stopklatki czy kawalek filmu bedzie mozna z pewnoscia zapisac jako plik i przeniesc do komputera, chyba ze... Chyba ze to wlasnie komputer - uzbrojony w odpowiednia karte rozszerzajaca - bedzie owym cyfrowym odbiornikiem. Ceny cyfrowych telewizorow maja poczatkowo wynosic 3-5 tys. dolarow. Nie mniej beda kosztowaly konwertery, ktore pozwola na odbior cyfrowego sygnalu i wyswietlenie go na ekranie zwyklego telewizora (oczywiscie przy czesciowej utracie jakosci). Trudno zatem liczyc na masowa sprzedaz - - przynajmniej na poczatku. Wprawdzie czesc klientow skusi sie na pewno na zupelnie nowa jakosc w siedzeniu przed telewizorem, ale prawdziwy boom na nowe telewizory zacznie sie dopiero pod koniec stulecia, kiedy ich ceny spadna do poziomu 300-400 dolarow. U nas taniej Tymczasem atak na telewidzow przypuszczaja firmy komputerowe. Compaq, Intel czy Microsoft argumentuja, ze skoro w prawie kazdym domu jest juz komputer, to wystarczy rozbudowac go o odpowiednia karte i juz mamy cyfrowy obraz na monitorze. Koszt takiej karty nie przekroczy 500 dolarow - zapewniaja przedstawiciele frakcji komputerowej. Intel i Zenith juz zademonstrowali taka karte w zeszlym tygodniu na konferencji Amerykanskiego Stowarzyszenia Nadawcow (NAB) w Las Vegas. Obiecali przy tym, ze cena moze rychlo spasc do 200-300 dolarow. Intel ma jeszcze jednego asa w rekawie - nowy procesor Pentium II 450 MHz. Jego premiera zapowiadana jest dopiero na polowe lipca. Intel twierdzi, ze dzieki temu modelowi Pentium niepotrzebne beda zadne dodatkowe uklady do odkodowywania cyfrowego sygnalu poddanego kompresji. Na konferencji NAB o wzgledy nadawcow zabiegali nie tylko przedstawiciele Intela czy Microsoftu. Szef Apple'a Steve Jobs oznajmil, ze "dalby wszystko", by moc wspolpracowac ze stacjami telewizyjnymi. Chodzi o to, by telewizje zechcialy nadawac program w apple'owskim formacie QuickTime (ukazala sie wlasnie wersja 3.0 tego programu). Apple opracowuje nowe urzadzenie "rozrywkowe", ktore byloby polaczeniem internetowego komputera i telewizora. Bedzie ono odtwarzac ruchome obrazki wlasnie w formacie QuickTime. A moze Internetem? Choc termin wprowadzenia cyfrowej telewizji jest juz w zasadzie przesadzony, wciaz trwa zazarta walka o jej standardy. Chodzi o to, czy wybrac proponowany przez oboz telewizyjny format HDTV (high definition TV) czy preferowany przez strone komputerowa format "progressive scan". Ten ostatni zajmuje znacznie mniej pasma w eterze. Oprocz firm komputerowych opowiadaja sie za nim takze telewizje kablowe. Jesli jednak nawet "komputerowcy" przegraja bitwe o eter, wciaz moga wygrac wojne o cyfrowa telewizje. Intel i Microsoft proponuja bowiem, by obraz telewizyjny (oraz HTML-owe dane) przesylac nie falami radiowymi, lecz Internetem. Internetowa telewizje umozliwia zakupiona niedawno przez Intela technologia Intercast. Potrzebne sa do tego szybkie lacza internetowe, ale przeciez najblizsze miesiace maja stac pod znakiem kablowych laczy internetowych i superszybkich laczy ASDL (ASDL to cyfrowa linia abonencka, umozliwiajaca - po odpowiedniej modyfikacji urzadzen u operatora - na transfer z predkoscia do 1,5 MB/s po zwyklych kablach telefonicznych). Windows 98, ktorych premiere przewidziano na 25 czerwca, zawieraja moduly obslugi przekazow Intercast. Potrafia tez obslugiwac karty tunerow telewizyjnych - mozna by rzec, ze Microsoft jest przygotowany na kazda ewentualnosc. No, moze poza ta, ze Departament Sprawiedliwosci gotow jest wstrzymac premiere nowych okienek w zwiazku z dochodzeniem antymonopolowym przeciwko Microsoftowi. W co zatem inwestowac, zadaja sobie pytanie analitycy rynku, w firmy komputerowe czy producentow elektroniki uzytkowej? Moim zdaniem, absolutnym pewniakiem sa producenci chipsow, chrupek, prazonej kukurydzy i wszelkich napojow. Oni zawsze znajda zbyt na swoje wyroby - niezaleznie od tego, przed ekranem jakiego urzadzenia zasiadziemy fascynujac sie miesniami Arnolda Schwarzeneggera czy aktorstwem Emmy Thompson. Dariusz Cwiklak, Reuters, AP, C-Net - ------------------------------------------------------ SAP przyspiesza OPROGRAMOWANIE. Czas na Euro Zmiana daty w ostatnim roku tego wieku bedzie kosztowna dla wielu firm. Ale inne na tym zarobia. Jednym z beneficjentow jest tworzaca oprogramowanie dla przedsiebiorstw niemiecka firma SAP AG. W zeszlym roku zyski firmy wzrosly o 82 procent. Wstepnie wiadomo, ze w pierwszym kwartale sprzedaz SAP byla o 62 procent wieksza niz w rok temu i wyniosla ponad 900 mln dolarow. Wzrost wiaze sie z duzym popytem na oprogramowanie i korzystnym przelicznikiem marki do dolara. Sztandarowy produkt SAP, system R/3 pozwalajacy na kompleksowe zarzadzanie firmami, sprzedaje sie swietnie. Jeden z powodow popytu, to potrzeba uodpornienia systemow na zmiane daty na rok 2000. R/3 nie pogubi sie, gdy zobaczy dwa zera na koncu daty. Ale kokosy moga sie wkrotce skonczyc, bo czasu zostalo niewiele, a wdrozenie oprogramowania zajmuje okolo poltora roku. Zblizaja sie za to nowe zniwa - Euro. SAP wkrotce wprowadzi na rynek czwarta wersje oprogramowania R/3. Ma ona ulatwic wprowadzenie rozliczen w jednolitej europejskiej walucie. Firma odda produkt w czerwcu, przed wczesniej zapowiadanym terminem. 13 tys. klientow SAP moze zainstalowac jego nowa wersje w posiadanym systemie nie przerywajac pracy. Wersja 4.0 ma wieksze mozliwosci we wszystkich obszarach, ktore obsluguje - podaje firma. Zawiera np. funkcje pozwalajace na produkcje ciagla oraz przetwarzanie transakcji dokonywanych kartami platniczymi i kredytowymi. Sa w niej rowniez dodatkowe moduly internetowe - dzialajacy w WWW katalog i system skladania zamowien. TB - ------------------------------------------------------ Zostan malym Picasso CD. Program graficzny dla dzieci Malowanie bawi chyba wszystkie dzieci. A jezeli dodatkowo moga zamiast na kartce mazakiem tworzyc na ekranie komputera za pomoca myszki, do pelni szczescia brakuje juz niewiele. Program graficzny "Zostan malym Picasso" zostal stworzony specjalnie dla kilkulatkow, przetlumaczony na jezyk polski i wydany przez AOK Productions. Na pierwszy rzut oka program przypomina Paint dolaczony standardowo do Windows 95. Jednak kontakt z nim dluzszy niz 30 sekund pozwala zauwazyc spore roznice. Po pierwsze "Maly Piccaso" jest pozbawiony typowego dla wielu aplikacji gornego menu. Nie trzeba umiec czytac, aby bawic sie tym programem. Wszystkie polecenia wydaje sie za pomoca duzych ikon rozmieszczonych wzdluz kazdego z bokow poczatkowo czystej komputerowej "kartki". Ikonki natychmiast kojarza sie z czynnoscia, ktora mozna dzieki nim wykonac. Wiadomo: olowek rysuje kreski o roznej grubosci, pedzel podobnie, ale inaczej, gumka sluzy do mazania, pieczatka - tez mozna sobie wyobrazic itp. W sumie przypomina to caly czas typowy prosty program graficzny. Jednak dodatkowe mozliwosci narzedzi sa stworzone pod katem potrzeb malego czlowieka. Pedzel moze malowac wymyslne, barwne plamki, linie itp. Kwadraty i kola moga od razu powstawac wypelnione wzorzastymi deseniami, gumka moze mazac podobnie jak zwykla lub tez zachowywac sie zupelnie inaczej, np. obrazek zamiast zniknac wybuchnie. Dodatkowy zestaw filtrow sluzy przede wszystkim do tego, aby kartka stala sie jeszcze bardziej kolorowa niz zwykle. Nawet ikonka "Pieczatka" sluzy nie do przybijania urzedowych znakow, ale "nadrukowywania" na rysunek znaczkow drzewek, truskawek, zwierzatek, stateczkow zaglowych i temu podobnych niezbednych malemu artyscie rekwizytow. Oryginalnie zostal rozwiazany problem pisania literek. Po wybraniu ikonki tekstu pojawia sie zestaw liter na dole. Trzeba myszka wybrac potrzebna literke, a nastepnie umiescic ja w zadanym miejscu obrazka. Zadnej klawiatury. Ogromnym plusem programu jest dzwiek. Kiedy uzywamy dowolnego z dostepnych narzedzi nie tylko widzimy, ale i slyszymy jak dziala. Olowek skrzypi, farba wylana z wiaderka bulgoce, gumka popiskuje itd. Efekt prosty, ale sie straszliwie podoba. Nie tylko dzieciom. Dwoch skomplikowanych opcji nie udalo sie uniknac. Chodzi o zapis i odczyt rysunku z dysku. Tutaj trzeba malcowi zrobic krotki kurs lub czasami wlaczac sie do zabawy. Program pozwala tez wydrukowac kazde dzielo na podlaczonej do komputera drukarce, Naturalnie najmilej jest kiedy jest ona kolorowa... Producent i dystrybutor: AOK Productions s.c., tel. (012) 6362578. Wymagania sprzetowe: 386DX, VGA, CD-ROM, karta dzwiekowa zgodna z Windows, Windows 3.11 lub Windows 95. Marcin Kaczmarczyk - ------------------------------------------------------ Pierwszy, ale nie najlepszy Teoria muzyki na CD-ROM-ie Multimedialny "Slownik szkolny - - Muzyka" wydany przez Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne to pierwszy tego typu CD-ROM na rynku. Program pracuje w srodowisku Windows 95, uruchamia sie go automatycznie po wlozeniu CD-ROM-u do napedu. Bardzo czytelny i latwy jest tez sposob poruszania sie po slowniku. Mozna przegladac kolejno liste wszystkich hasel w obrebie danej litery i wybrac jedno z nich, albo mozna tez wpisac haslo lub jego kilka pierwszych liter do odpowiedniego okna i wtedy pojawia sie ono na ekranie. Tekst wyjasniajacy wybrane pojecie jest wzbogacony zdjeciami, ilustracjami oraz hipertekstowymi odsylaczami do innych hasel. Jest ich jednak malo. Hasel jest nieco ponad 1100. Mysle, ze nawet jak na slownik szkolny to za malo, tym bardziej, ze sa one dobrane wg niejasnego dla mnie klucza. Ich autorka Irena Poniatowska skoncentrowala sie glownie na pojeciach z zakresu teorii muzyki. Dowiemy sie zatem ze slownika co to jest gama, klawesyn, gitara, magnetofon, polton i portatyw (czyli: "przenosny pozytyw [male przenosne organy]; w sredniowieczu typowy byl p. podtrzymywany przez grajacego lewa reka, obslugujaca takze mieszek, a prawa reka grano na klawiaturze...). Nie znajdziemy natomiast tutaj takich hasel jak: Chopin, Mozart, Bach czy chocby jedno nazwisko slynnego jazzmena. O tym, czy uczniowi potrzebna jest znajomosc pojecia portatyw nie bede dyskutowal, ale po co zamieszczac hasla magnetofon, gramofon i plyta kompaktowa. Tym bardziej, ze definicje te pomijaja wiadomosci wazne. W hasle plyta gramofonowa autorka zapomniala dodac, ze jest to standard dzisiaj zdecydowanie mniej popularny niz kiedys, ze przezyl glownie dzieki melomanom. W hasle magnetofon nie zauwazyla, ze sa magnetofony cyfrowe, wspomina za to o szpulowych, ktore ogladnac mozna juz tylko w piwnicy albo muzeum. Poza tym hasla sa napisane takim jezykiem, ze niewielu uczniow siegnie po nie z zainteresowaniem. Plus slownika to dolaczone do niektorych hasel interaktywne prezentacje. Pojecia klawiatury czy metronomu latwiej zrozumiec kiedy samemu mozna tego "dotknac". Moze podobac sie rowniez dobor fragmentow muzycznych ilustrujacych dany gatunek muzyczny, instrument itp. Przyzwoite sa tez filmy wideo, ktore ilustruja niektore hasla oraz zdjecia, ktore mozna powiekszyc do rozmiarow calego ekranu. Tych wszystkich elementow multimedialnych powinno byc jednak wiecej. Miejmy nadzieje, ze nastepne wydanie tego slownika bedzie nie tylko rozszerzone, ale i poprawione. Tytul: Slownik multimedialny. Muzyka Producent: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne. Dystrybutor: Hurtownia Oprogramowania "USER". Wymagania sprzetowe: 486, 8 MB RAM, SVGA high colour, CD-ROMx2, karta dzwiekowa zgodna z Windows, Windows 3.11 lub 95. Marcin Kaczmarczyk - ------------------------------------------------------ Ottomanskie dziedzictwo Obszerne archiwum dokumentow dotyczacych dynastii ottomanskiej zostanie udostepnione w Internecie - - zakomunikowal agencji Reuters jeden z tureckich oficjeli. Dodal, ze na ukonczeniu sa prace polegajace na skanowaniu tekstow i tworzeniu elektronicznej wersji archiwum. Ottomanskie zbiory to w sumie ponad 150 milionow dokumentow. Sa to rozmaite teksty: raporty wojskowe, listy, korespondencja polityczna. Najstarsze pochodza z okolo 1300 roku. Obrazuja burzliwe dzieje Turcji pod wladaniem dynastii, ekspansje w Europie, Afryce, i na Bliskim Wschodzie, az po jej upadek i nastanie republiki w 20 wieku. DoG - ------------------------------------------------------ Mozna zarobic w Internecie INTERESY. Katalog rosnie z zyskami Yahoo! zaczyna spelniac pokladane w nim nadzieje i coraz wiecej zarabia. Razem z zyskami firmy rosnie liczba rzeczy, ktore mozna zrobic wykorzystujac jej strony. W pierwszym kwartale Yahoo! zarobilo dwa razy wiecej niz oczekiwali analitycy. Zysk wyniosl 4,2 mln dolarow przy sprzedazy wysokosci 30 mln dolarow, o 5 mln wiekszej niz w poprzednim kwartale. W ciagu roku sprzedaz firmy wzrosla dwukrotnie, ale w 1997 firma przynosila straty. Wielka jak Times Mirror Roznojezyczne strony Yahoo! ogladane sa juz 95 mln razy dziennie - o 30 mln wiecej niz w grudniu. Serwis zajmuje pierwsze miejsce pod wzgledem liczby wizyt osob uzywajacych WWW z pracy i drugie, po America Online, wsrod zagladajacych na strony z domu - podaje lutowy raport Media Metrix. Sukces jest tym wiekszy, ze wysokie pozycje konkurentow firmy - AOL, Netscape i Microsoftu, wiaza sie z pewnymi przewagami, ktorych ona nie ma. AOL daje 10 milionom osob dostep do Internetu, a jeszcze wiecej ludzi uzywa przegladarek dwoch kolejnych firm. Tylko dzieki temu wizyty na ich stronach generowane sa niejako automatycznie, np. przez klientow, ktorzy nie zmieniaja stron startowych swoich przegladarek. Nie da sie oczywiscie oszacowac, jakie bylyby ich osiagniecia bez tego. Dosc powiedziec, ze kazdy z konkurentow, ktorzy tych przewag nie maja ma zasieg o polowe mniejszy. Yahoo! jest firma z branzy mediow poniewaz blisko 80 procent jej sprzedazy pochodzi z reklam. Jesli chodzi o Internet, to prawdziwy gigant - firma jest oceniana znacznie wyzej niz jej konkurencja. Na poczatku kwietnia pierwszy raz kurs jej akcji przekroczyl 100 dolarow. Agencja Bloomberg zwraca uwage, ze cena rynkowa firmy (liczba akcji pomnozona przez ich kurs) przekroczyla juz wartosc jednej trzeciej spolek wchodzacych w sklad indeksu Standard & Poor's. Jest wieksza niz producenta komputerow Apple i porownywalna z koncernem mediowym Times Mirror mimo znacznie mniejszych obrotow. Masa nowosci Gdy Yahoo! wybieralo sie na gielde, znane bylo glownie z katalogu ulatwiajacego odnajdywanie stron WWW. Dzis to ulamek tego co robi. Poza tym m.in. dostarcza uzytkownikom aktualnych informacji agencyjnych, pozwala na odnajdywanie kontaktow z ludzmi z tzw. bialych ksiazek telefonicznych, obsluguje poczte elektroniczna - konta i katalogi uzytkownikow a takze zawiera miejsca na pogawedki - rozmowy w czasie rzeczywistym z innymi internautami. To tylko czesc listy, ktora w kwartale znacznie sie rozrosla. Nowoscia jest czesc katalogu przeznaczona dla seniorow - - z lacznikami i informacjami mogacymi zainteresowac osoby majace ponad 50 lat. Juz ponad 7,4 mln osob w tym wieku uzywa Sieci. Pisalismy o Pagerze, ktory pozwala na kontrolowanie, czy nasi znajomi sa w Sieci. W Yahoo! pojawila sie tez mozliwosc laczenia internetowych telefonow z posrednictwem katalogow osob umieszczonych na stronach firmy. To usluga Net2Phone firmy IDT. Nowoscia na stronach finansowych jest Centrum Podatkowe pomagajace Amerykanom rozliczac sie z fiskusem za miniony rok. Centrum Ubezpieczeniowe pozwala natomiast przebierac miedzy polisami roznych rodzajow. TV Coverage to zestaw programow telewizyjnych. Sa tu laczniki do stron z trescia zwiazana z nimi, a takze informacje o dotyczacych ich wydarzeniach w Sieci - np. pogawedkach z aktorami odtwarzajacymi glowne role w filmach. Na stronach Yahoo! pojawil sie tez obszar umozliwiajacy granie z innymi uzytkownikami Sieci. Moga poznac reguly gier, obserwowac je lub wziac udzial. Mozna byc "gospodarzem stolu" i uruchomic gre tylko dla zaproszonych osob tak, zeby inni nie widzieli, ze funkcjonuje. Jest tu tez zrodlo wiadomosci ze swiata gier. Polskie katalogi WWW dopiero zaczynaja wprowadzac serwisy z aktualnymi wiadomosciami... Tomasz Bienias - ------------------------------------------------------ Wiekszy zysk Apple Czyzby tata uratowal dziecko? Apple w drugim juz z rzedu kwartale przynioslo zyski. Moze to po dwoch latach strat zachwycac. Tym bardziej, ze chodzi o kwartal zwykle slaby dla firmy. Tym razem Apple zarobilo 55 mln dolarow. Rok temu mialo 708 mln straty. Sprzedaz jednak spadla z 1,6 do 1,4 mld. Poprawily sie marze firmy, nieznacznie wzrosly dostawy. - Nie ma watpliwosci, ze byl to dobry kwartal - ocenia Steve Jobs, tymczasowy szef Apple i jej zalozyciel. Jedna z przyczyn sukcesu jest duzy popyt na komputery nowej generacji Power Macintosh G3, ktore stanowia juz polowe ze sprzedawanych przez firme produktow. TB ________________________________________________________ Nowy wielki dystrybutor Firma dystrybucyjna Tech Data wchodzi bocznymi drzwiami na polski rynek. Kupuje za okolo 395 mln dolarow od grupy VIAG 80 procent akcji Computer 2000. Transakcja ma byc sfinalizowana do konca czerwca. Roczne obroty powiekszonej Tech Data wyniosa okolo 12 mld dolarow. Nadal nie beda wieksze od sprzedazy najwiekszego w branzy Ingram Micro, ktora wynosi 16,1 mld dolarow. Ale konkurent nie ma takiej sieci w Europie jak Computer 2000. Firma obsluguje, glownie na Starym Kontynencie, 75 tys. klientow. Sprzedaje 25 tys. produktow od 400 producentow. Tech Data obecny byl dotad glownie w Stanach, Kanadzie, Niemczech i Francji. Dla Tech Data wazny jest tez wzrost obrotow. W biznesie dystrybucyjnym, gdzie marze operacyjne sa na niskim poziomie 1 do 3 procent potrzebne sa duze obroty - masa jest kluczowa w negocjacjach z dostawcami. Zwolnienia w C 2000 nie sa planowane. TB, Reuters - ------------------------------------------------------ Intel zwolni 3000 Wiecej procesorow, mniej pracy W ubiegla srode Intel zaprezentowal serie nowych procesorow z rodziny Pentium II. Ale prawdziwa uwage zwrocil dopiero informacja, ze planuje zwolnienie 3000 osob. Procesory Pentium II 350 MHz i 400 MHz, tani procesor Celeron 266 MHz i serie Pentium II dla notebookow pokazano w Polsce tego samego dnia co na calym swiecie. Szybciej i taniej Nowe modele P II roznia sie od poprzednich nie tylko szybkoscia zegara. Wspolpracuja tez z nowymi plytami glownymi, na ktorych szybkosc magistrali systemowej podniesiono z 66 MHz do 100 MHz. Pozwoli to na lepsze wykorzystanie ich mozliwosci. Ceny nowych Pentium (w pakietach po tysiac sztuk) wynosza 621 dolarow (350 MHz) i 824 dolary (400 MHz) za sztuke. Ci, ktorych odstraszaja te sumy, moze skusza sie na Celerona - - propozycje Intela dla rynku tanich pecetow. To w zasadzie Pentium II, ale pozbawione pamieci cache drugiego poziomu. Uklad taktowany zegarem 266 MHz kosztuje w hurcie 155 dolarow. Problem w tym, ze dla Celerona przygotowano specjalne, odpowiednio okrojone plyty glowne (tzw. standard MicroATX). Pewniak zwalnia Maszynka do robienia pieniedzy Intela zaczyna jednak zgrzytac. Firma oglosila bowiem, ze z powodu slabych zyskow w pierwszym kwartale zwolni 3000 osob. Jej obroty w porownaniu z poprzednim rokiem spadly o 7 proc. i wyniosly 6 mld dolarow. Zysk za trzy miesiace wysokosci 1,3 mld dolarow, ktory w przypadku kazdej innej firmy bylby zachwycajacy, jest znacznie mniejszy od 2 mld sprzed roku. Przyczyny klopotow, to slaby popyt na pecety w Amerykach, Japonii i Europie. - Kwartal nas rozczarowal. Producenci wytworzyli wczesniej wiecej komputerow niz klienci byli w stanie kupic - skomentowal szef Intela Andy Grove. Firma podala, ze w ciagu szesciu miesiecy odejdzie z niej okolo 3000 osob. Mozliwe wiec, ze zatrudniajacy okolo 65 tys. osob gigant po raz pierwszy w ciagu dekady zmniejszy zatrudnienie. Intel juz miesiac temu informowal o problemach ze sprzedaza. Firma spodziewa sie, ze nie wzrosnie ona rowniez w drugim kwartale. Jakby tego bylo malo, oceny analitykow swiadcza, ze nie wszystkie pomysly firmy moga wypalic. Problem dotyczy Celerona i rynku tanich pecetow. Dataquest prognozuje, ze w tym roku sprzedaz procesorow x86 uzywanych w komputerach biurkowych wzrosnie jedynie o 3 procent. Rynek procesorow w tej architekturze ogolem bedzie wiekszy o 16 procent, do 11,9 mld dolarow, ale dzieki popytowi na notebooki, komputery sredniej mocy i stacje robocze. Udzial procesorow dla pecetow w rynku bedzie spadac. Jesli w zeszlym roku wynosil 60 procent, to w 2002 roku bedzie zajmowal tylko 39 procent. Ma to wynikac ze spadku cen w tej czesci rynku. dac, tb - ------------------------------------------------------ Malzenstwo z rozsadku OBYCZAJE. Artysci w laboratorium Nalezace do Digitala Western Research Laboratory w Palo Alto znane bylo dotad z takich wynalazkow, jak np. popularna internetowa wyszukiwarka AltaVista. Jakis czas temu kierownictwo firmy uznalo, ze trzeba odswiezyc metody badawcze. Tak zrodzil sie pomysl, aby zaprosic do wspolpracy kalifornijskich artystow, a w przyszlosci takze filozofow, antropologow. Gotowy juz projekt nosi nazwe "Bytes of Art". Jego autorka jest artystka Barbara Lee. Wlasciwie wspolautorka - do niej nalezy pomysl, strona techniczna zajeli sie fachowcy z Palo Alto. Komorki sztuki Ich wspolne dzielo, to umiejscowione w trzech kalifornijskich galeriach interaktywne "komorki sztuki" (art cells). Sa to trzy kabiny, mieszczace do dziewieciu ludzi kazda. Wchodzacy do nich ochotnicy sami zamieniaja sie w artystow, tworza wedlug uznania nowe artystyczne formy. W jednej "komorce" otacza ich muzyka, w dwoch pozostalych czeka ich spotkanie z literatura i ze sztukami wizualnymi. Muzyka saczy sie ze scian, slowa i obrazy pojawiaja sie na wbudowanych w nie ekranach. Sterowanie nimi odbywa sie bez pomocy zadnych dodatkowych urzadzen. Wystarczy chodzic - czyli deptac po umieszczonych w podlodze sensorach. Krok - i muzyka staje sie wolniejsza lub szybsza, barwy ciemnieja lub rozjasniaja sie, zmienia sie kroj liter w wyswietlanym w ozdobnej ramce tekscie. Nastepny krok - i w kabinie slychac bicie serca czlowieka stojacego wlasnie na obslugujacej te funkcje plytce. Materialem wyjsciowym do tych tworczych przeksztalcen sa setki prac muzycznych, literackich i graficznych, dostarczonych przez kalifornijskich artystow. Interaktywne kabiny sa ze soba polaczone przez Internet. Zamknieci w nich ludzie uczestnicza wiec wirtualnie w tym, co sie dzieje u oddalonych o kilometry sasiadow. Widza sie nawzajem, slysza, obserwuja efekty swojego deptania po podlodze. Co chwila sa wiec zaskakiwani jakimis nieoczekiwanymi zmianami, technicznymi "wodotryskami" itp. Kazda z "komorek" jest obslugiwana przez stacje robocza Digitala (Personal Workstation 600 z dyskami o pojemnosci 4 GB). Prace calego systemu nadzoruje program, napisany na te okolicznosc przez naukowcow z laboratorium. Fachowcy nie zrobili tego z milosci do sztuki (choc nie mozna wykluczyc, ze to tez odegralo jakas role). Projekt ma posluzyc Digitalowi w pracach nad zaawansowanymi metodami komunikacji z komputerem. To, co dla Barbary Lee jest wydarzeniem artystycznym, dla nich ma wiec wartosc naukowego eksperymentu. Czar par Podobna dzialalnosc prowadzi tez szacowne laboratorium Xeroxa (Palo Alto Research Center). Jego program PAIR dziala juz od 1993 roku. Nazwa nie jest przypadkowa: polega on bowiem na kojarzeniu par artysta-naukowiec. Nie na chybil trafil, ale wedlug okreslonego klucza. Tym, co laczy obie umawiajace sie strony, jest pokrewna dziedzina pracy i technologia. "Malzenstwo" zawierane jest na rok. W tym czasie artysta moze korzystac do woli ze sprzetu nalezacego do laboratorium. Dostaje tez stypendium. Wspolpracujacy z nim naukowiec tez wiele zyskuje - poznaje inne spojrzenie na swiat, na narzedzia, ktorych uzywa. Niebagatelne znaczenie ma tu tez sam kontakt z barwnymi osobowosciami artystycznej bohemy. - - Nie chodzi o to, aby robic dobra sztuke czy dobra nauke. Raczej o ksztaltowanie lepszych artystow i lepszych naukowcow - - tlumaczy jeden z uczestnikow PAIR. Sa tez i wymierne korzysci - konkretne projekty, zrodzone z artystyczno-technicznego zwiazku. Sporo takich malzenstw juz sie zawiazalo. Steve Wilson, artysta tworzacy sztuke komputerowa, trafil na fachowca od interfejsow. Ich wspolne, powstale w zaciszu laboratorium dzielo, to alternatywna przegladarka do Internetu, wyszukujaca strony w oryginalny sposob. Inny przyklad to tworzaca interaktywne opowiesci pisarka Judy Malloy. Program PAIR skojarzyl ja z naukowcami pracujacymi nad internetowymi systemami, umozliwiajacymi komunikowanie sie wielu uzytkownikow Sieci (typu MOO, MUD). Razem stworzyli rozgrywajaca sie w takim wlasnie srodowisku interaktywna powiesc detektywistyczna. Wsrod wyswatanych z naukowcami artystow byli tez muzycy, filmowcy, performerzy. Ich partnerami byli nie tylko specjalisci od komputerow, ale takze np. zatrudnieni w laboratorium antropolodzy (ktorzy na co dzien zajmuja sie kulturowymi aspektami technologii komputerowej). Czy to, co robi Digital i Xerox, jest nowa forma mecenatu? Byc moze. Na razie kwitnie on w Kalifornii, moze znajdzie nasladowcow i w innych miejscach na ziemi. Cierpliwosci, artysci. Adresy projektow: http://artbytes.research.digital.com http://www.pair.xerox.com Dorota Gut - ------------------------------------------------------ www.zagladnij.tu Co widzi pszczola Czy zastanawialiscie sie kiedys, jak wlasciwie widza swiat owady? Taka pszczola na przyklad. Aby sie o tym przekonac, odwiedzcie strone B-Eye. Znajdziecie tam galerie zdjec pokazujacych swiat ogladany oczami tego stworzenia. Przygotowal je naukowiec zajmujacy sie owadami, Andrew Giger. Do obrazkow dolaczyl tez opis wyjasniajacy funkcjonowanie owadziego oka i zasade dzialania nasladujacego to symulatora. http://cvs.anu.edu.au/andy/beye/descript.html Natura w obiektywie Fotografowac mozna rozne rzeczy. Jedni lubia celowac obiektywami aparatow w zabytki, inni z upodobaniem rejestruja zycie ulicy itp. Nie brakuje tez milosnikow podpatrywania i utrwalania na filmie przyrody. Z tymi ostatnimi mozna spotkac sie na internetowej stronie Zwiazku Polskich Fotografikow Przyrodniczych. Podziwiac mozna tu m.in. galerie pieknych zdjec z uchwyconymi w plenerze scenami z zycia zwierzat, roslinami, pejzaze. Warto zagladnac tez do dzialu z odnosnikami do innych fotograficznych stron w Polsce i na swiecie. Znajdziecie tam wiele adresow galerii, pism fachowych, firm i wszystkiego, co moze zainteresowac milosnikow fotografowania. http://www.kki.net.pl/natura Cyfrowa fotografia Aparaty cyfrowe robia coraz wieksza kariere. Maja wiele zalet - zrobione nimi zdjecia mozna od razu ogladac, przegrywac do komputera, samodzielnie obrabiac. Jak dokladnie to sie robi - mozna przeczytac w opublikowanym w Internecie podreczniku o cyfrowej fotografii. Znajdziecie tu opisy sprzetu (aparaty, drukarki) i oprogramowania, informacje o formatach zapisu plikow itp. Takze przyklady zrobionych przez autora podrecznika oraz innych fotografow cyfrowych zdjec. http://www.shortcourses.com/ Z harcerskim pozdrowieniem Ciekawa dla harcerzy strone WWW ma ZHR (Zwiazek Harcerstwa Rzeczypospolitej). Pojawiaja sie tam informacje o dzialalnosci Zwiazku, organizowanych kursach, zlotach, obozach. Jest przeglad prasy harcerskiej - krajowej i zagranicznej. Nie zabraklo tez obszernego (az 1600 pozycji!) spiewnika. Repertuar jest bardzo bogaty: sa piosenki Elektrycznych Gitar, T.Love, Kultu, Marka Grechuty, a obok nich szanty, piosenki turystyczne, cala obozowa klasyka. Jest tez duzy dzial z odnosnikami do innych harcerskich stron na swiecie (m.in. skautowskich) oraz polskich (ZHP, poszczegolne hufce). http://www.zhr.webmedia.pl DoG - ------------------------------------------------------ Kroczek do przodu WWW. Polskie katalogi Wirtualna Polska uruchomila z Polska Agencja Prasowa biezaco aktualizowany serwis informacyjny. To pewnien przelom w rozwoju jej stron, na ktorych dotad brakowalo takiej zawartosci. W Wirtualnej Polsce (wp.cnt.pl) newsy sa na razie dosyc prymitywne. To tylko kilkulinijkowe wzmianki, poukladane chronologicznie w miare ich naplywania. Niestety - sa tylko ostatnie naglowki, nie ma dostepu do tych sprzed dwoch - - trzech dni. Zrodlem jest Polska Agencja Prasowa. Uzytkownicy Yahoo! czy Excite moga sobie okreslic jakie dziedziny ich interesuja i codziennie ogladac informacje z roznych zrodel tylko na te tematy. Kazdy moze zalozyc strone z wiadomosciami dla siebie. - W Polsce jest za wczesnie na taka propozycje, poniewaz jest ona zbyt kosztowna. Poki co Internet w Polsce jako element strategii reklamowej dopiero zaczyna byc dostrzegany. Musimy poczekac jeszcze okolo 2 lat - uwaza Maciej Grabski z Centrum Nowej Technologii, ktore odpowiada za Wirtualna Polske. Poki co sam PAP prowadzi przyzwoite strony z wiadomosciami po polsku (www.pap.com.pl/dziennik). TB - ------------------------------------------------------ Flamastrem po ekranie TECHNOLOGIE. Cyfrowa tablica Kto nie pamieta wielkich czarnych tablic, z ktorych w szkole przepisywalo sie rownania, wzory itp? Pomyslodawcom systemu Digital Flipchart chyba snilo sie to po nocach. Wymyslili wiec sposob, aby naniesione na tablice notatki same wskakiwaly do otwartego w komputerze pliku. Digital Flipchart to nazwa calego systemu do prezentacji. W jego sklad wchodzi oprogramowanie, kamera wideo z zoomem oraz karta wideo do komputera stacjonarnego badz notebooka. Do tego zestawu potrzebny jest jeszcze sam komputer oraz dowolny projektor. A takze tablica. Nie ta czarna ze szkolnych wspomnien - ale biala, po ktorej mozna pisac kolorowymi flamastrami. Wlasnie ta gladka powierzchnia tablicy zamienia sie na czas prezentacji w ekran komputera. Obraz - np. okienko dowolnej aplikacji - pochodzi z polaczonego z projektorem komputera. Aby otworzyc dany plik, wprowadzic do niego jakies zmiany, nie trzeba jednak zasiadac do klawiatury. Wystarczy wskazac palcem odpowiednia ikonke badz opcje wyswietlona na tablicy. Podobnie jest z pisaniem. Majac przed soba wykres, tabele badz jakikolwiek inny dokument, mozna dopisac do niego lub dorysowac cos flamastrem. Potem trzeba tylko wskazac opcje "zapisz", aby nasz komentarz zostal dolaczony do otwartego pliku. Zostanie on tym samym utrwalony, nawet jesli chwile potem zmazemy go z tablicy gabka. Najnowsza wersja systemu, prezentowana podczas tegorocznych targow CeBIT, obslugiwala w ten sposob wszystkie aplikacje wchodzace w sklad pakietu Microsoft Office (np. Word, Excel, PowerPoint). Podczas prezentacji mozna wykorzystac takze inne materialy niz zapisane w komputerze pliki. Po zainstalowaniu dodatkowej kamery i oprogramowania (Tegrity Visualizer) na tablicy bedzie mozna pokazywac rowniez trojwymiarowe przedmioty oraz papierowe dokumenty. I one zostana potem wcielone do zmodyfikowanego podczas wykladu pliku. Wzbogacony o wszystkie te dodatki dokument mozna potem wydrukowac, rozeslac do polaczonych w siec komputerow uczestnikow prezentacji itp. Planowana na drugi kwartal br. wersja systemu umozliwi tez prowadzenie podobnych prezentacji przez Internet. Uczestnicy takich spotkan beda na ekranach wlasnych komputerow sledzili prowadzone w oddalonym osrodku wyklady. Wedlug zapewnien producenta system bedzie kompatybilny z przeznaczonym do prowadzenia telekonferencji oprogramowaniem Microsoftu, NetMeeting. Choc proces rejestrowania danych z tablicy wyglada dosc tajemniczo, nie ma w tym zadnej magii. Komunikacje wszystkich elementow zestawu umozliwia opatentowana przez producenta systemu - izraelska firme Tegrity - technologia Visual Interaction. Program obslugujacy system kontroluje projektor i wyswietlany za jego pomoca na tablicy obraz. Majac pod swoja komenda takze kamere, rejestruje wszystkie pojawiajace sie na tym obszarze zmiany. Innymi slowy, rozroznia rzutowane tlo od nanoszonych na nie obrazow. Po zarejestrowaniu takich pietrowych konstrukcji wprowadza je do komputera. Digital Flipchart znalazla juz zastosowanie w trzech glownych dziedzinach. Po pierwsze, jako narzedzie do prowadzenia prezentacji i szkolen w firmach. Po drugie, w edukacji. System wykorzystuje m.in. wiele szkol w USA. Trzecim powaznym odbiorca w USA jest wojsko i instytucje rzadowe. Cena zestawu wynosi okolo 3 tys. USD. Wiecej informacji: http://www.tegrity.com Dorota Gut - ------------------------------------------------------ Poszukaj ciemnosci Zadbaj o oczy Mikolaj Markiewicz, psycholog, terapeuta widzenia radzi jak sobie radzic ze zmeczeniem oczu wywolanym przez wielogodzinne wpatrywanie sie w monitor komputerowy. Trzeba pamietac, by zadnego cwiczenia nie wykonywac mechanicznie, nie technika jest tu bowiem najwazniejsza. Wazne, aby sie calkowicie rozluznic, tak aby rowniez oczy odebraly sygnal: czas na relaks. Usiadz wygodnie, zamknij oczy. Oddychaj swobodnie i gleboko. Rozluznij sie, wez pare glebokich oddechow i powoli wypusc powietrze. Poczuj swoje cialo - - wszystkie miejsca, ktore cie bola sa napiete lub sztywne. Uprzedz kolegow pracujacych z Toba w pokoju, ze bedziesz cwiczyc. Cwiczenia maja sens tylko wtedy, gdy ich wykonywanie sprawia przyjemnosc. Zaczynamy od zakrywania oczu. Jest to cwiczenie najprostsze, a jednoczesnie najwazniejsze w treningu widzenia, najbardziej relaksujace i energetyzujace. Opracowal je dr William Bates. Jako jedno z nielicznych przetrwalo probe czasu - stosuje sie je do dzis w nie zmienionej formie. Jesli ktos chcialby poprzestac tylko na jednym cwiczeniu, niech wybierze wlasnie to. To cwiczenie przynosi szybki efekt - szybko osiaga sie relaks oczu. Przestaja piec i lzawic, w efekcie poprawia sie efektywnosc pracy. Bedziemy zaslaniac oczy rekoma. Dlonie powinny byc luzne i cieple. Rozetrzyj je energicznie, powytrzasaj jakbys strzepywal z nich wode - w ten sposob najlepiej rozluznisz nadgarstki. Usiadzc tak, by nie czuc napiecia w karku. Siedzac przy stoliku, oprzyj lokcie np. na ulozonych w stos ksiazkach. Teraz zamykamy oczy. Z dloni robimy dwie miseczki, zaslaniamy nimi oczy - najlepiej w taki sposob, zeby palce krzyzowaly sie na czole. Dlonie leciutko dotykaja oczodolow. Nie wolno zbyt mocno przyciskac dloni do twarzy. Kark, szyja, barki sa rozluznione. Bierzemy pare swobodnych oddechow. Siedzimy wygodnie, nie mozemy byc zgarbieni. Czy czujemy napiecie w oczach? Czy czujemy w nich zmeczenie? Oczy przez dluzsza chwile sa zakryte. W takim bezpiecznym, ciemnym otoczeniu przez pare minut odpoczywaja. Przez moment odrywamy sie od swojej pracy, calkowicie wylaczamy sie. Ten czas jest tylko dla oczu. Dobrze jest wyobrazic sobie ciemny kolor, np. czern lub granat. Zwykle po zamknieciu oczu nie widac czerni, tylko inne kolory, wzorki i ksztalty, cos tam sie rusza. Mozesz sobie powtarzac co jakis czas w myslach: "ciemno". Bates twierdzil, ze jesli kolor, ktory widzimy, jest zupelnie czarny, swiadczy to o wlasciwym rozluznieniu calego narzadu wzrokowego, nerwow, miesni wokol oczu. Siedzimy tak jak dlugo chcemy badz mozemy. Kiedy konczymy - najpierw odrywamy rece, ale oczy pozostawiamy nadal zamkniete. Otwieramy je powoli, mrugajac powiekami. W ten sposob przejscie z ciemnosci do patrzenia jest lagodne. Osoby, ktore nosza okulary, cwicza bez okularow. Z moich doswiadczen wynika, ze wiele osob, cwiczac tylko dwa, -trzy razy dziennie po piec minut, odczuwa wyrazna poprawe; oczy przestaja piec i byc zaczerwienione. Warto je powtarzac kilkakrotnie w ciagu dnia. Ma to byc przyjemne i rozluzniajace. Nic na sile. opr. Agnieszka Fedorczyk - ------------------------------------------------------ Kieszonkowy pomocnik AVIGO. Skrzyzowanie elektronicznego kalendarza z notesem i kalkulatorem AVIGO miesci sie w kieszonce koszuli. Za pomoca plastikowego rysika steruje notesem, kalendarzem i kalkulatorem. Dzieki niemu mozemy takze wykonac rysunki w prostym szkicowniku. AVIGO to nowy organizer, czyli skrzyzowanie elektronicznego kalendarza z notesem i kalkulatorem. Kiedy na targach CeBIT w 1996 r. pokazano Pilota firmy US Robotics, wywolal on prawdziwa furore. Z jednej strony byla to nowinka techniczna, a z drugiej bardzo funkcjonalny pomocnik. Przez dlugi czas byl jedynym na rynku takim urzadzeniem. Obecnie pojawil sie powazny konkurent. Wyprodukowala go firma Texas Instruments. Sama forma konstrukcyjna organizera AVIGO przypomina bardzo swego protoplaste. Jednak posiada kilka dodatkowych, przydatnych funkcji. Urzadzenie jest obslugiwane plastikowym rysikiem - stylusem. AVIGO ma jednak kilka klawiszy, ktore pozwalaja na szybkie uruchomienie najczesciej uzywanych aplikacji. Naleza do nich ksiazka adresowa, memo, schudele i spis rzeczy do zrobienia. Oprocz tego za pomoca zewnetrznych klawiszy mozemy podswietlic i przesuwac ekran. Takze wszystkie teksty wpisujemy, wskazujac rysikiem litery na klawiaturze wyswietlanej na ekranie. Sama obsluga jest bardzo prosta, w wiekszosci intuicyjna. Dolaczona instrukcja obslugi nie jest praktycznie potrzebna, wykorzystuje sie ja tylko do poznania aplikacji obslugujacej nasze finanse. Po uruchomieniu organizera u dolu jego wyswietlacza pokazuje sie kilka podstawowych modulow: kalendarz, kalkulator, wydatki, wyszukiwanie wedlug slowa kluczowego i modul ustawien. Kazda z tych opcji jest bardzo rozbudowana. Kalkulator oferuje trzy mozliwe opcje: standardowa, obliczanie liczby dni na podstawie dwoch krancowych dat, obliczania kosztow sprzedazy. Organizery maja pomoc nam przede wszystkim w zaplanowaniu czasu. Dlatego tez tak duzy nacisk AVIGO kladzie na kalendarz. Sa w nim dostepne wszystkie mozliwe opcje, poczawszy od rozkladu dnia, a skonczywszy na tygodniowym grafiku zajec. Dostepny jest takze praktyczny "przypominacz", ktory korzysta z wewnetrznego zegara. Pozwala on na zaplanowanie dowolnego dnia w przyszlosci, zas najwazniejsze terminy moga byc sygnalizowane dzwiekiem. Wszystkie powyzsze funkcje dostepne sa w wiekszosci organizerow. AVIGO oferuje jednak nowa i bardzo ciekawa aplikacje. Jest nim cyfrowy szkicownik. Stylus sluzy jako pisak. Ponadto dostepne sa: gumka do scierania, trzy rodzaje wypelnienia i grubosci kredki oraz znane z Windows (Paint) funkcje rozciaganych figur geometrycznych i galeria klipartow. Taki cyfrowy rysownik pozwala na naszkicowanie planu drogi albo na zrobienie szybkich odrecznych notatek. AVIGO pokazuje tez strefy czasowe, rozne formaty wyswietlania daty i godzin, ochrone zasobow haslem. Wymiana danych pomiedzy organizerem a komputerem stacjonarnym moze odbywac sie za pomoca transmisji szeregowej (RS232C) badz portu podczerwieni. Urzadzenie ma wbudowane 1 MB pamieci (rozszerzalnej do 2 MB) i jest zasilane dwoma bateriami AAA. Niestety AVIGO nie moze poszczycic sie polskimi literami, jak tez systemem rozpoznawania recznego pisma, co napewno zwiekszyloby jego funkcjonalnosc. Mimo to moze stanowic doskonala pomoc dla biznesmenow. Przecietnych uzytkownikow zapewne odstraszy dosc wysoka cena. Dostarczyl: Esselte Polska; Warszawa; ul. Okrezna 95; tel./faks (022) 651 60 21; Cena: 1403 zl MR - ------------------------------------------------------ Za sterami mysliwca GRA. Tylko dla asow F/A-18 Hornet to standardowy samolot marynarki wojennej Stanow Zjednoczonych. Hornety lataly nad Panama, w Zatoce Perskiej oraz u wybrzezy Bosni. Teraz dzieki symulatorowi F/A-18 Korea niemal kazdy moze sprobowac swych sil za jego sterami. Wydany przez Empire Interactive program jest uwazany za jeden z najlepszych symulatorow lotu odrzutowcem i samolotem w ogole, jaki powstal w wersji na komputery PC i Mac. Programisci starali sie oddac jak najwierniej typowa dla Horneta dynamike lotu, jego parametry, wytrzymalosc itp. Najwiecej uwagi poswiecono awionice i systemom nawigacji. Wyglad kokpitu pilota poczatkowo przeraza. Liczba wskaznikow i rzedow cyferek (podajacych np. tak abstrakcyjne dla laika dane jak kat natarcia lub aktualna skale kata przechylu) jest tak duza, ze czlowiek czuje sie bezradny. Na szczescie mozna powoli to opanowac. Pomoc w tym moze polska, dosc przyzwoicie napisana instrukcja. Milym dodatkiem jest tez trwajaca ponad godzine multimedialna lekcja pilotazu, ilustrowana wykresami i sekwencjami wideo. Po niej mozna potrenowac w osrodku treningowym na Hawajach i dopiero wtedy wyruszyc na wojne. Elementy zrecznosciowe zostaly w grze skasowane niemal do zera. Trzeba sie strasznie napracowac, aby naprowadzic laserowy celownik na manewrujacy ostro samolot przeciwnika i we wlasciwym momencie odpalic rakiete. Przedtem jeszcze nalezy wystartowac z lotniska proszac o pozwolenie na kolowanie i start, potem doleciec do celu korzystajac z kilku trybow pracy radaru, zidentyfikowac cel, uniknac ewentualnie jego kontrataku i dopiero strzelac. Czesto trzeba tez pamietac o tym, ze nie jest sie samemu Tytul: F/A-18 Korea Producent: Graphic Simulations Corporation i Empire Interactive. Dystrybutor: Hurtownia Oprogramowania "USER". Wymagania sprzetowe: Pentium, 16 MB RAM, Windows 95, SVGA 1 MB, CD-ROMx2.i skrzydlowi nie sa tylko od tego, aby radosnie leciec u naszego boku. Grafika jest bez zarzutu. Na komputerach z akceleratorem Voodoo obiekty sa plynnie cieniowane, swiat wyglada inaczej w nocy, o zmroku, w dzien. Smugi za wystrzelonymi rakietami, mgla, refleksy swietlne na szybie i dokladnie odwzorowane sylwetki samolotow moga sie podobac. Co wazne, program nie wyglada tez zle na komputerach bez Voodoo. Gra pozwala uczestniczyc w operacjach na trzech roznych obszarach dzialan wojennych. Mozna tez samemu tworzyc nowe misje. I mozna tez zagrac w sieci lokalnej lub przez Internet. Standardowo dolaczono szesc misji do gry w sieci. Program jest sprzedawany na jednym CD-ROM-ie i pracuje w Windows 95. W sumie to udana zabawka, tyle tylko, ze nie dla wszystkich. Prawdziwi piloci naddzwiekowych maszyn beda jednak zachwyceni. Marcin Kaczmarczyk ------------------------------------------------------ Quake, pieniadze i Optimus Quake II sprzedal sie juz w nakladzie ponad 850 tysiecy egzemplarzy. Wylaczne prawa do dystrybucji kolejnego Quake'a z firmy id Software ma Activision. Przed swietami jego polski dystrybutor - Optimus S.A. - zerwal z nim wspolprace. Tomasz Nieszporski z Optimusa tak to uzasadnil: "Nasze starania dostarczania fanom gier komputerowych pelnej oferty Activision w profesjonalnym, polskim opakowaniu oraz po cenach akceptowanych przez Polakow nie spotkaly sie z aprobata wydawcy". Troche szkoda. Quake II sprzedawal sie rowniez bardzo dobrze w Polsce, a Activision byl jednym z jasniejszych punktow na liscie firm wspolpracujacych z dzialem multimedialnym Optimusa. Might and Magic VI nadciaga New World Computing rozpoczal ostatnia faze testow swojej najnowszej gry, czyli Might and Magic VI. Ta oczekiwana z utesknieniem gra role-playing pojawi sie w sklepach w ciagu kilku najblizszych tygodni. John i WWW Zywa legenda przemyslu gier komputerowych, John Romero, zamierza w najblizszej przyszlosci uruchomic swoja wlasna strone WWW (http://www.johnromero.com). Bedzie tam mozna znalezc zdjecia, fragmenty kodu, anegdoty i rady. MK - ------------------------------------------------------  ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Fri Apr 24 19:41 MET 1998 Subject: KIB: kib_nr17.txt Date: Fri, 24 Apr 1998 19:41:33 +0200 (MET DST) From: GW@Krak.Gazeta.PL (KiB ListOwner) ======================================================================== Komputery i Biuro nr 17/98 28 kwietnia 1998 Cotygodniowy dodatek do Gazety Wyborczej (Polska poludniowa) Redaguja: Albina STEFANSKA Albina.Stefanska@kato.gazeta.pl Adresy redakcji: 40-061 Katowice, ul.Kopernika 26/28, tel.(+48-32)512225, fax 512472 31-009 Krakow, ul.Szewska 5, tel.(+48-12)231000, fax 219906 Adres e-mail do korespondencji: KiB@krak.gazeta.pl Informacje (FAQ): http://www.krak.gazeta.pl/gazeta/gazeta-faq.html Elektroniczne wydanie KiB na WWW: http://www.krak.gazeta.pl/KiB/ Opisywane programy shareware: http://www.tl.krakow.pl/gw-kib/ Aby otrzymywac KiB e-mailem, wyslij list do ListServ@uci.agh.edu.pl W _tresci_ listu: ``SUB KiB imie nazwisko''. Rezygnacja: ``SIG KiB'' ======================================================================== Dzis w numerze: NOWINKI Infosystem, Multimedia, Poligrafia Nie tylko zegarki SHAREWARE. Sieciowa apteka Akcja "Internet taniej" Jak poprzec inicjatywe tanszego Internetu? Grad Micropromocji INTEL. Procesor Celeron CZARNOBYL. Misja specjalna Voodoo2 juz w sklepach Co sie podobalo jurorom PROGRAMY. Wyreczy nauczyciela Polski w kolejce INFOSYSTEM. Z czym na zakupy Esther Dyson w Polsce Komputerowy lekarz domowy Sieciowe zwyciestwo Playboya PROGRAMY. Programy dla dzieci EDUKACJA. Nauka czytania Domowe studio muzyczne USA. Gospodarka zyskuje na rozwoju Internetu FRANCJA. Swieto Internetu Marynarka lowi w Sieci INTERNET. CIA dzieciom Wirtualny supermarket GRY. Ach, te motocykle Duke Nukem na stole ======================================================================== NOWINKI 10 tys. notebookow z Karen W zeszlym roku Grupa Karen sprzedala 10 369 notebookow. Rekordowy byl ostatni kwartal, na ktory przypada 36 procent sprzedazy. Firma sprzedala najwiecej komputerow California Access (31 proc). Na kolejnych miejscach sa IBM (24 proc.) Toshiba (17,9 proc.) i wprowadzony w zeszlym roku do oferty Fujitsu (11,7 proc.). Zalozona w 1983 roku Karen byla jedna z pierwszych firm komputerowych w Polsce. TB Plac, to Cie znajda Idealab! uruchomilo wyszukiwarke www.goto.com. Wlasciciele serwerow WWW musza jej placic, jesli chca, by ich strony trafialy do wynikow wyszukiwania. Wsrod firm, ktore na to poszly znalazla sie siec ABC News. Obserwatorzy sa jednak sceptyczni - nie wiadomo, czy serwis wzbudzi zainteresowanie klientow. TB Delta chce HP Linie lotnicze Delta kupia w ciagu trzech lat sprzet Hewletta Packarda o wartosci 300 milionow dolarow. Umowa miedzy firmami dotyczy komputerow PC, serwerow uniksowych i intelowych, drukarek i innego sprzetu. Delta chce stosowac we wszystkich swoich placowkach zunifikowany sprzet. tb ATA obslugiwane Quantum podalo, ze nastepna generacja sterownikow dyskowych ATA/IDE Ultra ATA/66 bedzie obslugiwana przez przyszle uklady Intela. tb Po Polsce tez w Czechach Acer otworzyl kolejne przedstawicielstwo w Europie Srodkowo-Wschodniej. Po Polsce i Wegrzech, swojego biura doczekali sie Czesi. Szefem czeskiego biura zostal Jaroslav Tvardek. Wedlug IDC Acer zajmuje 9. miesjce w Europie w sprzedazy pecetow i 4. notebookow. Ponad polowa sprzedazy na rynku europejskim dotyczy krajow naszego regionu. SMS NT Digitala dla Reutera Digital poinformowal, ze agencja Reuters podpisala z nim kontrakt na dostawe serwerow Windows NT. Beda one uzywane na calym swiecie w centrach danych i u klientow. Digital bedzie zajmowal sie obsluga i zarzadzaniem nimi. TB Reklama blisko miliarda Dzieki duzemu wzrostowi w ostatnim kwartale zeszloroczne wydatki na reklame na stronach WWW wyniosly 906 mln dolarow. To wynik raportu przygotowanego przez Coopers & Lybrand dla branzowego stowarzyszenia Biuro Internetowej Reklamy (Internet Advertising Bureau). - To byl przelomowy rok. Internet po raz pierwszy znalazl sie w rankingach z tradycyjnymi mediami - mowi Rich LeFurgy, szef IAB. Biuro policzylo, uwzgledniajac roznice w wartosci dolara, ze w trzecim roku dzialania telewizji wydatki byly mniejsze i wyniosly 834 mln dolarow. Na ostatni kwartal przypadala blisko polowa wydatkow z calego roku. W poprzednich okresach wyniosly one 129, 214 i 227 mln. W ostatnim kwartale najwiecej reklam dotyczylo produktow komputerowych (33 procent), ale potem znalazly sie konsumenckie (26 proc.), uslugi finansowe i reklamy internetowych mediow (po 11 procent) oraz telekomunikacyjnych (9 proc.). TB - ------------------------------------------------------ Zlodzieje maja inne zdanie Infosystem, Multimedia, Poligrafia Wzrok na zakonczonych w piatek targach przyciagaly cieklokrystaliczne, plaskie i grube zaledwie na kilka centymetrow monitory i komputery wielkosci portfela. Trzy odbywajace sie jednoczesnie w Poznaniu imprezy targowe: Infosystem, Multimedia i targi Poligrafia, dotyczyly jednego - - przeplywu informacji. Zjechalo na nie 1,2 tys. wystawcow z 23 panstw, zajeli lacznie 26 tys. m kw. Sposrod produktow prezentowanych na Infosystemie, najwiekszej imprezie targow, jury nagrodzilo 14: 1. System zarzadzania obiegiem dokumentow firmy Documentum Inc. USA 2. Oprogramowanie Wizcon for Internet firmy PC Soft z Belgii 3. Oprogramowanie Border Manager, Novell 4. Pakiet Microsoft Office 97 Professional Polish 5. CD-ROM Zamek Krolewski w Warszawie, Impresja Wydawnictwa Elektroniczne 6. Projektor Multimedialny NEC Multisync 820, NEC 7. Komputer HP Palmtop 620 LX, Hewlett Packard Polska 8. Termiczna drukarke do etykiet Printa-Line LDT-S-PL-E, Mefa Blonie 9. Telefoniczny system informacyjny TSI 97, Resco 10. Multiplekser kanalow cyfrowych typu TRW z modulem wyniesionym RUM, Telestra-Komtrans SA 11. Karte do montazu wideo DV Master Pro, Fast Multimedia 12. Miernik okablowania LAN DSP 2000, Fluke USA 13. Automat montazowy SMD M 20, Mechatronika 14. Kase fiskalna Posnet Personal, Posnet Typy Entera Tradycja Infosystemu jest ranking komputerow i drukarek przygotowywany co roku przez magazyn "Enter". Przetestowano ponad dziesiec komputerow PC, tyle samo notebookow i ponad 20 drukarek. W pierwszej z ocenianych kategorii wygraly Epson Stylus Color 600 - kolorowa drukarka atramentowa oraz HP LJ 4000 TN - drukarka laserowa. Epson za "idealne wydruki, zarowno pod wzgledem rozdzielczosci, jak i wiernosci kolorow i niewygorowana cene. HP za m.in. "bardzo dobra jakosc i szybkosc wydrukow, przy niskich kosztach eksploatacji". Za najlepsze notebooki uznano Pablo 1800 i Toshiba Satellite 310 CDS. Pierwszy za nowoczesnosc konstrukcji i bardzo dobra wydajnosc, drugi za bardzo dobry wskaznik wydajnosci do ceny. Za najlepsze stacjonarne pecety uznano Extrema Fury - komputer Optimusa i TCHgraph 333 firmy Tomasz Chlebowski. Inne preferencje niz organizatorzy mieli nieznani osobnicy, ktorzy w noc poprzedzajaca ogloszenie werdyktu ukradli ze stoiska pelnego notebookow tylko dwa z nich: AcerExtensa 390CX i Compaq Armada 1590 DT. Czyzby te typowali na zwyciezcow? SMS, TB, Monika Lamecka, Poznan - ------------------------------------------------------ Nie tylko zegarki Szwajcarska firma Swatch znana jest przede wszystkim z produkcji zegarkow o oryginalnym wygladzie, ulubionych przez mlodziez z calego swiata. Firma postanowila wykorzystac te popularnosc i rozpoczela produkcje calej gamy urzadzen rownie oryginalnie zaprojektowanych. Przebojem tegorocznego CeBIT-u byl opisywany przez nas zegarek Swatcha z miniaturowym telefonem GSM. Teraz dostac mozna Swatch the Beep Midi - zegarek z pagerem. W ofercie firmy sa rowniez zwykle pagery w charakterystycznych krzykliwych kolorach. Ciekawym rozwiazaniem jest Swatch Twinphone - zestaw bezprzewodowych telefonow. Sklada sie z bazy oraz dwoch lub trzech sluchawek. Wielkiej technologii w tym rozwiazaniu nie ma, jest natomiast jak zwykle oryginalne wzornictwo. Inny z pokazywanych ostatnio produkow to cyfrowy dyktafon - Swatch Record. W pamieci urzadzenia mozna zapisac do 18 minut glosu. SMS - ------------------------------------------------------ Pierwsza pomoc dla komputera SHAREWARE. Sieciowa apteka Przyczyn niemrawej transmisji danych z Internetu moze byc wiele. Majac pod reka takie narzedzie jak Net Medic, mozesz dowiedziec sie, ktory element szwankuje i jak to poprawic. Na poczatku musisz polaczyc sie z Internetem i uruchomic swoja ulubiona przegladarke. Net Medic moze byc uaktywniony jako osobne okienko lub dodatkowy pasek w przegladarce. Wpisz adres strony i popatrz, jak zmieniaja sie poszczegolne wskazniki. Na pierwszym miejscu widac schemat typowego polaczenia: komputer w domu, modem, siec telefoniczna, dostawca Internetu i serwer sieciowy, na ktorym znajduje sie interesujaca strona. Kolory (zielony, zolty i czerwony) pokazuja, jak poszczegolne elementy wplywaja na opoznienie w transmisji. Zolta lub czerwona ikonka modemu oznacza, ze twoje urzadzenie moze nie byc odpowiednio skonfigurowane. Kliknij na nia, a ukaze sie raport zawierajacy diagnoze, przyczyny opoznien, sugestie pomagajace rozwiazac problem i ewentualnie przycisk "Auto Cure". Ten "cudowny srodek", gdy tylko to jest mozliwe, automatycznie usuwa przyczyny spowolnienia. W przypadku modemu moze w ten sposob zoptymalizowac jego konfiguracje. Kolejne wskazniki na biezaco pokazuja stan modemu (ilosc wyslanych i odebranych danych), calkowity czas sciagania biezacej strony, opoznienie spowodowane przez siec i serwer. Net Medic jest takze narzedziem do szczegolowej statystyki polaczen. Powie ci, ile czasu spedziles on-line dzisiejszego dnia lub w ciagu calego miesiaca. System raportowania i statystyki polaczen zaskakuje swoja szczegolowoscia (np.: najczesciej odwiedzane strony, najszybsze i najwolniejsze serwery, wplyw poszczegolnych elementow na wynikle opoznienia transmisji, statystyka szybkosci w ciagu calego dnia). Jego przestudiowanie moze doprowadzic do zaskakujacych wnioskow. Polecam Net Medic, po pierwsze dlatego, ze jest naprawde uzyteczny. Po wtore, ze wzgledu na walory edukacyjne, gdyz pozwola zrozumiec, jak rzeczywiscie dziala Internet. Nazwa: nm.exe Dl: 1008 kB Sr.: Windows 95/NT Status: shareware Wirtualna gitara Zeby pograc na gitarze, nie trzeba juz miec instrumentu. Zastapi ja (choc na pewno nie do konca) program Desktop Guitarist. W okienku widzimy fragment gryfu gitary. Aby wydobyc dzwiek, wystarczy kliknac myszka na okreslonym progu i strunie. Mozemy takze grac akordami - wskazujac je lub wybierajac z listy. W poznaniu mozliwosci programu pomoga przykladowe pliki, zawierajace kilkadziesiat kompozycji - od bluesa po Beethovena. Wlasne kompozycje rowniez mozna zapisac do pliku. Mozemy takze wygenerowac tabulature (zapis muzyki gitarowej bez uzywania nut) lub tez plik MIDI. Do wyboru mamy osiem brzmien gitary i kilka wariantow strojenia. Nazwa: dtg_10s.zip Dl: 1021kB Sr.: Windows 95 Status: shareware Wszystko pod kontrola Idyle Tasks Manager 98 to komplet narzedzi dla poczatkujacych i bardziej zaawansowanych uzytkownikow. Pozwala lepiej kontrolowac uruchomione aplikacje, procesy i watki. W przypadku nieprawidlowego dzialania jakiegos programu lub jego zawieszenia, mozna latwo go zakonczyc lub zresetowac komputer. Program dostarcza szczegolowych informacji o kazdym procesie lub programie. Zawiera rowniez prosty raport o systemie operacyjnym oraz graficzny miernik zasobow procesora i pamieci, dzialajacy w czasie rzeczywistym (takze jako ikona na pasku zadan). Nazwa: taskmanager98.zip Dl: 1324 kB Sr.: Windows 95/NT Status: shareware Marcin Swat - ------------------------------------------------------ Komu bije cznik Akcja "Internet taniej" Z inicjatywy Krzysztofa Leskiego i miesiecznika internetowego "WWW" rusza dzis kampania medialna, ktora ma sklonic Telekomunikacje Polska SA do obnizki stawek za dostep do Internetu. Oplaty za telefon w Polsce nie sa niskie. Po wprowadzeniu reform wolnorynkowych TP SA przyzwyczajala nas do coraz wyzszych rachunkow - stopniowo znikaly darmowe impulsy w polaczeniach lokalnych oplacane w ramach abonamentu. Drozal tez sam abonament i ceny impulsow. Ostatni cios zadal rzad, wprowadzajac w tym roku 22-proc. stawke VAT na uslugi telekomunikacyjne. Tym samym pogrzebano ostatecznie idee powszechnej dostepnosci Internetu. Coz bowiem z tego, ze siec ma tyle zalet, skoro na szperanie po niej nie stac wszystkich? Trzeba oddac sprawiedliwosc TP SA - przyczynila sie do rozwoju sieci w Polsce, udostepniajac ogolnopolski numer 0-202122 (choc prywatni dostawcy Internetu uwazaja - nie bez racji - ze dla nich byl to cios ponizej pasa). Ale wielce mylace jest czesto stosowane okreslenie "darmowy numer internetowy". NIKT TU NICZEGO NIE DAJE ZA DARMO: ZA POLACZENIA Z 0-202122 PLACI SIE CIEZKIE PIENIADZE. Polaczenia modemowe maja to do siebie, ze statystycznie trwaja dluzej niz normalne rozmowy. Godzinna rozmowa przez sluchawke telefoniczna moze znuzyc obie strony i doprowadzic o omdlenia warg i uszu po obu stronach linii. Godzina "wiszenia" na modemie to nie tak znowu wiele. A placi sie wedlug tych samych stawek - trzy minuty to jeden impuls, czyli 22 gr. Godzina - 4,4 zl. Surfowanie tylko przez godzine dziennie kosztuje wiec miesiecznie 132 zl plus abonament, plus inne rozmowy... A jak jest w innych krajach? W Kanadzie za niecale 25 dol. kanadyjskich uzytkownik otrzymuje prawo do 60 godz. darmowego korzystania z poczty elektronicznej oraz niczym nie ograniczony dostep do sieci w nocy (od 23 do 8). W Stanach Zjednoczonych polaczenia lokalne mieszcza sie w ramach abonamentu telefonicznego. Ta sama zasada dotyczy polaczen z dostawcami Internetu - za ok. 20 dol. mozna zamowic druga linie telefoniczna dla modemu (by nie blokowac normalnego telefonu) i za miesieczny abonament rzedu 70 zl (ok. 20 dol.) mozna siedziec w Internecie ile dusza zapragnie, chocby i 24 godziny na dobe. Ile kosztowaloby to u nas? Prawie 3,2 tys. zl! Kiedy w zeszlym roku amerykanskie firmy telekomunikacyjne chcialy "wydoic" internautow i zazadac zamiast ryczaltowej oplaty stawek za czas polaczenia, Federalna Komisja Lacznosci (FCC) i administracja prezydenta Clintona zdecydowanie zabronily podobnych praktyk, twierdzac - zupelnie slusznie - - ze zahamowaloby to burzliwy rozwoj Internetu. - Zamiast narzekac, ze abonenci blokuja lacza, wiszac calymi dniami na modemach, wezcie sie do pracy i usprawnijcie swoje sieci, ucieli dyskusje przedstawiciele amerykanskich wladz. Szanowni nasi decydenci, przemyslcie sobie to uwaznie. Politykom zas podsuwam mysl: internauci to potencjalnie potezny elektorat. W Polsce jest nas juz ponad 500 tys. I bedzie coraz wiecej. Gdyby ktos dal nam tani Internet, na pewno zaskarbilby sobie nasza ogromna wdziecznosc. Drodzy czytelnicy, jeszcze dosc dlugo najpowszechniejszym sposobem dostania sie do Internetu bedzie linia telefoniczna (Internet w telewizjach kablowych jest jeszcze w powijakach). Sprobujmy "oficjalnym czynnikom" dac do zrozumienia, ze kwestii Internetu - a zwlaszcza wysokich oplat za korzystanie z niego - nie mozna bagatelizowac. Dajmy o sobie znac i powalczmy o tansze lacza. Jak poprzec inicjatywe tanszego Internetu? W programie pocztowym wpisz tresc ponizszego apelu i wyslij go pod adresem TP SA (pole To:), a kopie (pole CC:) do Ministerstwa Lacznosci, Sejmu i KBN-u. Jesli nie masz ochoty wklepywac tekstu, udaj sie na strone miesiecznika "WWW" (http://www-mag.com.pl), gdzie znajdziesz gotowy do wyslania formularz. Oto tresc apelu: To: zabadeus c: mirlun pl Subject: Internet dla wszystkich Do Zarzadu Telekomunikacji Polskiej SA, ministra lacznosci, sejmowej komisji transportu i lacznosci, Komitetu Badan Naukowych Coraz wiecej autorytetow na swiecie uznaje, ze Internet jest dobrem kultury. Jest zrodlem wiedzy i srodkiem komunikacji w kazdej niemal dziedzinie zycia. Jest przy tym zrodlem rozrywki - to oczywiscie zaleta, a nie wada. Zatem dostep do Internetu wymaga wsparcia ze strony panstwa. Doceniam wazny krok, jakim bylo upowszechnienie w Polsce dostepu do Internetu przez wprowadzenie numeru dostepowego 0-202122. Niestety, obowiazujaca taryfa sprawia, ze dla wielu jest to przyjemnosc zbyt droga. Ograniczenia dotykaja przede wszystkim najmlodszych uzytkownikow Internetu, a wiec tych, w ktorych panstwo szczegolnie powinno inwestowac. Dlatego uprzejmie prosze o: 1. Wprowadzenie obnizonej taryfy wieczornej, nocnej i swiatecznej na polaczenia lokalne wedlug schematu obowiazujacego w polaczeniach miedzymiastowych, by np. po godz. 22 jeden impuls obejmowal szesc minut polaczenia. 2. Obnizenie oplaty za dostep do numeru 0-202122 do jednego impulsu za szesc minut polaczenia bez wzgledu na pore dnia i dzien tygodnia. 3. Wprowadzenie kilku wariantow zryczaltowanej oplaty za dostep do numeru 0-202122 dla osob korzystajacych z Internetu czesciej, np. w kwotach 30 zl - za 50 godzin miesiecznie; 50 zl - bez ograniczen. 4. Ujednolicenie taryf dostepu do numeru 0-202122, gdyz w niektorych wojewodztwach jest on wciaz traktowany jak polaczenie miedzymiastowe. 5. Objecie obnizonymi i zryczaltowanymi oplatami takze polaczen z innymi niz TP SA providerami dostepu do Internetu. Prosze Zarzad TP SA o pilne rozwazenie tych wnioskow i poinformowanie opinii publicznej o decyzjach; ministra lacznosci - o zachecanie Zarzadu TP SA do szybkich decyzji; poslow komisji transportu i lacznosci - o poruszenie sprawy na forum Sejmu; Komitet Badan Naukowych - o opracowanie projektu rzadowego planu objecia calego spoleczenstwa dostepem do Internetu z uwzglednieniem aspektu finansowego oraz perspektyw finansowania przez panstwo w pelni darmowego dostepu do sieci. Z powazaniem Podpis (Prosimy o podpisywanie listow pelnym imieniem i nazwiskiem, a takze podaniu paru podstawowych danych (miasto, zawod, w przypadku uczniow i studentow - wiek). Dariusz Cwiklak - ------------------------------------------------------ Grad Micropromocji Od 1 kwietnia Microsoft wprowadzil kilka promocji na swoje produkty. Pierwsze 500 osob, ktore kupia Windows NT 4.0 Workstation (paczke, nie licencje) i wysla do Microsoftu karte rejestracyjna i kopie dowodu zakupu, otrzyma pakiet 250 polskich czcionek Bitstream. Do konca czerwca pakiet BackOffice Small Business Server kosztuje o 20 proc. mniej. W sklad pakietu wchodzi Windows NT 4.0 Server, serwer poczty elektronicznej Microsoft Exchange, serwer baz danych Microsoft SQL Server, serwer proxy Microsoft Proxy Server. Od poczatku kwietnia wystarczy zebrac dziesiec punktow, by nabyc prawo do Otwartej Licencji Microsoftu (MOL), pozwalajacej na zakup na korzystnych warunkach licencji na programy! Punktacja wyglada nastepujaco: Windows 95, Windows NT Workstation - - 1 punkt, Microsoft Office - 2 punkty, Microsoft Windows NT Server - 15 punktow. Do pakietu Microsoft Office 97 dodawany jest zegarek Timex Data Link. Zegarek zawiera baze danych i terminarz. Dane moze wymieniac bezprzewodowo z komputerem stacjonarnym wyposazony m.in. w program Outlook Microsoftu (wystarczy ustawic zegarek przed ekranem). Oferta wazna do wyczerpania zapasow. dac - ------------------------------------------------------ Golas bez pamieci INTEL. Procesor Celeron Intel zdecydowal sie wypuscic na rynek nowy procesor nazwany Celeron. Jest to w zasadzie Pentium II, okrojone z pamieci cache L2 oraz sprzedawane nago, czyli bez typowej dla tego modelu obudowy. Celeron pracuje z wewnetrznym zegarem 266 MHz, na zewnatrz zas z 66 MHz. Kosztuje 155 USD w hurcie. W zewnetrznej pamieci cache procesor przechowuje czesto potrzebne dane. Dzieki niej moze ograniczyc korzystanie z powolnej pamieci glownej RAM komputera. Mozna wiec oczekiwac, iz brak cache znacznie obnizy tempo pracy procesora. Pierwsze testy potwierdzaja w duzej mierze te obawy. Przy typowych zastosowaniach biurowych Celeron 266 pracuje na poziomie zwyklego Pentium MMX 233. Procesory IBM 6x86MX-PR266 lub K6-266 AMD sa w tej dziedzinie wyraznie szybsze. Takze przy operacjach zmiennoprzecinkowych K6 jest az o okolo 30% szybszy niz Celeron. Za to nowy procesor bije konkurencje, gdy uzywa sie go w przeznaczonych dla DOS-a grach. Jego przewaga nad K6-266 wynosi tu az 65%. Jednak juz przy grach dla Windows maleje ona do szesciu procent. Intel swiadomy brakow nowego procesora rozwaza produkcje jego nastepnej wersji, wyposazonej w niewielka pamiec cache L2 oraz pracujacej z szybszymi zegarami. Jak na razie wydaje sie, iz glownym zadaniem nowego procesora jest odwrocenie uwagi kupujacych od zwyklych Pentium. To zadanie ulatwic ma takze tani zestaw ukladow plyty glownej (chipset 440EX), ktory pojawi sie na rynku wraz z procesorem. Pozwoli na budowanie tanich zestawow komputerowych. Czy beda one skutecznie konkurowaly z produktami rywali, pokaza najblizsze miesiace. Wojciech Falecki - ------------------------------------------------------ Pionier idzie do reaktora CZARNOBYL. Misja specjalna Naukowcy z NASA opracowuja nowa wersje oprogramowania, uzytego podczas marsjanskiej wyprawy sondy Pathfinder. Zostanie ono uzyte w robocie Pionier, ktory w listopadzie wejdzie do reaktora w Czarnobylu. Robot ma bardzo odpowiedzialna misje. Musi dostarczyc naukowcom jak najwiecej informacji o tym, co dzieje sie wewnatrz obiektu. Chodzi zwlaszcza o zbadanie stanu poteznego betonowego "sarkofagu", ktorym pokryto reaktor po wybuchu oraz stanu samego reaktora. Dzieki zebranym danym bedzie mozna ocenic np., jak powazne sa zaobserwowane przez naukowcow uszkodzenia pokrywy i jak nalezy sie zabrac do jej reparacji. Poziom promieniowania jest w srodku nadal tak duzy, ze nie moga tego zadania wykonac ludzie. Glowny uczestnik wyprawy - Pionier - zostal skonstruowany przez firme Red Zone Robotics. Jest to jezdzacy na gasienicach pojazd, przypominajacy spychacz. Ma nawet typowy dla tej maszyny plug. Wyposazono go w kamery, czujniki, a takze rozmaite przyrzady do penetrowania podloza i scian i pobierania probek. Wszystko, co Pionier zarejestruje wewnatrz reaktora, naukowcy beda obserwowali na ekranach stacji roboczych Silicon Graphics, OCTANE. Przeslane w ten sposob dane posluza do zbudowania wirtualnego modelu reaktora. Powstanie on na superkomputerze Onyx2 (tez SG) na Uniwersytecie stanu Iowa. Dzieki temu naukowcy beda dysponowali fotorealistycznym modelem poszczegolnych pomieszczen. Dokonane przez robota pomiary promieniowania, temperatury, wilgotnosci powietrza itp. dopelnia tego obrazu. Projekt jest wspolnym przedsiewzieciem naukowcow z USA i Ukrainy. Oprocz wymienionych juz osrodkow biora w nim udzial takze eksperci z rzadowego laboratorium (Lawrence Livermore National Laboratory). Sprzet potrzebny do przetwarzania danych i wizualizacji dostarczyl Silicon Graphics. Dorota Gut - ------------------------------------------------------ Szybciej i plynniej Voodoo2 juz w sklepach Akceleratory graficzne Voodoo wprowadzily zupelnie nowa jakosc w swiat pecetow. Gry zaczely graficznie przewyzszac to co dotad moglismy zobaczyc wylacznie na ekranach telewizorow podlaczonych do 32- lub 64-bitowych konsol. Kiedy jednak ci, ktorzy jeszcze nie kupili kart Voodoo zaczeli sie zastanawiac, ktory model wybrac, w sklepach pojawily sie karty oparte o nowe uklady scalone standardu Voodoo2, czyli jeszcze szybciej, jeszcze plynniej, choc niestety, niekoniecznie taniej. W kwietniu na rynku pojawi sie m.in. nowa karta Voodoo2 firmy STB Systems. Nazywa sie Black Magic 3D i standardowo jest wyposazona w 8 lub 12 megabajtow pamieci. W Stanach pierwsza wersja ma kosztowac 199 dolarow, druga 299. Druga karta Voodoo2, ktora za kilka dni bedzie mozna znalezc w sklepach (w Polsce tez) jest Monster 3D II znanej firmy Diamond Multimedia. Karta kosztuje w Stanach niecale 250 dolarow. Szczesliwcy, ktorzy juz maja karte Voodoo Diamonda moga skorzystac z oferty promocyjnej. Albo dostaja znizke 50 dolarow przy kupnie nowej karty, ale odsylajac stara, dostaja nowa placac roznice w cenie. Ile? Tego dowiemy sie za kilka dni. W efekcie na rynku akceleratorow robi sie coraz ciekawiej. Pojawily sie nowe. Stare wiec z pewnoscia potanieja. Poza tym w polowie roku pojawia sie w rozsadnej cenie pierwsze plyty glowne ze standardowo umieszczonymi koscmi Voodoo. Co robic? Kupic juz czy czekac? Warto poczekac, ale z drugiej strony prawie sie juz nie da grac w nowe gry bez tych zabawek. Marcin Kaczmarczyk - ------------------------------------------------------ Co sie podobalo jurorom Nagrody . Infosystem, Multimedia, Poligrafia 1. System zarzadzania obiegiem dokumentow firmy Documentum Inc., USA System zostal stworzony z mysla o tysiacu najwiekszych firm na swiecie. W Polsce, nieco mniejszym klientom zamierza go sprzedawac Talex. Na oprogramowanie stac naprawde tylko duze firmy. Moga sobie na niego pozwolic tylko ci, ktorzy maja 50 tys. dolarow i dosyc sprawna infrastrukture komputerowa wyposazona m.in. w baze danych. System umozliwia obieg w postaci elektronicznej roznych typow dokumentow: tekstow z edytora czy projektow tworzonych w programach typu CAD. Mozna okreslic, kto i w jakim stopniu ma prawo zmieniac dokument. Oprogramowanie sledzi obieg dokumentu, wiec informacja w nich zawarta nie moze zginac. Pozwala na oszacowanie kosztow pracy nad roznymi dokumentami. - - Dzieki systemowi czas ich opracowywania mozna skrocic o 30-40 procent - mowi Krzysztof Lelarczyk z Taleksu. Documentum jest tez wyposazony w narzedzie pozwalajace na dostep do dokumentow przez Internet. - Systemem interesuja sie polskie banki i ubezpieczalnie - - mowi Lelarczyk. Zdradza, ze system wdraza juz jeden z polskich klientow. 2. Oprogramowanie Wizcon for Internet firmy PC Soft z Belgii Wizcon for Internet pozwala na ogladanie, co sie dzieje na liniach produkcyjnych, z dowolnego punktu swiata za pomoca Internetu. Zwykly Wizcon to pakiet do tzw. sterowania procesami przemyslowymi. Za ta nazwa kryje sie program pokazujacy w formie graficznej, jak pracuja urzadzenia przemyslowe. Poslugujac sie mysza, inzynierowie siedzacy przed komputerem moga kontrolowac linie produkcyjne i zmieniac ustawienia maszyn. Nie musza ruszac sie z miejsca, by zagladac do roznych podlaczonych do komputerow urzadzen. Wersja oprogramowania dla Internetu idzie dalej. Tworzy wykorzystujace technologie Java interaktywne strony HTML, ktore dowolne oprogramowanie serwera WWW moze udostepnic w Internecie. Oczywiscie tylko osobom, ktore znaja hasla dostepu do tych stron. Dzieki temu za posrednictwem ogolnoswiatowej sieci pracownik firmy z centrali w Katowicach moze sprawdzic przez Internet, co sie dzieje w zakladzie w Rybniku. Jesli produkcja jest automatyczna, jedna osoba moze kontrolowac kilka zakladow naraz. Oprogramowaniem zainteresowal sie jeden z zakladow energetycznych, ktory ma kilka elektrocieplowni i chce je kontrolowac z jednego miejsca. Oczywiscie posredniczyc w takim sterowaniu nie musi Internet. Moze to byc dowolna siec laczaca komputery. 3. Oprogramowanie Border Manager, Novell Firma znana przede wszystkim ze swojego sieciowego systemu operacyjnego NetWare ze Straznikiem Granicy trafila chyba w dziesiatke. To jeden z najbardziej chwalonych produktow, jaki ukazal sie w ciagu ostatnich 12 miesiecy. Po sukcesie na Komputer Expo zdobyl laur w Poznaniu. Border Manager to zestaw programow ulatwiajacych polaczenie sieci uzywanych przez firmy z Internetem. Zawiera zabezpieczenie typu "firewall" gwarantujace bezpieczne laczenie z siecia. Narzedzie pozwalajace na efektywne wykorzystanie lacz Fast Cache zapamietuje i przechowuje dane z najczesciej ogladanych stron WWW. W programie jest tez narzedzie pozwalajace nadawanie uzytkownikom uprawnien do ogladania roznych stron - moze np. uniemozliwic pracownikom dostep do stron pornograficznych. 4. Pakiet Microsoft Office 97 Professional Polish Ostatnia polska wersja najpopularniejszego zestawu aplikacji biurowych na swiecie zawiera edytor tekstow Word, oprogramowanie do arkuszy kalkulacyjnych Excel, do tworzenia prezentacji Power Point, baze danych Access oraz modul pozwalajacy na zarzadzanie dokumentami tworzonymi w programie Outlook. 5. CD-ROM Zamek Krolewski w Warszawie, Impresja Wydawnictwa Elektroniczne Ten multimedialny album zdobyl juz rekomendacje Ministerstwa Edukacji Narodowej jako przydatny w nauce historii. Teraz na jego okladce wydawnictwo Impresja moze jeszcze naklejac zloty medal Miedzynarodowych Targow Poznanskich. CD-ROM umozliwia zwiedzanie komnat Zamku (zdjecia wnetrz), dostarcza informacje o zgromadzonych w nim dzielach sztuki. Album pozwala tez na przegladanie informacji zwiazanych z historia Zamku. Prezentacje to oprocz zdjec i tekstu osiem filmow z historii Zamku. Najstarszy z 1926 roku, z zaprzysiezenia prezydenta Moscickiego. W ogladaniu albumu pomaga katalog eksponatow, slownik pojec i biografie osob zwiazanych z Zamkiem. Album kosztuje 69 zlotych. 6. Projektor Multimedialny NEC Multisync 820, NEC Pozwala uzyskac na duzym ekranie obraz bardzo wysokiej jakosci. Przekatna obrazu mozna ustawiac od 0,5 do 7,6 metra. Prezentowany na targach ekran mial okolo trzech metrow. Prawie nie bylo widac na nim typowego przy takich "rzutnikach" zamglenia czy braku kontrastu. Projektor moze pokazywac sygnaly z magnetowidu czy telewizyjnego tunera lub komputera. Rzutnik mozna wtedy wykorzystywac jak wielki monitor, sterujac na nim mysza z pilota. Urzadzenie potrafi zapamietac do osmiu obrazow. Moga to byc stop-klatki cyfrowe (stabilniejsze, niz gdyby zrobic pauze w magnetowidzie) lub np. czesto uzywane w prezentacjach obrazki. Projektor kosztuje ponad 20 tys. zl. 7. Komputer HP Palmtop 620 LX, Hewlett Packard Polska Ma kolorowy monitor i potrafi obslugiwac program do prezentacji Power Point. Komputerek pracuje pod kontrola systemu operacyjnego Windows CE 2.0. Ta wersja, w odroznieniu od poprzednich, nie ma juz klopotow w komunikacji z pecetami. Mozna w niej uzywac programu Power Point Viewer do prezentacji graficznych. Zeby wiec jezdzic ze swoim wykladem, uzytkownik nowego komputerka nie musi sie martwic tym, czy na miejscu bedzie odpowiedni komputer. Wystarczy, ze zabierze ze soba dodatkowa karte VGA, ktora podlaczy do monitora lub rzutnika. Palmtop ma calkiem sporo, bo 16 MB, pamieci RAM, procesor RISC taktowany czestotliwoscia 75 MHz. Zasilany jest dwoma malymi paluszkami typu AA. Dotykowy ekranik (640 na 240 pikseli) ma 256 kolorow. Urzadzenie wazy 586 gramow i ma 20 cm dlugosci, 10 szerokosci i 3,6 grubosci. Kosztuje okolo 4 tys. zl netto. 8. Termiczna drukarka do etykiet, Printa-Line LDT-S-PL-E, Mefa Blonie Drukuje etykiety z kodami paskowymi o szerokosci do 10 cm i dowolnej dlugosci. Etykiete mozna zaprojektowac na pececie. Urzadzenie, ktore dostalo Zloty Medal Infosystemu, kosztuje 1,2 tys. marek. 9. Telefoniczny system informacyjny TSI 97, Resco Klienci banku Pekao SA moga telefonicznie poznawac informacje o stanie swoich rachunkow i np. kursach walut. Rozmawiaja przy tym z automatem, ktory przetwarza informacje z komputera na mowe. Telefoniczny System Informacyjny TSI-97 wspolpracuje z komputerem nawet z procesorem 386. Dzialajacy na nim pod kontrola systemu DOS program udostepnia informacje z sieci systemu banku. Urzadzenie sklada sie z kart modemowo-faksowych z dodatkowym wyposazeniem. Obsluguje telefonujace osoby, podajac komunikaty slowne. Korzysta przy tym z nagranych wypowiedzi typu na pana rachunku znajduje sie suma:....". Klienci wybieraja opcje za pomoca telefonow wyposazonych w sygnalizacje tonalna - - klawisze. TSI moze tez wyslac faks. Urzadzenie opracowane w 1996 od zeszlego roku pracuje w banku Pekao. Obsluguje 140 jego oddzialow, codziennie korzysta z niego okolo szesciu tysiecy klientow. Technologie stworzyly firmy Resco i Pulson. 10. Multiplekser kanalow cyfrowych typu TRW z modulem wyniesionym RUM, Telestra-Komtrans SA z Poznania To produkt raczej dla operatorow sieci telekomunikacyjnych. Pozwala on na wydzielenie z linii, ktora ma przepustowosc 1 Mbps, kanalow o przepustowosci 64 kbps. Moga one sluzyc jako elementy sieci dzierzawionych przez firmy. Maja one gwarantowana szybkosc przeplywu danych. Zestaw kosztuje co najmniej 7 tys. zl. 11. Karta do montazu wideo DV Master Pro, Fast Multimedia Pozwala na latwy montaz obrazow wideo wysokiej jakosci. Obraz z cyfrowej kamery poddawany jest obrobce bez dodatkowej kompresji. Kopiuje sie go na twardy dysk i tu mozna juz robic z nim, co dusza zapragnie. Poszczegolne ujecia gromadzi sie pod roznymi zakladkami w specjalnej bibliotece. Kazde jest "schowane" pod widokiem rozpoczynajacego je kadru. Ujecia uklada sie w film na kilku sciezkach - jak klocki za pomoca funkcji Drag&Drop. Jesli ustawi sie dwa bloczki obok siebie, bedzie miedzy nimi ostre ciecie. Ale mozna je polozyc na roznych sciezkach i miedzy nimi ustawic jakies efektowne przejscie - np. przenikanie jednego obrazu w drugi. Program sterujacy karta ma cala biblioteke efektow. Podczas odczytu komputer "oglada" wszystko, co spotyka na rownoleglych sciezkach od lewej strony do prawej. Dlatego, jesli tworca nagrania nie ma zamiaru nakladac dwoch ujec, to nie powinien ustawiac ich rownolegle. Moze to byc niezrozumiale, ale w programie wszystko jest bardzo ladnie prezentowane w postaci graficznej. Mimo prostoty obslugi urzadzenie nie jest raczej przeznaczone do zabawy. Oprocz chocby studiow reklamy moga go wykorzystywac np. dziennikarze stacji telewizyjnych do samodzielnego montazu materialow. Karta z oprogramowaniem produkowana przez Positive Charge kosztuje 7,2 tys. marek. 12. Miernik okablowania LAN DSP 2000, Fluke, USA Miernik pozwala na sprawdzanie i lokalizowanie uszkodzen w lokalnych sieciach komputerowych. Takie urzadzenie moze przydac sie informatykom zakladajacym sieci. Urzadzenie potrafi zapamietac wyniki dwoch tysiecy pomiarow. Kosztuje 26 tys. zlotych (bez VAT). 13. Automat montazowy SMD M 20, Mechatronika, Warszawa Przeznaczony jest dla producentow sprzetu elektronicznego. Pomaga w tworzeniu obwodow elektronicznych na tzw. plytkach drukowanych. Takie obwody sa w kazdym urzadzeniu. Ich skladnikami sa bardzo male elementy, ktore precyzyjnie nalezy umiescic na wlasciwych miejscach. Automat bierze je z tasmy przypominajacej te ze starych magnetofonow szpulowych i przykleja je do plytek. Potem sie je lutuje. Automatem moze sterowac program komputerowy. Mozna go tez ustawic za pomoca malutkiej kamery, pokazujacej z trzykrotnym powiekszeniem miejsca, w ktorym znajduje sie glowica automatu. Urzadzenie kosztuje w zaleznosci od wyposazenia od 20 do 40 tys. marek. 14. Kasa fiskalna Posnet Personal, Posnet Jest lekka i mozna ja wygodnie trzymac w rece. Ale i tak jej nabywcy zaplaca za dodatkowy wyswietlacz umieszczony na czole. Bo przepisy o kasach fiskalnych mowia, ze musza one byc wyposazone w cos takiego, aby prezentowac klientowi cene. Kasa musi rowniez pamietac obroty dzienne przez piec lat. Wiec Personal, choc przeznaczony dla firm, ktorych pracownicy sprzedaja konsumentom towary w terenie badz pobieraja oplaty, spelnia i ten warunek. Urzadzenie wazy blisko pol kilograma. Kosztuje ok. 1,7 tys. zlotych. Po polsku i z Internetem Jednym z najwiekszych wydarzen targow byla premiera polskiej wersji CorelDraw 8.0. Ten kombajn multimedialny zostal m.in. dopasowany do standardow Internetu. Wprowadzono rowniez kilkadziesiat ulepszen w interfejsie programu. W sklad programu wchodzi kilka modulow: do tworzenia trojwymiarowych animacji - CorelDream 3D, do obrobki fotografii cyfrowej - - Photo-Paint i najwazniejszy - Draw. Wiele zmian wprowadzonych w CorelDraw 8.0 ulatwia integracje programu z Internetem. Z sieciowych programow zapozyczono pomysl zapisywania osobistych preferencji uzytkownika. Kazdy moze miec swoj profil, w ktorym zapamietane beda tzw. obszary robocze, czyli uklad ekranu, funkcje itp. Edycja internetowych elementow odbywa sie w trybie WYSIWYG - - to, co widzisz, jest tym, co otrzymasz. Nowy Draw umozliwia rowniez wstawianie do przygotowywanych publikacji elementow charakterystycznych dla stron WWW - - np. apletow Java, przyciskow czy tzw. animowanych gifow - - w ktorych najczesciej tworzone sa internetowe banery (reklamy). Corel jest niezwykle popularny w Polsce, uzywaja go agencje reklamowe, studia graficzne oraz indywidualni uzytkownicy. Niestety spora grupa uzytkownikow uzywa go nielegalnie. - - Kanadyjczycy chca zorientowac sie, jak wiele glownie agencji uzywa CorelDraw - powiedziala nam podczas targow Barbara Rudak, communications manager w Corel. W drugiej polowie tego roku powinno powstac polskie biuro Corela. Bestia w trzech wymiarach Krakowska firma Veracomp przedstawila na targach kilka nowosci, m.in. cala linie kart graficznych ATI oraz karte dzwiekowa Aztech PCI 338- A3D. Veracomp pokazywal miedzy innymi karty Xpert dla tych, ktorzy lubia wykorzystywac komputer do zabawy. Druga wrecz przeciwnie - zalecana jest dla aplikacji biurowych. Ten akcelerator graficzny wyposazony jest w obydwu wersjach w 4 MB pamieci SGRAM. Sercem jest procesor graficzny ATI 3D Rage Pro, ktory przetwarza zarowno grafike wektorowa, jak i tekstury. Akcelerator potrafi tworzyc grafike dwu- jak i trojwymiarowa, posiada sprzetowy dekoder MPEG-2, co jest niezbedne przy odtwarzaniu plyt DVD. Mozna go podlaczyc do zwyklego odbiornika telewizyjnego. Duze wrazenie robi inny produkt przedstawiany przez Veracomp, czyli karta dzwiekowa Aztech PCI 338 - A3D. Wykorzystuje ona technologie dzwieku kierunkowego A3D. Uzytkownik ma mozliwosc za pomoca prostego interfejsu graficznego okreslic polozenie kolumn oraz sluchacza. Daje to niesamowite efekty - - mozna np. podczas gry uslyszec nagle za soba ryk dzikiej bestii. Zupelnie inny profil prezentuja pokazywane przez Veracomp produkty D-Link. Firma zajmuje sie produkcja sprzetu sieciowego. Podczas targow Veracomp zostal jedynym w Polsce autoryzowanym dystrybutorem D-Link. Kiedys moze okazac sie to strzalem w dziesiatke. Jak podal PC Kurier, D-Link dazy do tego, aby w ciagu dwoch - trzech lat stac sie jedna z najwiekszych firm w tej branzy. SMS, TB, Monika Lamecka, Poznan - ------------------------------------------------------ Bardzo ladna dwoja PROGRAMY. Wyreczy nauczyciela Nawet "niedostateczny" na swiadectwie moze wygladac ladnie! W taki sposob wroclawska firma Vulcan reklamuje swoj najnowszy program do komputerowego wypelniania swiadectw szkolnych. Jeszcze niedawno poslugiwanie sie takim programem byloby niezgodne z obowiazujacymi w oswiacie przepisami. Mowily one bowiem wyraznie, ze swiadectwo musi byc wypelnione przez nauczyciela pismem recznym. Specjalizujacy sie w oprogramowaniu dla szkol Vulcan staral sie o zmiane tego przepisu. W ubieglym roku MEN poszedl na ustepstwo - zgodnie z wydanym 5 wrzesnia 1997 r. rozporzadzeniem mozna juz korzystac z pomocy komputera przy wypelnianiu swiadectw promocyjnych, duplikatow i odpisow swiadectw dojrzalosci. Nadal jednak nie mozna ich drukowac - oceny moga byc nanoszone jedynie na standardowe formularze. Podbudowany tym ustepstwem MEN- -u Vulcan przygotowal dwie wersje programu. Jedna jest samodzielna, druga wspolpracuje z innym produktem firmy - - kompleksowym systemem Sekretariat Uczniowski 2000. W pierwszym przypadku nauczyciel musi sam zaprowadzic baze danych o uczniach, wpisac ich oceny roczne itp. W drugiej procedura ta jest znacznie uproszczona. Wszystkie potrzebne informacje (nazwiska, oceny roczne) pobierane sa z bazy Sekretariatu. Ta wersja oferuje ponadto mozliwosc wypelniania oprocz swiadectw takze legitymacji szkolnych oraz arkuszy ocen. Fakt wypelniania oryginalnego swiadectwa czy duplikatu jest odnotowywany w specjalnym rejestrze. W sklad zestawu do wypelniania swiadectw oprocz podstawowego programu wchodzi takze program narzedziowy (Tworzenie Matryc Drukow), sluzacy do projektowania rozkladu pol na roznych typach formularzy. Dolaczone sa tez opisy rozmieszczenia informacji na swiadectwach w roznych typach szkol oraz obrazy tych drukow (pliki z rozszerzeniem.bmp). Opisy te mozna przystosowac do posiadanych formularzy. Alternatywny sposob polega na samodzielnym ich opracowaniu. Program pozwala na wybieranie roznych krojow czcionek. Na dolaczonych wzorach drukow wykorzystano pochyle czcionki Arial CE, przypominajace pismo techniczne. Mozna je zastapic innymi literkami nasladujacymi pismo reczne. Aby efekt koncowy - swiadectwo - wygladalo przyzwoicie, trzeba miec w miare dobra drukarke. Najlepiej laserowa lub atramentowa, o rozdzielczosci druku co najmniej 300 dpi. Pozostale wymagania to: pecet z systemem operacyjnym Windows (3.1 lub 95), karta graficzna zapewniajaca rozdzielczosc 640x480 punktow graficznych. Dorota Gut - ------------------------------------------------------ Polski w kolejce Jezykiem Internetu jest angielski. Program Babylon powstal z mysla o tych uzytkownikach Sieci, ktorym ten jezyk wciaz sprawia klopoty. Mozna go wykorzystywac w wielu roznych sytuacjach: podczas przegladania zawartosci stron WWW, czytania elektronicznych listow, toczenia bojow w komputerowych grach itp. Po znalezieniu niezrozumialego slowa, wystarczy wykonac tylko dwie proste czynnosci: "najechac" kursorem na wyraz i nacisnac prawy klawisz myszy. Nad slowem pojawi sie wtedy okienko z tlumaczeniem. Producent programu - izraelska firma Babylon - stworzyla szereg jego wersji jezykowych. Tlumacza one z angielskiego na niemiecki, francuski, hiszpanski, hebrajski, wloski i japonski. Trwaja prace nad kolejnymi wersjami, obslugujacymi inne europejskie jezyki - w tym i polski. Program jest dostepny na internetowej stronie firmy (http://www.babylon.co.il). Mozna go stamtad sciagnac i przez sto dni uzywac za darmo. Od wrzesnia 1997 roku, kiedy to program zadebiutowal, znalazl juz okolo miliona uzytkownikow. Minimalne wymagania przy jego instalacji to: komputer PC 486, system Windows (3.x, 95 lub NT), 8 MB pamieci RAM, 12 MB wolnego miejsca na dysku, czytnik CD-ROM. DoG - ------------------------------------------------------ Kreci sie cyfrowy pieniadz INFOSYSTEM. Z czym na zakupy Polskie firmy zaczynaja inwestowac w elektroniczny obrot pieniedzy. Podczas targow w Poznaniu mozna bylo zobaczyc pierwsze efekty wspolpracy Digitala oraz polskiej firmy Polsoft. Elektroniczne portmonetki zaprezentowal Optimus. Digital - miedzynarodowy koncern, wchloniety niedawno przez Compaq - wspolnie z Polsoftem dazy do stworzenia systemu home bankingu. Ma to byc z zalozenia prosty w obsludze system, umozliwiajacy dostep do wlasnego banku z dowolnego miejsca na swiecie. System oparty bedzie na oprogramowaniu Microsoftu - pakiecie narzedzi do tworzenia aplikacji finansowych o nazwie: MIFST (Microsoft Internet Financial Server Toolkit). Wykorzystywany jest w nim protokol stworzony z mysla o transakcjach finansowych. Do pelni szczescia bank bedzie musial posiadac jeszcze Internet Information Server, rowniez Microsoftu, a klient banku - oprocz oczywiscie dostepu do Internetu - przegladarke. Praca obydwu firm juz zainteresowanych jest kilkadziesiat bankow. Niepredko jednak skorzystamy z takich uslug. W zaleznosci od systemu, ktorego uzywa bank, wdrazanie tego rozwiazania trwa co najmniej kilka miesiecy. Troche inaczej przyszlosc widzi Optimus. Jego rzeszowski oddzial pracuje nad elektronicznymi portmonetkami. Od tradycyjnych kart kredytowych roznia sie one tym, ze "pieniadze" zapisywane sa na karcie procesorowej. Gdy chcemy za cos zaplacic, po prostu przesuwamy karta po specjalnym czytniku. Pieniadze prawie automatycznie przelewane sa na konto sklepu. Elektroniczne portmonetki sa przeznaczone glownie do dokonywania niewielkich platnosci, gdzie stosowanie karty kredytowej jest drogie dla posiadacza karty lub sprzedawcy. Obecnie Optimus prowadzi eksperymentalny projekt w jednym z rzeszowskich supermarketow. Niedlugo drugi projekt pilotazowy ruszy w Nowym Saczu. SMS - ------------------------------------------------------ Esther Dyson w Polsce KRAKOW. Stolica informatyki Bardzo ciekawie zapowiada sie tegoroczne Ogolnopolskie Forum Teleinformatyki. Swoj udzial zapowiedzieli m.in. Esther Dyson - znany analityk i inwestor oraz specjalisci z amerykanskiego Computer Resseler News - cenionego na calym swiecie pisma poswieconego rynkowi teleinformatycznemu. Od 21 do 23 maja Krakow stanie sie stolica polskiej informatyki. Na jedenaste juz OFTI przyjedzie okolo 200 przedstawicieli scislego kierownictwa najwiekszych polskich firm teleinformatycznych. Beda uczestniczyc w wykladach podzielonych na kilka blokow tematycznych. Podczas cyklu wykladow pt. Polski Rynek Informatyki wobec procesu integracji Polski z Unia Europejska odbedzie sie spotkanie z przedstawicielami Komitetu Integracji Europejskiej z udzialem Ester Dyson. Podczas drugiego przedstawiciele CRN USA, CRN Niemcy oraz CRN Polska przedstawia funkcjonowanie rynku komputerowego na przykladzie kilku wysoko rozwinietych krajow. Podczas spotkan poswieconych integracji informatyki z telekomunikacja wystapi Paul Crook z Andersen Consulting. Na temat duzych projektow informatycznych beda dyskutowac przedstawiciele firm oraz funkcjonariusze panstwowi m.in. z Ministerstwa Finansow i Narodowego Banku Polskiego. Lobbyngowi w Polsce poswieconych bedzie kilka wykladow w ostatni dzien imprezy. Wsrod prelegentow beda m.in. Tadeusz Syryjczyk, dziennikarze: Krzysztof Leski i Marek Zieleniewski. Sensacyjnie zapowiada sie wyklad Krzysztofa Paradowskiego z Komendy Glownej Policji o doswiadczeniach policji z wykorzystywaniem komputerow w ich pracy. Podczas OFTI ma sie odbyc II turniej brydzowy firm teleinformatycznych, w ktorym moga rowniez brac udzial inni goscie imprezy. Jak dowiedzielismy sie nieoficjalnie nagroda glowna bedzie wyjazd na wystawe Expo do Lizbony. W ubieglym roku I miejsce zdobyli przedstawiciele krakowskiej firmy Qumak. Organizatorem OFTI jest Centrum Promocji Informatyki z Warszawy. Wszelkie informacje mozna uzyskac pod warszawskim numerem telefonu: (0-22) 870 69 10, 870 69 78 albo w Internecie http://www.cpi.com.pl SMS - ------------------------------------------------------ Komputerowy lekarz domowy PROGRAMY. Prawie jak w gabinecie Komputerowe systemy doradcze sa raczej dosc rzadkim typem oprogramowania trafiajacego do naszych domow. Tym bardziej interesujacy jest program Lekarz domowy, wydany przez AOK Productions z Krakowa. Po jego uruchomieniu na ekranie pojawia sie okno, w ktorym musimy okreslic, czy jestesmy kobieta czy mezczyzna. Wskazujemy tez, czy interesuja nas rady i diagnozy dotyczace dzieci czy doroslych. Nastepnie z alfabetycznej listy objawow wybieramy ten, ktory rozpoznalismy u siebie lub swojego dziecka. Moze to byc bol gardla, ucha, goraczka, chrypka, kaszel, a nawet depresja, niepokojace mysli i uczucia oraz nadwaga. Po wybraniu objawow program zaczyna zadawac pytania podobne nieco do tych, ktorymi drecza nas lekarze w gabinetach: "Czy masz goraczke?", "Czy objawy wystepuja dluzej niz kilka dni?" itp. Pytan tych nie jest zbyt wiele: cztery, piec, czasami szesc. Odpowiadasz na nie "tak" lub "nie". Kiedy skonczy sie ten wywiad, program stawia diagnoze. Proponuje domowe leczenie lub, jesli schorzenie jest powazniejsze, konsultacje z prawdziwym lekarzem. Nawet jezeli nie skorzystamy z rad udzielonych przez program, to i tak mozna sie dowiedziec, jakie zwykle leczenie stosuje sie w okreslonych przypadkach oraz jakie ewentualne dodatkowe testy i badania nas czekaja. Program zawiera kilka oddzielnych baz danych. Jedna z wiekszych jest baza zawierajaca informacje o lekach znanych przez program i mozliwych do kupienia w aptekach bez recepty. Inna jest baza z informacjami o truciznach, z ktorymi kazdy moze sie zetknac (benzyna, grzyby trujace, jad zmii itd.). Tutaj dowiadujemy sie, jakie sa objawy zatrucia oraz co nalezy zrobic, aby jak najszybciej pomoc ofiarze. Program posiada rowniez indeks chorob. Mozna w nim znalezc informacje o typowych objawach i metodach leczenia. Jest rowniez baza informacji o naturalnych technikach leczenia (przyrodolecznictwo) oraz wykaz sporej ilosci badan i testow, jakie moze nam zalecic lekarz. Poza tymi duzymi zbiorami informacji w programie znajduja sie rowniez mniejsze "przewodniki", wyjasniajace takie procesy jak np. ciaza, rozwoj dziecka. Program zawiera tez bogato ilustrowany atlas anatomiczny. Kazdy z kilkudziesieciu tematow w atlasie przedstawia wraz z omowieniem, rysunkiem i wyjasnieniem funkcji wiekszosc podstawowych ludzkich organow. Z pewnoscia mozna dyskutowac, czy program tego typu stwarza jakies niebezpieczenstwo. Zawsze moze sie przeciez znalezc ktos, kto uwierzy w sile domowego komputerowego eksperta i zaufa mu bezgranicznie. Na szczescie producenci w wielu jego miejscach zamiescili uwage "Konieczna konsultacja z lekarzem". Program mozna wiec bardziej potraktowac jako zbior interesujacych informacji, a niekoniecznie jako cos, co od razu wyleczy nas z zapalenia pluc... Marcin Kaczmarczyk - ------------------------------------------------------ Sieciowe zwyciestwo Playboya WWW. Nie skanujcie kroliczkow Wydawca "Playboya" wygral proces o naruszenie praw do zdjec opublikowanych na stronach WWW. Firma dostanie 3,74 mln dolarow odszkodowania i zwrot kosztow. Najprawdopodobniej jest to jak dotad najwieksze tego typu zwyciestwo. Kare bedzie musiala zaplacic Five Senses Productions z San Diego i jej wlasciciel Francesco Sanfilippo. Na stronach firmy mozna bylo ogladac 7475 zdjec zeskanowanych z "Playboya". Dostep do wiekszosci z nich wymagal oplacenia subskrypcji. Five Senses prowadzi swoje strony od maja 1996. Wielokrotnie ignorowala ostrzezenia "Playboya". W kwietniu zeszlego roku wladze federalne wkroczyly do biura firmy i zatrzymaly twarde dyski i CD-ROM-y z zdjeciami. Co wazne, sedzia federalny Poludniowej Kalifornii uznal, ze kazde opublikowane zdjecie ma wartosc ekonomiczna warta ochrony. I potraktowal je jako odbrebne zlamanie praw Playboya", nie ograniczajac sie do liczby wykorzystanych wydan gazety. TB - ------------------------------------------------------ Pisze i czytam PROGRAMY. Programy dla dzieci Jezeli twoje dziecko skonczylo juz 7 lat, to warto zaczac uczyc go pisac i czytac. Pomoga ci w tym nowe programy multimedialne, ktore wlasnie pojawily sie na rynku. "Sam czytam" i "Sam pisze" to polaczenie interaktywnej bajki z cwiczeniami ksztaltujacymi jezykowe umiejetnosci - - czytania i poprawnego pisania. W kolorowym, animowanym swiecie dzieci nie beda mialy okazji sie nudzic. W programie do nauki pisania przygotowano krzyzowki trudnych wyrazow, ortograficzny labirynt, testy z pisowni, dyktanda, animacje literek oraz slownik niezrozumialych pojec. Najmlodsi moga tu rowniez ulozyc puzzle, posluchac bajki o Spiacej Krolewnie lub samodzielnie ja przeczytac. Z kolei w "Sam czytam" na dzieciaki czeka m.in. test z czytania, ukladanka z trudnych wyrazow, slowne zgadywanki, uzupelnianie trudnych wyrazow, slownik nielatwych pojec i cwiczenia w rozpoznawaniu liter. Dla oddechu mozna przeczytac bajke o Smoku Wawelskim. Oba programy sa atrakcyjne graficznie i maja bardzo prosty system obslugi. Tytul: "Sam pisze", "Sam czytam"; produkcja i dystrybucja: Albion, pl. Wolnosci 7, 50-071 Wroclaw; minimalne wymagania sprzetowe: procesor 486 DX/2, karta graficzna i muzyczna, Windows 3.1 lub 95; cena: kazdy program po 79 zl (cena detaliczna + VAT).Pisze i czytam Agnieszka Alykow - ------------------------------------------------------ Klik nie ma luzu EDUKACJA. Nauka czytania Klik uczy czytac - to program dla przedszkolakow i pierwszakow. W programie jest cykl animowanych prezentacji kazdej z liter alfabetu. Maluch poznajac np. litere "m" oglada trwajaca kilkadziesiat sekund animacje z fruwajacym nad kwiatem motylem. Potem oglada podpisane obrazki z malpa, Markiem, motocyklem itp. Jeszcze potem ma sie wlaczyc w zabawe wybierajac z mnostwa "porozrzucanych" po ekranie liter wszystkie duze i male "m." Prezentacje sa rozne, natomiast koncowa zabawa z cyklu szukamy "m" powtarza sie az do znudzenia. Drugim elementem programu sa zabawy w podpisywanie obrazkow. Na obrazku jest np. motocykl. Ten wyraz trzeba wpisac z klawiatury w puste miejsce pod obrazkiem (kazda literka "laduje" w zaznaczonym miejscu). Dziecko uczy sie tu nie tylko poprawnej pisowni wyrazow i zapamietuje kolejne literki, ale rowniez zaczyna poznawac klawiature komputera. Czasami trzeba wpisac nie tylko wyraz, ale rowniez proste zdanie np. "To mama." Innym rodzajem zabaw sa powtarzajace sie praktycznie w kazdym programie dzieciecym komputerowe puzzle. Dziecko uklada obrazek za pomoca myszki, na ktorym jest wspomniany juz wyzej motocykl. Kiedy skonczy, pod obrazkiem pojawia sie podpis i komputerowy chlopczyk o imieniu Klik, ktory zreszta towarzyszy dziecku przez caly czas zabawy z programem, czyta ten wyraz kilkakrotnie. Poza tym w programie znalezc mozna kilkanascie prostych krzyzowek i rebusow. Te elementy zrobione sa poprawnie i wydawnictwu nalezy sie za to plus. Jednak podstawowa wada tego programu jest to, ze jest za malo dynamiczny, zbyt duzo elementow caly czas sie powtarza i szybko moze sie dziecku znudzic. Sam glowny bohater wystepujacy w programie chlopczyk Klik jest jakis taki sztywny, malo wyluzowany. Niemniej calosc dawkowana w porcjach po kilkanascie minut dziennie nie powinna zniechecic dziecka. Tytul: Klik uczy czytac Producent: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne Dystrybucja: Hurtownia Oprogramowania "USER" Wymagania sprzetowe: 486DX, 8 MB RAM, CD-ROMx2, Windows 3.11 lub Windows 95, VGA. Marcin Kaczmarczyk - ------------------------------------------------------ New Beat 2000 Domowe studio muzyczne New Beat 2000 to domowy edytor, nagrywarka i mikser muzyczny. Dzieki przyjaznemu interfejsowi uzytkownikami programu moga byc zarowno profesjonalisci, jak i amatorzy. Na naszym rynku istnieje wiele programow do tworzenia muzyki i jej dalszej obrobki. Jednak albo sa one bardzo zawile w obsludze, albo kosztem przyjaznego interfejsu zaniedbuje sie ich funkcjonalnosc. Firma Techland wydala program laczacy w sobie przyjazny interfejs oraz ciekawe i przydatne funkcje. New Beat 2000 mozna smialo nazwac domowym studiem muzycznym. Oferuje on oprocz bogatych funkcji edytowania i obrobki muzyki takze opcje nagrywarki i miksera naszych ulubionych utworow. Program umieszczony jest na krazku CD. W pudelku kupujacy znajdzie tez instrukcje obslugi, ktora dzieki licznym ilustracjom pozwoli na szybkie opanowanie wszystkich funkcji. Edytor dziala niestety tylko w srodowisku Windows 95, takze jego wymagania sprzetowe sa duze. Do pracy niezbedny jest komputer PC Pentium z 16 MB pamieci RAM oraz w sumie okolo 40 MB wolnego twardego dysku. Karta muzyczna - najwazniejszy element systemu dla tego programu - musi byc kompatybilna z DirectSound. New Beat 2000 zawiera dwie konsole: Konsola Beat 2000 i Konsola Pro 2000. Obie te konsole sa uzywane do edycji tych samych danych o piosenkach, jednak oferuja rozne sposoby ich edycji. Pierwsza wyswietla sciezki, rozne kontrolery oraz pokretla, ktore dzialaja na kanal wyjsciowy w czasie rzeczywistym. Druga wyswietla linie sciezek piosenki, pozwalajac na ich edycje. Glowna konsola zawiera 20 przyciskow sciezek z dzwiekami, odnosniki do funkcji nagrywania, odtwarzania oraz do innych modulow sluzacych do tworzenia i miksowania dzwiekow. Melodie moga byc pobrane z plytki z programem lub moga to byc nasze utwory. Konsola Pro2000 prezentuje calkiem inny sposob obrobki utworow. Pozwala ona uzytkownikowi edytowac dokladnie, gdzie ma sie zaczynac i konczyc poszczegolna sciezka. Jezeli chcemy zmienic jej dlugosc, wystarczy jedynie przesunac graficzny pasek myszka w odpowiednim kierunku. Oprocz tych dwoch podstawowych konsoli program zawiera takze dwa dodatkowe moduly Drumatik i Audiomatik. Drumatik oferuje 20 przykladowych sciezek dzwiekowych, z ktorymi mozemy eksperymentowac. Caly ekran sklada sie z setek kwadracikow, ktore przy uaktywnianiu wydaja odpowiadajace im dzwieki. Taki sposob jest wprost wymarzonym narzedziem dla profesjonalnych kompozytorow, jak i chcacych pobawic sie amatorow, poniewaz daje zaraz widoczne efekty naszych dzialan. Natomiast Audiomatik sluzy do filtrowania w specjalny sposob (np. echo) plikow formatu wav. Liczne funkcje programu umozliwiaja wszechstronna obrobke dzwieku. Bez zbytniej przesady mozna nazwac New Beat 2000 domowym studiem muzycznym. Jednak mimo swej calej zlozonosci stanowi takze doskonala zabawke dla wszystkich grup wiekowych uzytkownikow. Dostarczyl: Techland ul. Zolkiewskiego 3; Ostrow Wielkopolski tel. (0-62) 737 27 48. MR - ------------------------------------------------------ Rosniemy w Sieci USA. Gospodarka zyskuje na rozwoju Internetu Do Boeinga dzwoni coraz mniej osob. Kazdego dnia w zeszlym roku pracownicy firmy odbierali srednio o 600 rozmow telefonicznych mniej. Nie dzwonily osoby, ktore informacje o produkatach firmy znajdowaly na stronach WWW. Ministerstwo Handlu Stanow Zjednoczonych opublikowalo pierwszy kompleksowy raport na temat wplywu Internetu na gospodarke. Wyglada na to, ze nie jest on moze zbawienny, ale juz przyspiesza rozwoj branzy komputerowej i zmniejsza inflacje. To bardzo znaczace, zwazywszy, ze wykorzystanie Internetu w biznesie zaczelo sie trzy lata temu. W drugiej polowie lat 80. udzial branzy komputerowej w produkcie krajowym brutto USA wzrosl z 4,9 do 6,1 procent. Powodem byla eksplozja popularnosci pecetow. Kolejny taki skok mial miejsce miedzy 1993 a 1998 rokiem - z 6,4 do 8,2 procent. Jest to tym bardziej znaczace, ze ceny towarow wyprodukowanych w branzy spadaly - a w reszcie gospodarki rosly. Najwieksi - Cisco, Dell i GE Raport ministerstwa przedstawia najbardziej typowe przyklady sukcesow osiagnietych dzieki Internetowi. Cisco, najwiekszy producent sprzetu sieciowego na swiecie, podwojnie korzysta na istnieniu Sieci. Sprzedaje urzadzenia pozwalajace na jej budowanie, a z drugiej strony wykorzystujac Internet prowadzi interesy - od dwoch lat za pomoca stron WWW obsluguje czesc klientow. Dzieki temu firma zaoszczedzila w 1997 roku 360 mln dolarow. Za posrednictwem Internetu jej klienci zlozyli zamowienia wartosci 3,2 mld dolarow. Byla to blisko polowa sprzedazy Cisco. W drugiej polowie poprzedniego roku z tej dzialalnosci wplynelo do kasy firmy "tylko" 100 mln dolarow. Producent komputerow Dell bije rekordy sprzedajac bez posrednikow i na zamowienie. W zeszlym roku firma szesciokrotnie zwiekszyla dzienna sprzedaz przez strony WWW. Ocenia, ze oszczedza przy tym kilka milionow dolarow rocznie. Osiemdziesiat procent osob i polowa malych firm, ktore kupily produkty ze stron, nigdy wczesniej nie bylo klientami Della. Jeden na czterech stwierdzil, ze gdyby nie strony, nie dokonaliby zakupow. Oddzial zakupow w czesci oswietleniowej General Electric zaczal wykorzystywac Internet do zamawiania polproduktow malej wartosci. Wszedl w siec i rownoczesnie skomputeryzowal obieg informacji. Po wprowadzeniu systemu czas przeplywu zamowien skrocil sie z siedmiu dni do dwoch godzin. Koszty utrzymania pracownikow zwiazanych z zamowieniami spadly o 30 procent. O 20 obnizyly sie koszty materialow. W 1997 roku GE zakupilo ta droga towary warte 1 mld dolarow. Tylko internetowe obroty tych trzech firm moga w ciagu trzech do pieciu lat osiagnac 17 mld dolarow. A takich przedsiebiorstw jest wiecej. W detalu coraz wiecej ksiazek sprzedaje ksiegarnia Amazon.com, a firma Auto-by-Tel w zeszlym roku za posrednictwem WWW rozprowadzila samochody warte ponad 6 mld dolarow. Cyfrowa firma Firmy w USA najczesciej maja adresy stron konczace sie skrotem ".com". W 1995 bylo zarejstrowanych okolo 25 tys. takich adresow. W ciagu dwoch i pol roku liczba ta wzrosla trzydziestokrotnie. Najszybciej rozwija sie elektroniczny handel miedzy firmami - - stwierdza raport Ministerstwa. Atutem pozwalajacym na stosowanie Interentu w biznesie jest zasieg i szybkosc komunikacji. Siec mozna wykorzystac do stworzenia systemu wymiany informacji z dostawcami. Wczesniej mogly to robic jedynie wieksze firmy, ktore zainwestowaly w sieci elektronicznej wymiany danych (EDI). Dzieki Internetowi koszty ich budowania staly sie mniejsze - znalazly sie rowniez w zasiegu srednich i malych firm. Dostawce mozna znalezc na stronach WWW, sprawdzic jaka ma oferte, a za posrednictwem poczty elektronicznej wyslac to samo zapytanie do kilku firm. W ten sposob zmniejsza sie koszty zakupow. Dzieki elektronicznym kontaktom mozna zamawiac tylko polprodukty potrzebne do produkcji. W ten sposob nie zalegaja one w magazynach. Firma jest bardziej efektywna, bo nie musi placic za utrzymanie zapasow. Moze tez reagowac na zmiany popytu. Z kolei obieg informacji miedzy dzialami tworzacymi produkt pozwala skrocic cykl jego wyprodukowania. Najnowsze wersje programow wspomagajacych projektowanie zawieraja funkcje obslugujace przekazywanie projektow przez Internet. W skrajnym przypadku praca nad rozwiazaniem moze trwac non stop zatrudniajac inzynierow w roznych strefach czasowych. Elektroniczne kontakty pozwalaja na stworzenie firmy, w ktorej kazda srubka potrzebna do produkcji trafia na tasme na krotko przed tym, jak zostanie zuzyta. A kazdy towar jest produkowany wtedy, gdy ktos chce go kupic. A skad wiadomo, ze chce? Bo na stronie WWW zostalo zlozone zamowienie. Klient po prostu przeglada katalog i wybiera interesujace go towary. Ale to nie koniec - za posrednictwem stron mozna rozwiazywac problemy klienta, ktory juz kupil towar. Np. podstawowe informacje techniczne, ktore bedzie mogl tu znalezc o kazdej porze. Obok nich moga byc adresy poczty elektronicznej czy chocby numery telefonow do pracownikow obslugi, ktorzy poswieca czas rozwiazaniu juz tylko nietypowych problemow. WWW jest tez doskonalym narzedziem dla dzialow marketingu firm. Poprawia bowiem zasieg informacji. Liczba potencjalnych klientow, do ktorych mozna dotrzec nie zalezy od kosztow i wielkosci zatrudnienia w dziale. Ta mozliwosc powoduje, ze dzieki Internetowi powstaje prawdziwie globalny rynek. Konkurencja moze pojawic sie tu w kazdej chwili, pochodzic z dowolnego zakatka swiata i z dowolnej branzy. By zaistniec, nie musi zatrudniac tysiecy inzynierow i miec obroty w miliardach dolarow. Forrestera Research prognozuje, ze w 2002 wartosc handlu w Sieci ma przekroczyc 300 mld dolarow. Nawet wtedy jednak bedzie to okolo 3 procent wszystkich towarow i uslug sprzedawanych przez USA. Prawdziwa adaptacja elektronicznego biznesu zajmie wiec dziesieciolecia. Tomasz Bienias - ------------------------------------------------------ Niebezpieczna blondynka FRANCJA. Swieto Internetu W tym roku Francja obchodzila pierwsze w historii swieto Internetu. Glownej imprezie w Paryzu towarzyszyly mniejsze w calej Francji. Na zakonczenie imprezy prezydent Jacques Chirac oglosil, ze od tej pory we Francji jeden dzien w roku bedzie poswiecony promocji Internetu. Wsrod stron zaprezentowanych w czasie swieta bylo m.in takie miejsce jak Sery (www.fromages.com). Mozna bylo zadowolic ciekawosc co do szczegolow produkcji blue d'auvergne, ale tez zamowic i wyslac kawalek tego aromatycznego serka cioci z Kanady. Byla takze strona "Foie gras i pasztety" (www.newtechr.fr/rayssaguel) - - z wszystkim, co chcecie wiedziec o pasztetach strasburskich, ale nie osmielacie sie spytac. Swoje strony pokazala rowniez pewna paryska restauracja, wyspecjalizowana w przyrzadzaniu czerwonego miesa (www.orbital.fr.barouf/enfants rouges). Oczywiscie nie brakowalo spisow adresow czy list dyskusyjnych, ciekawych stron o historii Internetu czy o hakerach (www.micronet.fr-darcelf). Kto przyszedl, a nie umial surfowac w Sieci, mogl przy okazji sie nauczyc. Nie brakowalo warsztatow, niektore prowadzily dzieci. W calym Paryzu trwaly niezliczone prezentacje, publiczne debaty, pokazy zastosowania Sieci w najrozniejszych dziedzinach zycia, otwarto kilka cyberkawiarni. Zademonstrowano m.in. strony dla bibliofilow, prezentujace wywiady autorow, tlumaczy i wydawcow (www.pagina.tm.fr), swa strone mieli Rimbaud, Stephen King, Philip K. Dick. Prezentowano rowniez liczne strony kompletnie zwariowane. Takie jak Punching-Bill (Gates), na ktorej ci, ktorym Gates gra na nerwach, moga mu ladowac tyle wirtualnych tortow z kremem na glowe, ile chca (www.well.com/user/vaya/bill.html). W paryskim trybunale odbyl sie (fikcyjny) proces Internetu, ktory uosabiala zgrabna blondynka. Internet oskarzony zostal m.in. o ingerencje w zycie prywatne, o kradziez wolnego czasu i zagrozenie zycia rodzinnego. Swiadkowie powolywali sie na wlasne doswiadczenia pracy w Sieci. Ostateczny wyrok brzmial: Siec jest niewinna, choc nie do konca. Jeden grzech jej udowodniono: moze sluzyc rozpowszechnianiu szkodliwych tresci. mak - ------------------------------------------------------ Marynarka lowi w Sieci Brytyjska marynarka rozpoczela nowa kampanie rekrutacyjna, prowadzona przy uzyciu Internetu. Opatrzono ja kryptonimem "Saltwater Surfin" - czyli "surfowanie po slonej wodzie". Akcja ma trwac trzy miesiace. - Potrzebujemy ludzi z umiejetnosciami wyzszymi niz w innych formacjach wojskowych, dlatego zdecydowalismy sie na taki projekt - tlumaczy idee kampanii szef dzialu rekrutacji marynarki Simon Hill. Do wstepowania w szeregi zachecani sa zeglujacy w Sieci studenci brytyjskich uniwersytetow oraz bywalcy wyspiarskich kawiarni internetowych. Ich oferty sa przyjmowane na internetowej stronie British Navy (http://www.royal-navy.mod.uk). Oczywiscie nie kazdy ochotnik moze liczyc na przyjecie: to dopiero poczatek procedury, majacej wylowic najlepszych kandydatow na marynarzy. DoG - ------------------------------------------------------ Szpieg odslania twarz INTERNET. CIA dzieciom Centralna Agencja Wywiadowcza uruchomila niedawno w Internecie strone adresowana do dzieci. Szefowie zapewniaja, ze nie chodzi tu o rekrutowanie przyszlych szpiegow, ale pokazanie, na czym polega praca agentow. - Chcemy jedynie zachecic dzieci do korzystania z komputerow, poznawania geografii. Chcemy tez, aby mialy pojecie o tym, co robimy - tlumaczy idee strony rzecznik CIA Anya Guilsher. Strona ma tez byc odpowiedzia na apel prezydenta Clintona, ktory zalecil rzadowym agencjom umieszczanie w Sieci wiecej edukacyjnych materialow. O tym, ze agenci to calkiem sympatyczni ludzie, przekonuje dzieci witajacy ich na stronie obrazek. Jest tam usmiechnieta pani (agentka?) w zielonym kostiumie, radosny pan (agent?), pies. Ten ostatni reprezentuje czworonozny personel CIA, zajmujacy sie np. wykrywaniem materialow wybuchowych. Postacie te opowiadaja dzieciom o jakims wycinku dzialalnosci agencji. Pies Bogart (dla przyjaciol Bo, obecnie na emeryturze) oprowadza dzieci po szkole dla czworonogow. Usmiechnieci agenci wyjasniaja, po co w ogole istnieje CIA i co nalezy do jej obowiazkow. Tlumacza, ze prezydent i politycy nie maja czasu na sledzenie wydarzen w obcych krajach, na czytanie wychodzacych tam gazet i ze wyrecza ich w tym agencja. - Poza tym agenci tropia tez to, o czym gazety nie pisza, czyli tajemnice techniczne itp. - dodaja. Na wyjasniajacych te niuanse stronach mozna spotkac tez animowane postacie agentow, zywcem wyjete z filmu szpiegowskiego - - w ciemnych okularach, dlugich plaszczach, skradajacych sie gdzies cichaczem. Na tej rodzinnej fotografii jest tez symbol agencji - golab Harry Recon (nazwany tak na czesc zalozyciela CIA, prezydenta Harry'ego Trumana). Z jego pomoca mozna poznac historie CIA. Sa tez gry i zgadywanki. Trzeba w nich wykazac sie znajomoscia geografii (to w koncu jedna z wazniejszych dziedzin wiedzy dla wszystkich agentow). Albo i poduczyc. W koncu nie wiadomo, kiedy i do czego taka wiedza w przyszlosci sie moze przydac. Dorota Gut http://www.odci.gov/cia/ciakids - ------------------------------------------------------ Wirtualny supermarket Zakupy przez modem W polowie maja na stronach Internetu pojawi sie polski wirtualny supermarket. Klienci beda mogli zapoznac sie z lista oferowanych towarow, ich cenami, a takze zobaczyc produkty na zdjeciach. - Klient bedzie mial wirtualny koszyk, do ktorego moze wlozyc towary po ich obejrzeniu, wyjmowac je, sprawdzic, na jaka sume dokonal zakupu. Na koniec potwierdzi dokonanie zakupu - powiedzial PAP Rafal Krzeminski, glowny koordynator przedsiewziecia. Po dokonaniu zakupu sprzedawca bedzie otrzymywal e-mail z konkretnym zamowieniem klienta. Towar bedzie przesylany poczta. Naleznosc ma byc regulowana przy odbiorze przesylki lub przelewem. Zainteresowanie obecnoscia w sklepie wirtualnym wyrazilo do tej pory piec firm z terenu Warszawy: dwie z branzy elektronicznej, jedna handlujaca czesciami samochodowymi, jedna oferujaca zabawki i sprzet rehabilitacyjny i jedna ze sprzetem sportowym. Jedna z firm zapowiada, ze do polowy maja opracuje wirtualny katalog, w ktorym klient bedzie mogl obejrzec prezentacje wideo, np. jak obslugiwac zakupiony sprzet. Do tej w Polsce mozna nabywac towary na serwerach: web.media.pl oraz supermedia.pl. W Internecie dostepny jest spis towarow z cennikiem. Zainteresowany klient wysyla do konkretnej firmy e-mail z zamowieniem. W sklepie wirtualnym klient tylko wybiera towar i potwierdza dokonanie zakupu. PAP - ------------------------------------------------------ Ach, te motocykle GRA. Na dwoch kolkach Zaden inny pojazd nie daje tak wiele wrazen, jak motocykl. Choc komputerowe programy nie oddaja ich w pelni, to jednak warto poprobowac jazdy na wirtualnych dwoch kolkach. Mozliwosc taka oferuje Redline Racer. W symulatorze mozna jezdzic osmioma podstawowymi modelami motocykla. Dodatkowo, jezeli w odpowiednim czasie pokona sie trase, w nagrode program pozwoli nam skorzystac z jednego z kilku ukrytych poczatkowo bolidow. W Redline Racer znajduje sie 10 tras zachwycajacych nas szescioma roznymi sceneriami. Scigac sie mozna po idealnie rownych, szerokich amerykanskich drogach polozonych gdzies na plaskowyzu poprzecinanym kanionami, na przecietnych trasach przypominajacych nizinne Mazowsze (drogi tylko ciut lepsze), albo nawet na oblodzonym asfalcie, posypywanym do tego sniegiem (ohyda!). Jedyne co zdecydowanie mogloby w grze wygladac lepiej, to same motocykle. Delikatnie mowiac jest to jedyna rzecz, ktora nie jest tu zbyt piekna. W grze scigac sie mozna z samym soba (jazda na czas), z komputerowymi przeciwnikami lub z kolega siedzacym u siebie w domu, na drugim koncu swiata lub obok przy innym komputerze. Tworcy programu zwrocili bowiem duza uwage na opcje gry wieloosobowej. Mozna grac przez Internet, w sieci lokalnej, laczac dwa komputery modemem albo kablem szeregowym. Program jest zgodny z Direct 3D. Pracuje tylko na kartach zgodnyc Tytul: Redline Racer Producent: Criterion Studios i Ubi Soft Entertainment. Dystrybutor: Hurtownia Oprogramowania "USER", tel. (012) 6561340 lub 6564566 w. 109 i 114. Wymagania sprzetowe: Pentium 166 MHz, 32 MB RAM, Windows 95, akcelerator graficzny zgodny z Direct 3D, CD-ROM poczwornej predkosci.h z tym standardem (najlepsze efekty oczywiscie podziwiac mozna na kartach z chipsetem 3Dfx). Jego pozostale wymagania sprzetowe rowniez nie sa male. W programie wprowadzono mozliwosc okreslania parametrow grafiki (liczba wyswietlanych na ekranie rownoczesnie wielokatow, rozdzielczosc tekstur). Mozna dzieki temu ustawic gre dla slabszych komputerow. W sumie Redline Racer to interesujaca warta uwagi gra, choc nie jest to cos, co powali kazdego. Sa lepsze i ciekawsze wyscigi. Marcin Kaczmarczyk - ------------------------------------------------------ Duke Nukem na stole Nowy fliper Mechaniczne flipery zawsze beda mialy swoich zagorzalych zwolennikow. Stalowa kula toczaca sie pomiedzy bramkami, uderzajaca o bandy czy rampy i mrugajace swiatelka maja swoj niepowtarzalny urok. Byc moze dlatego co pewien czas producenci gier komputerowych przygotowywuja elektroniczne symulacje fliperow. Najnowszym z nich jest Balls of Steel wydany przez GT Interactive. Bajecznie kolorowy program pozwala sprobowac swych sil na pieciu stolach. Juz same ich nazwy brzmia obiecujaco: Duke Nukem, Firestorm, Mutation!, Barbarian i Dark Side. Stoly sa bardzo rozbudowane, starannie wymyslone. Poza kilkoma znanymi typami zjadow, ramp itd. zawieraja prawie zawsze dodatkowe lapki i rozbudowana fabule, ktora ma wplyw na przebieg gry. Kiedy kula w cos uderzy pojawia sie komunikat, mowiacy, ze duzo sie zmienilo i teraz nalezy jak najszybciej tak uderzac lapkami, aby trafic kula w kilka roznych miejsc. Na poczatku Duke Nukem, pierwszy ze stolow, podoba sie najbardziej. Kulka toczy sie wsrod postaci z gry, sluchamy komentarzy Duke'a i nawet w pewnym momencie na stole pojawia sie bardzo malenki Obcy, ktorego nalezy ubic przez kilkakrotne trafienie go kula. Na stole Firestorm zobaczymy miedzy innymi plonace budynki, ktore nalezy ugasic, w Barbarian, kiedy stracimy kule miecz przecina ja na pol itd. Dodatkowo czysto zrecznosciowa gra moze byc przerwana przez proste logiczno-zrecznosciowe ukladanki, ktore pojawia sie u dolu ekranu, kiedy kula uderzy w jakis istotny punkt. Grac mozna na czterech poziomach trudnosci. Mozna wybrac, czy chcemy ,aby caly stol byl widoczny na ekranie (wtedy wszystko jest malutkie), czy tez chcemy, aby stol byl powiekszony, a caly obraz przesuwany wraz z ruchem kuli. W istniejacych dotad fliperach wybor taki nie istnial - byly jednego lub drugiego rodzaju. Swoje wyniki mozna porownac z osiagnieciami najlepszych graczy z calego swiata, dzieki opcji polaczenia sie z wlasciwym serwerem internetowym. Program jest sprzedawany na jednej plytce CD-ROM i pracuje w srodowisku Windows 95. Podane ponizej wymagania sprzetowe faktycznie wystarczaja juz do w miare plynnej zabawy. W sumie nic nadzwyczajnego, ale wystarczy do kilku godzin udanej zabawy. To po prostu dobry fliper. Producent: GT Interactive Software Corp. Dystrybutor: Hurtownia Oprogramowania "USER" Wymagania sprzetowe: Pentium z 16 MB RAM, SVGA 1 MB, karta dzwiekowa zgodna z Windows 95, CD-ROM.Duke Nukem na stole Marcin Kaczmarczyk ------------------------------------------------------  ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT ------- From daemon Thu Apr 30 08:52 MET 1998 Subject: KIB: kib_nr18.txt Date: Thu, 30 Apr 1998 08:52:05 +0200 (MET DST) From: GW@Krak.Gazeta.PL (KiB ListOwner) ======================================================================== Komputery i Biuro nr 18/98 5 maja 1998 Cotygodniowy dodatek do Gazety Wyborczej (Polska poludniowa) Redaguja: Albina STEFANSKA Albina.Stefanska@kato.gazeta.pl Adresy redakcji: 40-061 Katowice, ul.Kopernika 26/28, tel.(+48-32)512225, fax 512472 31-009 Krakow, ul.Szewska 5, tel.(+48-12)231000, fax 219906 Adres e-mail do korespondencji: KiB@krak.gazeta.pl Informacje (FAQ): http://www.krak.gazeta.pl/gazeta/gazeta-faq.html Elektroniczne wydanie KiB na WWW: http://www.krak.gazeta.pl/KiB/ Opisywane programy shareware: http://www.tl.krakow.pl/gw-kib/ Aby otrzymywac KiB e-mailem, wyslij list do ListServ@uci.agh.edu.pl W _tresci_ listu: ``SUB KiB imie nazwisko''. Rezygnacja: ``SIG KiB'' ======================================================================== Dzis w numerze: NOWINKI WINDOWS 98. Co grozi Gatesowi USA. Praca dla obcokrajowcow Elektroniczne towarzystwo Hacking in Poland '98 AOL nie zaplaci PRAWO. Witajcie w cywilizowanym swiecie POLMAN. Bardzo szybki Internet Maly NetWare dla malych firm SPRZET. Glosniki multimedialne dla audiofila EDUKACJA. Matma jest super Magiczny artysta INTERNET. Pogawedka z malpa Seniorzy w Sieci GRA. Tajemnice planety Reah ======================================================================== NOWINKI Gminy w Internecie Jak promowac miasto czy gmine za pomoca Internetu? Na takie pytanie odpowie druga juz konferencja "Miasta w Internecie", ktora rozpocznie sie w Tarnowie 3 czerwca. W ubieglorocznym spotkaniu wzielo udzial 200 samorzadowcow, urzednikow i specjalistow od informacji. Tarnowskie forum stalo sie pierwsza w kraju okazja wymiany doswiadczen, zwiazanych z wykorzystaniem Sieci przez samorzady i administracje do promocji i informacji. W programie konferencji przewidziano takze m.in. prezentacje nowoczesnych technologii wspomagajacych prace i zarzadzanie gminami oraz miejskich sieci teleinformatycznych. W planie - rowniez przeglad stron WWW polskich gmin w Internecie oraz raport o wykorzystaniu Sieci podczas powodzi w 1997 roku - Mam nadzieje, ze II Konferencja skloni srodowiska samorzadowe, by poparly idee rozwoju Internetu w kraju i zainteresowaly nia rzad oraz sejmowa Komisje Samorzadu Terytorialnego i Polityki Regionalnej - spodziewa sie dyrektor programowy konferencji Krzysztof Glomb. Kos Zainteresowani moga jeszcze uzyskac akredytacje. Adres Biura Organizacyjnego II Konferencji "Miasta w Internecie": 33-100 Tarnow, Rynek 9, tel. 014-264300, e-mail: mw www.tarnow.pl/mwi Ubezpiecz sie od hakera Brytyjska firma ubezpieczeniowa Lloyd's of London zaoferowala klientom nowa forme polisy. Ma ona chronic firmy przed skutkaim takich nieszczesc jak: hakerskie wlamania, wirusy i sabotaz komputerowy. Takze przed przypadkowa utrata waznych danych. Najwyzsza wysokosc polisy to 50 milionow dolarow. Dotychczasowe ubezpieczenia chronily ich posiadaczy jedynie przed skutkami kradziezy sprzetu, zniszczeniem budynku na skutek pozaru itp. Lloyd ma w tym przedsiewzieciu dwoch partnerow. Pierwszym jest posrednik ubezpieczeniowy Lloyd Thompson. Drugim - firma Information Risk Group L.L.C., ktora zajmie sie szacowaniem szkod. Jej eksperci pomoga tez ubezpieczonej firmie w ewentualnym odzyskaniu danych i ich zabezpieczeniu. Nie jest to jedyny przyklad zainteresowania branzy ubezpieczeniowej klopotami uzytkownikow komputerow. Szereg firm - w tym i Lloyd - zamierza oferowac ubezpieczenia chroniace takze od skutkow tzw. problemu roku 2000. Obejmuje to ubezpieczenie od utraty danych oraz odpowiedzialnosci za straty, jakie poniosa z tego tytulu klienci firmy posiadajacej polise. DoG _____________________________________________________________________ Wojna nerwow przed premiera WINDOWS 98. Co grozi Gatesowi Czy premiera Windows 98 odbedzie sie 25 czerwca, jak planuje to Microsoft? Teoretycznie tak, ale Departament Sprawiedliwosci Stanow Zjednoczonych zastanawia sie nad wytoczeniem kolejnego procesu firmie Gatesa. Z pewnoscia Gates nie bedzie dobrze wspominal roku 1995. Kto wie, czy pomimo premiery Windows 95 nie uzna go za najbardziej pechowy dla swojej firmy. Microsoft zawarl wtedy umowe z rzadem Stanow Zjednoczonych, o zlamanie ktorej oskarzony jest teraz przez DS USA i koalicje jego konkurentow. W ubieglym tygodniu pojawily sie przecieki o tym, ze DS przygotowywal kolejne oskarzenia. Jak podaje CNET, powolujac sie na "Wall Street Journal", ktory swoje zrodla okresla jako zblizone do DS, amerykanski wymiar sprawiedliwosci zamierza oskarzyc firme z Redmond o to, ze chciala zmusic w 1995 roku Netscape, aby ten robil przegladarki pracujace w kazdym srodowisko z wyjatkiem Windows. Ponadto DS zastanawia sie nad oskarzeniem Microsoft o wykorzystywanie swojej dominujacej pozycji na rynku systemow operacyjnych. Chodzi glownie o Windows - system operacyjny dla popularnych domowych pecetow. Microsoft poszedl juz na wiele ustepstw. W umowie jaka zawarto na poczatku tego roku zgodzil sie, by producenci pecetow, ktorzy chca preinstalowac Windows, mieli wybor pomiedzy Internet Explorer i przegladarka najwiekszego konkurenta - Netscape. Nie zadowolilo to jednak DS, ktory probuje teraz zmusic Microsoft do usuniecia tzw. Premium Chanell - czyli serwisow informacyjnych elektronicznych gazet, do ktorych dostep dostaje kazdy, kto kupi Windows 98. Podczas korzystania z Internetu informacje z tych serwisow automatycznie sa przesylane do komputera uzytkownika. Podobne rozwiazanie o nazwie Netcenter ma Netscape. Jego kanaly nie sa jednak standardowo zakladane podczas instalacji przegladarki, a uzytkownik moze z nich latwo zrezygnowac. W przypadku Windows 98 sa one czescia instalacji systemu operacyjnego, a w przypadku instalacji typowej dostep do nich jest automatycznie dodawany. Prawnicy rzadowi wysuwaja jeszcze kilka innych zadan m.in. usuniecie ikonki Explorera z pulpitu oraz chca zakazac preferowania MSN - sieci on-line firmy Gatesa. Jesli chodzi o ikonki to stosuja ten sposob rowniez inni producenci w tym np. IBM. Podczas startu systemu uzytkownik musi kliknac mala ikonke "Your Aptiva adventure starts here", aby zmienic ustawienia ekranu. Podobnie jest w przypadku komputerow Gateway 2000, na ktorych pulpice jest ikonka po nacisnieciu ktorej znika interfejs Windows, a pojawia sie inny przygotowany przez... Netscape. Najgrozniejsze jednak dla Microsoftu jest zadanie calkowitego wyeliminowania przegladarki z systemu operacyjnego. Na to Gates zgodzic sie nie moze, bo jest to kluczowy element nowej wersji - Windows 98. Uzytkownicy beda uzywali przegladarki nie tylko do surfowania, ale rowniez przegladania plikow. Stanislaw M. Stanuch Wiecej na stronie 4 - ------------------------------------------------------ Wiecej inzynierow! USA. Praca dla obcokrajowcow Stowarzyszenie Producentow Polprzewodnikow (SIA) domaga sie od amerykanskiego Kongresu zmiany ustawy imigracyjnej. Chca zwiekszenia liczby zatrudnionych w tej branzy obcokrajowcow. Argumentuja przy tym, ze jezeli Kongres nie przyjmie ustawy, beda zmuszeni odeslac wielu zatrudnionych u siebie i wyksztalconych na amerykanskich uniwersytetach fachowcow. - Osmieszylibysmy sie, gdybysmy nie mogli zatrudnic u siebie naukowcow wyuczonych za pieniadze naszych podatnikow - stwierdzil przedstawiciel SIA, Daryl Hatano, w cytowanej przez Semiconductor Business News wypowiedzi. - Zamiast pozwolic, aby inzynierowie ci pracowali dla USA, rzad amerykanski zmusilby ich do pracy dla zagranicznych konkurentow - dodal. Wedlug zwolennikow znowelizowanej wersji ustawy wieksza liczba fachowcow z zagranicy nie zagrozi samym Amerykanom. Argumentuja, ze choc obecnie wiele firm z branzy redukuje zatrudnienie, zapotrzebowanie na wysoko kwalifikowanych pracownikow jest wciaz duze. I ze nie moga go zaspokoic zastepy rodzimych inzynierow. Wedlug rachunkow SIA, liczba zatrudnianych corocznie fachowcow otrzymujacych szescioletnia wize wynosi w tej branzy okolo 2000. Glosowanie nad znowelizowana wersja ustawy jest przewidywane w maju. DoG - ------------------------------------------------------ Wojna nerwow przed premiera WINDOWS 98. Co grozi Gatesowi Choc wydaje sie, ze nic nie jest w stanie zatrzymac premiery Windows 98, to jednak obydwie strony wyciagaja coraz wieksze dziala. Stronnicy Netscape stworzyli potezne lobby zlozone z kilku czolowych firm (m.in. Oracle i SUN) oraz prominentnych politykow np. bylego kandydata republikanow na prezydenta - - Roberta Dole. Glownym autorytetem, na ktory powoluje sie Netscape jest wybitny specjalista od prawa antymonopolowego Robert Bork - - byly sedzia sadu najwyzszego. Ten konserwatywny prawnik, znany m.in. z ultraliberalnych pogladow na temat wolnego rynku, twierdzi, ze nikt nie powinien krepowac wolnej konkurencji. Jest jednym z przedstawicieli slynnej szkoly chicagowskiej reprezentujacej skrajnie liberalne poglady na gospodarke. Nie przeszkadza mu to natomiast teraz twierdzic, ze dzialania Microsoftu sa monopolistyczne. Glownym prawnikiem Microsoftu jest Charles Rule. Jego linia obrony jest prosta: Microsoft robi to co chca jego klienci i nie ma w tym zadnego wykorzystywania monopolistycznej pozycji. Rule twierdzi, ze ograniczenie przez rzad dzialalnosci Microsoftu moze byc niebezpieczne dla calej gospodarki. Gdyby prawnikom rzadowym udalo sie wstrzymac premiere Windows 98, a to teoretycznie jest mozliwe, oznaczalo by to dla wielu firm katastrofe. Od giganta z Redmond uzaleznionych jest tysiace firm na calym swiecie, ktore opracowuja oprogramowanie, komputery lub swiadcza uslugi. Straciliby rowniez klienci, ktorzy zaplanowali wydatki zwiazane ze zmiana infrastruktury. Kto wie, czy nie stanie sie to, co trudno sobie nawet wyobrazic, a mianowicie Microsoft podzieli losy Bell (At&T) - poteznego ongis koncernu telekomunikacyjnego, ktory zostal podzielony w wyniku antymonopolowej akcji rzadu amerykanskiego. Powszechnie uwaza sie, ze spowodowalo to niebywaly rozkwit amerykanskiej telekomunikcji i sprawilo, ze jest ona najpowszechniejsza i najtansza na swiecie. Stanislaw Marcin Stanuch - ------------------------------------------------------ Elektroniczne towarzystwo Byc moze jeszcze w tym roku powstanie Stowarzyszenie Wydawcow Elektronicznych - twierdzi jeden z pomyslodawcow - Juliusz Donajski. Zadaniem stowarzyszenia bedzie promocja nowych mediow elektronicznych. Do stowarzyszenia beda mogly nalezec osoby fizyczne, a nie firmy twierdzi Donajski. Oczywiscie moze tak byc, ze reprezentowac beda wowczas firmy, w ktorych pracuja. Bedzie to miejsce gdzie spotkaja sie zarowno wydawcy multimediow, jak i tworcy internetowych stron, wydawcy lub tworcy prasy elektronicznej itp. Ich wzajemne porozumienie moze zaowocowac np. promocja wspolnych standardow. SMS - ------------------------------------------------------ Stu hakerow za kroliczkiem Hacking in Poland '98 To zjazd sympatykow mowi jeden z uczestnikow konferencji "Hacking in Poland '98". - Najlepsi nie przyjechali. - Nic podobnego, najlepsi sa tutaj - mowia inni. - Powinienes porozmawiac z Kil3erem - kiwaja glowa hakerzy. - - To facet, ktory wlamal sie na strone URM-u. Moze cos powie. - Czy to ty sie wlamales? - pytam Kil3ra z obowiazku zawodowego. - Dementuje takie niesprawdzone informacje - smieje sie Kil3er. - Ludzie tak mowia. - Nie pamietam, bylem calkowicie pijany. - A gdzie sie wlamales? - Nigdzie. Nie pamietam. - Skad jestes? - Z Zamojskiego. - A dokladniej? - Z Zamojskiego. - Uczysz sie, czy pracujesz? - Ucze sie i pracuje. - Gdzie? - Na uczelni i w pracy. - Widzisz, najlepsi tu nie przyjechali - przekonuje Bendman, rzecznik prasowy pierwszego w Polsce zjazdu hakerow "Hacking in Poland '98". - Zjawilo sie kilkadziesiat osob, wiekszosc nie potrafi sie wlamywac. Chca posluchac i uczyc sie. A ci, ktorzy to potrafia, nie mowia o obchodzeniu zabezpieczen. Za duzo halasu wokol tej imprezy. Za duzo oczu, za duzo ludzi, ktorych nie znam. Jesli ktos nie umie sie wlamywac, to tutaj sie nie nauczy. Kilka godzin pozniej, kiedy rejestrujace zjazd hakerow kamery telewizyjne juz odjechaly, pytam ponownie: - Jak to bylo z serwerem Urzedu Rady Ministrow? Czy jest tu ktos, kto sie wlamal? - Wlamalem sie - usmiecha sie maly blondyn w okularach. - - Nic prostszego. Bendman podlapal bakcyla W drugi weekend kwietnia w belchatowskim klubie Piwnica zrobilo sie tloczno. Przez trzy dni na "Hacking in Poland '98" spotykali sie hakerzy, a moze sympatycy hackingu. - Chcielismy spotkac znajomych z Internetu - mowi Bendman. Jego komorka dzwoni co chwile. Bendman umawia dziennikarzy na wywiady, rozmawia ze mna, konferuje przez telefon. Wlasnie konczy II klase liceum. Nie jest hakerem. - Koledzy mnie poprosili o zajecie sie organizacja - mowi. - Juz podlapalem bakcyla. Impreze zorganizowal Kornel. Trzy miesiace temu umiescil informacje o zjezdzie na swojej stronie internetowej. Kornel ma 19 lat i ojca, ktory jest prezydentem Belchatowa. Przekonal tate, ze zjazd hakerow nie zagrozi miastu. - Sadzilismy, ze przyjedzie kilkanascie osob, a po kilku dniach zglosila sie setka. Wiekszosc zna sie tylko z pseudonimow - - opowiada Bendman. - Nie bylismy przygotowani na tylu ludzi. Ale jakos sobie poradzilismy. Jak dzwonic twardym dyskiem Wzorem byl doroczny zjazd w Holandii, na ktorym zjawiaja sie tysiace hakerow z calego swiata. Hakerzy mieli sie zastanawiac nad "Zabezpieczaniem systemow sieciowych przed wlamaniem". Cos jakby zjazd kasiarzy poswiecony opracowaniu odpornej na wlamania kasy pancernej. - Wczoraj mielismy wyklad poswiecony legalnym aspektom hackingu - opowiada Bendman. - Dyskutowalismy o wlamywaniu sie na strony rzadowe. Lepiej je omijac. To tredowate serwery. Po kazdym wlamaniu robi sie straszna afera, zaczyna weszyc policja i UOP. Policji hakerzy sie nie boja, UOP-u - troche tak. - Policja namierzyla kiedys goscia, ktory podpial sie do linii telefonicznej - mowi Roger. - Jak go zatrzymali, mial akurat w kieszeni twardy dysk komputera. Policjant bierze ten dysk i pyta: "A teraz opowiadaj, jak tym dzwonisz". I jak tu bac sie kogos, kto mysli, ze twardy dysk sluzy do dzwonienia? Nie maja z nami szans. Hakera mozna zlapac tylko na goracym uczynku. Nie damy sie zlapac. Jestesmy lepsi. Insekt stracil mowe Na scenie, na ktorej zwykle wystepuja zespoly punkowe, stanal stol. Za stolem siedzi Insekt, zwalisty szatyn, i cos mowi. Nie idzie mu. Hakerzy nie rozumieja. Insekt sie meczy. Duka, patrzy na kartke. - Chyba stracil mowe - mowi Roger. Sala powoli sie przerzedza. Hakerzy ida na cole i piwo do barku, obsiadaja trawniczek przed klubem. Zdesperowany Insekt wreszcie wyznaje: - Chlopaki, no, nie przygotowalem sie do wykladu. Z pobliskiego kiosku znikaja "Dziennik Lodzki", "Wiadomosci Piotrkowskie" i "Gazeta Wyborcza". Hakerzy rozkladaja gazety na lawkach, komentuja doniesienia o zjezdzie. - Nawet nazwiska nie potrafia dobrze zapisac - irytuje sie ktos. - Na przyklad Kil3er pojawia sie w prasie jako Kiler albo Killer. Kil3er, wielki, dlugowlosy brodacz, co chwila udziela wywiadow. To jego najczesciej pokazuje telewizja w migawkach ze zjazdu. - Kto im takich glupot naopowiadal - denerwuje sie inny haker. - Czy my jestesmy jakies ptaki, zeby nas dzielic na podgrupy? [to o artykule, ktory dzieli hakerow na hakerow wlasciwych, phrackerow i pare innych podgrup - red.]. Na trawniczek przed Piwnica co chwile podjezdza kolejna ekipa telewizyjna. Bendman deleguje Kil3era, zeby cos powiedzial. Dziennikarze szukaja sensacji. Chca wiedziec, co to sa hakerzy, gdzie sie wlamali, gdzie maja zamiar sie wlamac... - Siedzialem kiedys z Manym w ksiezycowa noc - wspomina Kil3er. - Ja wlamywalem sie do kilku serwerow, a on do jednego. Kto mial wieksza frajde? On. Bo nie sztuka zlapac kroliczka. Trzeba gonic go, gonic go... Nastepnego dnia opowiesc jest juz w gazetach. To nie jest zjazd przestepcow Jacek Gralczyk, kierownik klubu Piwnica, opowiada: Impreze robia chlopaki w wieku 16-19 lat. Ja sie nie wtracam. W ostatniej chwili wycofala sie szkola, ktora obiecala hakerom dostep do komputerow. Na szczescie Omega, firma komputerowa z Belchatowa, zgodzila sie dostarczyc komputery. - Dzialaja w zamknietej sieci, bez wyjscia na swiat - podkresla Bendman. - Nie moglibysmy reczyc, ze komus nie strzeli cos glupiego do glowy i gdzies sie nie wlamie. - To kto wreszcie tu przyjechal - pytam. - Poczatkujacy czy najlepsi? - To zlot pasjonatow, a nie hakerow - bagatelizuje Bendman. - - To naprawde nie jest zjazd przestepcow, ale ludzi interesujacych sie komputerami i Internetem. Wpuscilismy mu Trojana Insekt skonczyl juz mowic. Niektorzy bawia sie komputerami, inni siedza na trawniczku. Przy wejsciu do Piwnicy poruszenie. Kilku wysokich mezczyzn powoli wycofuje sie z klubu. Dookola gestnieje tlum hakerow. Wysocy wsiadaja do samochodu z warszawska rejestracja. - Zapiszcie numery - goraczkuje sie ktos. - To byli ludzie z "Secret Service" - miesiecznika o grach komputerowych - wyjasniaja hakerzy. - Kiedys Roger wlamal sie na ich serwer. Nic nie zepsul. Wpuscil im konia trojanskiego, a oni sie strasznie wsciekli. Szef potracil im premie. Teraz przyjechali, zrobili mu zdjecie i zagrozili, ze jeszcze sie z nim policza. - Sa zdolni do wszystkiego. Powiedzieli, ze uzyja srodkow pozaprawnych. Ci z PSV sa do tego zdolni - przekonuje maly blondynek. - Co to jest PSV - pytam. Ale podniecenie juz opadlo. - PSV? Co to jest PSV? - usmiecha sie blondynek. - To jest takie strasznie wielkie zwierze. Wirtualne wlamanie Bendman organizuje konferencje prasowa. Ale cos jest nie tak. Komorka dzwoni coraz czesciej. - Nastapila zmiana planow - obwieszcza Bendman. - Udzial w konferencji prasowej bedzie kosztowac 50 zl. Dziennikarze dyskutuja. Dlaczego placic za udzial w konferencji prasowej? - Tak wypadlo - ucina Bendman. - Zgadzacie sie? Ci z pism lokalnych rezygnuja, ci z komputerowych tez. Za stolem zasiada siodemka najlepszych hakerow. Ma byc bez nazwisk, bez pseudonimow, bez zdjec. Wiec bedzie Jedynka, Dwojka... Siodemka. Maja opowiedziec, kim sa naprawde: sympatykami czy hakerami? Trojka przyznaje sie do wlamania na serwer NASA - amerykanskiej Agencji Kosmicznej. - To bylo trywialne - ocenia. - Znacznie ciekawsze bylo wlamanie na serwer amerykanskiej firmy produkujacej firewalle. Probowalem roznych sposobow przez miesiac. Wreszcie sie udalo, ale cos mnie niepokoilo. Zauwazylem, ze moge normalnie poruszac sie po calym systemie. A przewaznie w takich wypadkach wszystko dziala w zwolnionym tempie. Zorientowalem sie, ze nie dostalem sie do prawdziwego komputera, ale do wirtualnego, nie istniejacego w rzeczywistosci systemu - pulapki dla hakerow. Przebilem sie przez system wirtualny i dotarlem do prawdziwego. Byl agresywny. Zaatakowal moj komputer, ale obronilem sie. Trojka wlamal sie tez do urzedu skarbowego. Mogl przejrzec dowolne zeznanie podatkowe. - I czyje obejrzales? - Zadnego nie ogladalem. Po co? Nie interesuja mnie zeznania. Ale potrafilem to zrobic. Cztery parafie na zamowienie Na swiecie nieuczciwi hakerzy - czyli tacy, ktorzy nie poprzestaja na wlamaniu sie do systemu i zrobieniu psikusa - - zarabiaja m.in. na kradziezy numerow kart kredytowych. Majac numer karty, nazwisko wlasciciela i date waznosci karty, moga zamowic wlasciwie wszystko w sprzedazy wysylkowej. W Polsce banki przysylaja rozliczenia transakcji z kart zwykla poczta. Wystaczy wyjac list ze skrzynki. - W Polsce hakerzy nie kradna numerow kart, ale nic prostszego - - ocenia Trojka. - Rozmawialem kiedys z pania w banku. Powiedziala, ze hakerzy to nie problem, bo bank nie jest podlaczony do Internetu. Zapytalem: "To jakim cudem porozumiewamy sie elektronicznie, skoro nie jestescie podlaczeni". Ona na to, ze lacza sie, od czasu do czasu, przez modem. Rozmawialismy dalej, a ja juz wlamalem sie do bankowego komputera. Gdyby przerwala polaczenie chwile pozniej, moglbym posprawdzac mase ciekawych rzeczy. - A ja dostalem zlecenie od firmy wysylkowej, zeby wlamac sie do komputerow czterech parafii - opowiada Jedynka. - Mialem sciagnac informacje o parafianach. Wlamalem sie do dwoch, zdobylem dane siedmiu tysiecy osob. Zrobilem to dla sportu, nie dla pieniedzy. - I takie rzeczy sa wedlug ciebie w porzadku? - No, nie - przyznaje Jedynka. - Wydalo mi sie to niemoralne. Do innych parafii juz sie nie wlamywalem. Potem plyna opowiesci o hakerze, ktory wlamal sie do bazy danych firmy budowlanej. Mial sciagnac informacje dotyczace przetargu. Sprawe zlecila mu konkurencyjna firma. Chciala wiedziec, jaka zaoferowac cene, zeby przebic rywala. Inny haker dostal list od mafii pruszkowskiej. Mafiosi nie byli mocni w komputerach. Pytali, czy istnieje sposob na wyslanie poczty elektronicznej tak, zeby adresat nie mogl zidentyfikowac nadawcy. Gdzie hakerzy wlamuja sie najczesciej? - Do siebie nawzajem - smieje sie Dwojka. - Sprawdzamy, kto jest lepszy. Niekiedy rozmawiamy, przesylamy sobie wiadomosci, jak leci w szkole, a jednoczesnie, po kryjomu, forsujemy zabezpieczenia i sie wlamujemy. Opory moralne znikaja przy telefonach - Jestesmy honorowi. Nie czytamy cudzej poczty, nie wykasowujemy cudzych plikow. Nie kradniemy. Uwazamy, ze kazdy ma prawo do informacji - podkresla Trojka. Opory moralne znikaja przy oszukiwaniu Telekomunikacji. - Niemoralna jest kradziez pieniedzy czlowiekowi, ale Telekomunikacje trzeba oszukiwac, bo zawyza rachunki i jest monopolista - - uwaza Czworka. - Okradanie Telekomunikacji jest moralnie poprawne - potwierdza Szostka. - Skoro zarabia miliony, byloby ja stac na wynajecie specjalistow, ktorzy lepiej zabezpiecza jej systemy. Haker na administratora - Dzis nikt nas nie traktuje powaznie, bo jestesmy za mlodzi - - skarzy sie Hobbit (19 lat). - Pracuje w firmie komputerowej z facetem, ktory skonczyl drogie studia w Ameryce. Jestem lepszy, ale on ma dyplom i jest starszy. W pracy pytaja mnie wciaz: a ile ty masz lat? W Internecie nikt cie nie splawi dlatego, ze jestes za mlody, a chcesz pogadac o zabezpieczeniach komputera Pentagonu. - Nie wlamujemy sie z komputera w domu albo pracy - mowi Piatka. - Logujemy sie na innym komputerze, nawet za granica i atakujemy dopiero stamtad. Zmieniamy komputery, wykrycie jest prawie niemozliwe. A czy ktos mnie zatrudni? Kazdy. Firmy szukaja hakerow, nawet jesli sie do tego nie przyznaja. Nie mozna byc dobrym administratorem, jesli sie nie jest hakerem. - Kiedy szukalem pracy, nie interesowalo mnie, ile bede zarabial, ale czy dostane klucze do biura. To znaczy, czy bede mial dostep do Internetu przez cala dobe - wyjasnia Szostka. Leszek K. Talko - ------------------------------------------------------ AOL nie zaplaci USA. Precedensowy wyrok America Online nie bedzie musiala zaplacic 30 milionow dolarow za umieszczony przez jej uzytkownika tekst znieslawiajacy prezydenckiego doradce. Taki wyrok zapadl w ciagnacym sie od sierpnia ub. roku procesie. Bezposrednim sprawca tej sadowej potyczki byl uzytkownik AOL, publicysta Matt Drudge. To on na swojej stronie WWW zamiescil latem ub. roku artykul sugerujacy, ze doradca prezydenta Clintona, Sidney Blumenthal, w przeszlosci znecal sie nad swoja zona. Drudge twierdzil, ze sa na to dowody w postaci dokumentow sadowych. Na drugi dzien wszystko odwolal i przeprosil. Blumenthal wraz z zona wniesli do sadu oskarzenie przeciwko autorowi tekstu oraz sieci AOL. Pierwszemu zarzucali, ze opublikowal swoje rewelacje nie starajac sie nawet sprawdzic, czy sa prawdziwe. - Gdyby poprosil o udostepnienie tych dokumentow, albo chociaz spytal, o ktory sad chodzi, przekonalby sie, ze to klamstwo - tlumaczyl prawnik Blumenthalow. Wedlug skarzacych, wine za opublikowanie znieslawiajacego tekstu ponosil takze dostawca uslug internetowych. AOL umozliwila bowiem zamieszczenie artykulu na stronie WWW, a wiec i poslanie klamliwych informacji w swiat. Blumenthal domagal sie od niej 30 milionow dolarow odszkodowania. Wlasnie ta druga czesc oskarzenia sprawila, ze caly proces z niepokojem obserwowali inni amerykanscy dostawcy Internetu. Oni tez najbardziej odetchneli, kiedy prowadzacy sprawe sedzia Paul L. Friedman odrzucil oskarzenia wobec AOL. Przedtem obawiali sie, ze wyrok skazujacy moglby stanowic precedens w przyszlych tego typu sprawach. Po ich mysli brzmialo wiec uzasadnienie wyroku, mowiace, ze dostarczyciele nie moga byc pociagani do odpowiedzialnosci cywilnej za tresci ukazujace sie na podtrzymywanych przez nich stronach. Sedzia Friedman powolal sie przy tym na przyjeta w 1996 roku przez Kongres tzw. Ustawe o Przyzwoitosci w Komunikacji (CDA), wedlug ktorej dostarczycieli Internetu nalezy traktowac jako "przekaznikow" informacji (conduits), a nie wydawcow (publishers). Radosci z wyroku nie podziela z pewnoscia wspoloskarzony Matt Drudge. Postawiony mu zarzut jest nadal aktualny. Zreszta i w przypadku AOL sprawa nie jest jeszcze na dobre zakonczona, bo Sidney Blumenthal zapowiedzial zlozenie odwolania od wyroku. DoG - ------------------------------------------------------ Chron swoje dane! PRAWO. Witajcie w cywilizowanym swiecie Trudno zrozumiec korzysci, jakie daje nam ustawa o ochronie danych osobowych, dopoki nie zaczniemy dostawac przesylek reklamowych zachwalajacych rozmaite towary. Mozna sie spodziewac, ze malzenstwa, ktorym rodza sie dzieci beda chcialy kupic wozek. Gdyby wiec szpital sprzedal agencji reklamowej adresy takich rodzin, ta moglaby wyslac im reklamy wozkow. Adresy mialyby spora wartosc, szpital zarobilby, a rodziny dowiedzialyby sie, jakie wozki sa na rynku. Niby wszystko w porzadku. Ale gdyby dziecko zmarlo? Jak czuliby sie rodzice otrzymujac jeszcze przez kilka miesiecy reklamy pieluszek, zupek i zabawek? Jaka mamy kontrole? M.in. przed takimi sytuacjami chroni nas Ustawa o ochronie danych osobowych weszla w zycie 30 kwietnia. Daje ona kontrole nad informacjami, ktore nas dotycza. Wiekszosc cywilizowanych krajow wprowadzila takie regulacje przed Polska. Dane (sa to m.in: plec, pochodzenie rasowe, poglady polityczne, kod genetyczny) maja swoja wartosc, zwlaszcza, gdy w gre wchodzi reklama bezposrednia. Ale trzeba je chronic rowniez przed systemami komputerowymi. Ustawa przede wszystkim jednak ukroci handel danymi. Zgodnie z nia nasze dane przetwarzac mozna tylko wtedy, gdy sie na to zgodzimy. Mamy prawo wiedziec kto i po co zbiera dane, w jaki sposob bedzie je przetwarzal oraz kto moze byc ich odbiorca. Jesli urzad lub instytucja zapyta nas o dane, twierdzac, ze mamy obowiazek je podac, to bedzie musiala przedstawic podstawe prawna. Gdyby ktos poznal nasze dane od innej osoby lub firmy to ma obowiazek poinformowac nas o tym, podajac rownoczesnie zrodlo informacji. Jesli wiemy, ze ktos przechowuje nasze dane, mozemy sprawdzic co wie i w razie bledow - nakazac ich zmiane. Mozemy rowniez zazadac od firmy przetwarzajacej dane usuniecia ich. Jesli firma przetwarzajaca dane nie spelni naszych zadan, bedzie mozna zaskarzyc ja do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Niestety w pierwszych tygodniach dzialania ustawy bedzie to dosyc trudne, gdyz jego biuro jest dopiero tworzone. Sa wyjatki W ogole nie bedzie mozna przetwarzac danych ujawniajacych pochodzenie rasowe, poglady polityczne, przekonania religijne czy dane o kodzie genetycznym, nalogach lub zyciu seksualnym. Z tych wszystkich przepisow mozna juz korzystac. Ustawa wprowadza tez rejestr baz danych osobowych prowadzonych w kraju. Bedzie go nadzorowal Generalny Inspektor. Firmy - - banki, ubezpieczalnie czy chocby sklepy wysylkowe, ktore dzis maja bazy, musza do pazdziernika 99 roku zlozyc wnioski o ich rejestracje. Za zlamanie przepisow ustawy groza kary grzywny, a nawet pozbawienia wolnosci do lat 3. Dotyczy ona nie tylko danych w zbiorach komputerowych. Nie dotyczy natomiast zbiorow przetwarzanych w celach osobistych lub domowych. Poza tym, jest od niej dosyc sporo wyjatkow - - zwiazanych np. z dzialalnoscia Kosciola, ktory sam ma potezne zasoby danych. Poza tym ustawa pozwala na przetwarzanie danych, jesli sa ogolnie dostepne badz niezbedne do badan naukowych. Tomasz Bienias - ------------------------------------------------------ Cisco za wszystko POLMAN. Bardzo szybki Internet Glowna nagrode towarzyszacej targom Infosystem konferencji Polman dostala Tel-Energo za siec Pol-155. Byla to demonstracyjna wersja superszybkiego Internetu, dzieki ktorej naukowcy mogli prowadzic obliczenia rownoczesnie na kilku rozrzuconych po Polsce komputerach. Dzieki zeszlorocznej konferencji kilka osrodkow naukowych zdecydowalo sie polaczyc siecia Pol-34. To szybki Internet pozwalajacy im na wygodniejsza wspolprace. Jego lacza dzierzawione od nalezacego do Polskich Sieci Elektroenergetycznych Tel-Energo pracuja z przepustowoscia 34 Mbps. W stworzonym na czas Polmanu Pol-155 niektore lacza zostaly przyspieszone blisko pieciokrotnie do 155 Mbps. Korzystaly z nich osrodki w Poznaniu, Lodzi, Gdansku i Katowicach. Taka przepustowosc pozwala juz np. dwom komputerom stojacym w roznych miastach na prawdziwa wspolprace. W jednej z demonstracji trzy komputery w roznych miastach tworzyly razem film animowany. Kazdy z nich w jednym momencie na podstawie danych matematycznych tworzyl inna klatke filmu. W kolejnej demonstracji stojaca w Poznaniu stacja robocza Silicon Graphics prowadzila skomplikowane obliczenia chemiczne. Natomiast w Gdansku mocny komputer Onyx2 wyposazony w osiem procesorow przedstawial wynik tych obliczen w postaci graficznej pokazujac obraz struktury czasteczki chemicznej. Dzieki takiej wizualizacji naukowcom latwiej zrozumiec wynik obliczenia. Konferencja Polman i wystawa Komputer Expo tradycyjnie towarzyszyly targom Infosystem. Wyroznienia konferencji dostaly firmy Cisco i ATM. Pierwsza otrzymala je w zasadzie za caloksztalt - jej urzadzenia pracowaly w najciekawszych prezentowanych na Polmanie rozwiazaniach. ATM otrzymal zas laur za oprogramowanie Unicenter TNG stworzone przez firme Computer Associates. Pozwala one na zarzadzanie zasobami poteznych sieci wykorzystywanych przez przedsiebiorstwa. TB - ------------------------------------------------------ Maly NetWare dla malych firm Nowa wersje sieciowego systemu operacyjnego NetWare for Small Business przedstawil Novell na targach Infosystem. To uproszczona edycja znanego systemu, przeznaczona dla sieci do 25 uzytkownikow. Jest wyposazona we wszystkie programy pozwalajace na wykorzystanie sieci i dostep do Internetu. W pakiecie znalazl sie system poczty elektronicznej GroupWise, serwer WWW i oprogramowanie do przegladania Internetu Netscape oraz system przesylania faksow, archiwizacji danych i ochrony przed wirusami Computer Associates. Posiadacze systemu wkrotce dostana tez serwer bazy danych Oracle 8. Uproszczona zostala obsluga systemu, wprowadzono tez automatyczna instalacje - wedlug Novella wystarczy do tego podstawowa wiedza na temat sieci komputerowych. System jest rozprowadzany w modulach dla 5 uzytkownikow. Jeden kosztuje 995 dolarow, a kazda dodatkowa licencja - - 65 USD. TB - ------------------------------------------------------ Superdzwiek z Danii SPRZET. Glosniki multimedialne dla audiofila Niemal wszystkie glosniki multimedialne podlaczane do kart dzwiekowych komputerow brzmia tak samo, czyli, delikatnie mowiac, wyjatkowo marnie. Dzieli je od starszych braci obecnych w miniwiezach (o wiekszych zestawach audio lepiej nie mowmy) ocean mozliwosci i brzmien. Wiekszosci "pol-gluchych" uzytkownikow komputerow niewielka jakosc plastikowych kolumienek nie przeszkadza, ale sa jednak tacy, dla ktorych czystosc i jakosc dzwieku ma duze znaczenie i nawet cyfrowej muzyki z karty dzwiekowej chca sluchac z lepsza jakoscia niz z taka, ktora mozna porownac z plazowym radiem tranzystorowym model 1969. Rozwiazania sa dwa. Albo podlaczyc karte do wolnego wejscia wzmacniacza audio i cieszyc sie dzwiekiem swoich kolumn, albo poszukac takich glosnikow multimedialnych, ktore potrafia zaoferowac cos wiecej. Dunska firma Jamo jest uznanym producentem kolumn glosnikowych, glosnikow i podobnego sprzetu. Jej nazwa jest znana kazdemu audiofilowi, zestawy oferowane przez firme dostaja corocznie prestizowe nagrody. Oferta obejmuje tanie tzw. budzetowe kolumny dla kazdego i warte kilkanascie tysiecy zlotych i wiecej kolumny dla majacych wyrobiony sluch i... pieniadze wielbicieli dobrego sprzetu. Od niedawna Jamo oferuje audiofilskie glosniki multimedialne CS 5. Sa to zauwazalnie wieksze od plastikowych modeli dwudrozne kolumny (270x 175x218 mm). Mimo tych rozmiarow mieszcza sie po dwoch stronach komputerowego monitora. W srodku obudowy umieszczono dwa glosniki: jeden niskosredniotonowy i drugi kopulkowy glosnik wysokotonowy. Unikatowym rozwiazaniem jest umieszczenie w kolumnach 20-watowych wzmacniaczy zasilajacych bezposrednio kazdy z czterech glosnikow. Jamo zapewnia, ze dzieki temu nie tylko cala moc w odpowiednim zakresie czestotliwosci jest dostarczana do komputerow, ale rowniez rozwiazanie to zapewnia wiekszy poziom glosnosci i bardziej przejrzyste brzmienie. Duzy nacisk polozono na eliminacje potencjalnych przydzwiekow i zaklocen jakie powstaja przez to, ze kolumny multimedialne stoja bardzo blisko monitora i rowniez generujacego silne pole elektromagnetyczne komputera. W kolumnach zastosowano skuteczny ekran magnetyczny ekranujacy magnes glosnikow oraz wbudowany zasilacz. CS 5 maja tez system automatycznie wylaczajacy je jezeli nie pojawia sie przez dluzszy czas sygnal na wejsciu oraz obnizajacy automatycznie poziom glosnosci jezeli dostarczany sygnal grozi przesterowaniem urzadzenia. Co ciekawe, po kupieniu glosnikow multimedialnych nie trzeba dotychczasowych wyrzucac do kosza. Mozna je podlaczyc jako glosniki tylne i cieszyc sie pelnia trojwymiarowej dzwiekowej przestrzeni. CS 5 sa systemem wyjatkowym. Lekkosc i szybkosc basow, czytelnosc sopranow i poprawne tony srednie naprawe ciesza. System ma tylko jedna wade - cena. Glosniki multimedialne CS 5 firmy Jamo kosztuja 800 zlotych za sztuke... Troche duzo, ale z drugiej strony jezeli ktos wydaje kilkaset zlotych na karte graficzna o minimalnie wiekszej rozdzielczosci, kupuje nowy procesor za ponad tysiac zlotych, ktory przyspiesza system o kilkanascie procent, to moze i powinien zastanowic sie nad glosnikami Jamo. Wysoka jakosc za wysoka cene. Coz. Dunczycy nie uznaja kompromisow. Marcin Kaczmarczyk - ------------------------------------------------------ Z Nestorem do krainy Aztekow EDUKACJA. Matma jest super wka i Jasiek to niezbyt pilni uczniowie, ktorzy korzystajac z wehikulu czasu wybieraja sie w przeszlosc, by przeszkodzic wymysleniu matematyki. "Matma jest super" - to tytul kolejnego edukacyjnego programu wydanego przez firme Optimus Pascal. Program jest w calosci po polsku. Jasiek i Ewa sa w przeszlosci sprawcami wielu klopotow, ktore rozwiazac mozna tylko dzieki znajomosci pewnych elementow matematyki. Co oczywiste, na ratunek przeszlosci i matematyki rusza gracz, przed ktorym moze byc ponad 200 tysiecy pytan (to nie blad) ukrytych w dziesiatkach zadan. Nie rusza w ten swiat sam. Pomaga mu sympatyczny pies Nestor, ktory pelni role glownego lektora w programie, tlumaczac wesola polszczyzna co w danej chwili nalezy zrobic. Akcja rozgrywa sie przede wszystkim w czterech miejscach. Sa to: starozytny Egipt, panstwo Aztekow, Grecja czasow pierwszych igrzysk olimpijskich i dzisiaj juz zatopiona Atlantyda. W Atlantydzie glownym problemem jest zniszczony system rur odprowadzajacych nadmiar wody do morza. Wyspa zatem tonie i zeby ja uratowac trzeba uzupelnic brakujace fragmenty rur poslugujac sie w tym celu znajomoscia ulamkow. Zabawa wyglada tak: widzimy na slicznym obrazku fragment wodociagu, w ktorym brakuje kawalka rury. Lektor mowi, ze brakuje np. 1/4 rury. Trzeba taki element znalezc u gory ekranu i myszka wstawic go w dane miejsce. Prawda, ze proste. W zwiazku z tym, ze w kazdej krainie sa cztery poziomy trudnosci to zadania potem sie komplikuja. W Egipcie gracz spotka sie z samym faraonem Cheopsem, ktory bedzie zadawal mu zagadki, do ktorych odpowiedzi trzeba wykazac sie umiejetnoscia dodawania, odejmowania i mnozenia liczb naturalnych. Zagadki sa mniej wiecej takie: "Mam trzy pary wielbladow. Innymi slowy, szesc wielbladow. Ile wielbladow jest w parze?". Cenne jest to, ze w kazdym zadaniu, w kazdej krainie i na kazdym poziomie trudnosci mozna dostac podpowiedz. W tym zadaniu np. ktos zyczliwy sugeruje, aby podzielic 6 przez 3 to wtedy otrzyma sie wlasciwa liczbe wielbladow w parze. W Grecji trzeba uwolnic zawodnikow startujacych w Olimpiadzie, a potem liczyc ich rezultaty. W tym celu trzeba biegle poslugiwac sie roznymi miarami odleglosci i czasu. Pod tym katem opracowano cwiczenia. No, a w panstwie Aztekow czeka na gracza geometria. Tylko wtedy mozna pomoc zamknietym ptakom jesli dopasuje sie odpowiednie geometryczne ksztalty kluczy. Przy czym nauka geometrii nie jest tu infantylna. Dziecko uczy sie nie tylko nazw figur geometrycznych, ale rowniez zaczyna poznawac podstawowe przeksztalcenia geometryczne, takie jak obrot, odbicie lustrzane itp. Caly program jest bardzo dynamiczny. Grafika przypomina bardziej komiks lub bajke animowana niz powazny program edukacyjny, a dzwiek i glosy dodaja kolorytu czyniac kontakt z programem bardziej bezposredni. W sumie, Matma jest super, to jeden z ciekawszych i atrakcyjnie zrealizowanych pomyslow na dobry program edukacyjny. Adresowany jest przede wszystkim do dzieci w wieku lat od 7 do 11.Tytul: Matma jest super Producent i dystrybutor: Optimus Pascal Multimedia, tel. (033) 119180. Wymagania sprzetowe: 486DX, 8 MB RAM, CD-ROMx4, karta dzwiekowa zgodna z Windows, VGA, Windows 3.1 lub Windows 95.Z Nestorem do krainy Aztekow Marcin Kaczmarczyk - ------------------------------------------------------ Magiczny artysta Myszka Miki i przyjaciele Dzieki Disney Magic Artist kazde dziecko, ktore potrafi poslugiwac sie myszka komputerowa wyczaruje na monitorze obrazki ze swiata Disneya. Magic Artist to zaimprowizowany na ekranie komputera warsztat malego malarza. Jest blok rysunkowy oraz zestaw podstawowych narzedzi malarskich. Reprezentuja je ogolnie zrozumiale ikony: kredka, olowek, wiaderko z farba. Nauka programu jest wiec bardzo latwa i trwa doslownie kilka minut. Pozniej dziecko moze skupic sie na "akcie tworczym". Magic Artist dostarcza mlodemu aryscie rowniez gotowych elementow z bajek Disneya, ktore w bardzo prosty sposob mozna przenosic do wlasnych prac. Oprocz wszystkich disneyowskich postaci sa takze krajobrazy, domy itp. Nie brakuje roznych efektow specjalnych w postaci oryginalnych wypelnien, trojwymiarowych linii itp. Program dopracowano w najdrobniejszych szczegolach i widac wyraznie, ze testowany byl przez dzieci. Na przyklad wyjscie z programu to nie jakies tam "Exit" czy "Quit" - bo przeciez niektore z dzieci moga nie umiec czytac - tylko nacisniecie zarowki, ktora w domysle gasi swiatlo. Przyznam sie szczerze, ze nie wpadlem na to, za to moj syn natychmiast. W programie jest wiele efektow muzycznych, dlatego dobrze jest miec komputer multimedialny. Instrukcji programu nie ma, bo i po co? W zestawie znajdziecie jedynie bardzo ogolne wyjasnienie elementow programu, ktore miesci sie na jednej kartce formatu A5. Niestety, jest ono po niemiecku.Nazwa: Disney Magic Artist Producent: Disney Interactive Program sprzedawany jest w Polsce wraz z nabojami do drukarki Lexmarka. Cena: 75 USD +VAT Konkurencja: Crayola Art Studio SMS - ------------------------------------------------------ Jak goryl z czlowiekiem INTERNET. Pogawedka z malpa Koko to urodzona w Kalifornii dorodna 27-latka. Uwielbia orzechy, jablka, kukurydziane kolby. W wolnych chwilach maluje abstrakcyjne obrazy. W ubiegly poniedzialek uciela sobie pogawedke w Internecie. Wlasciwie nie byloby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, ze Koko jest malpa. To pierwsza miedzygatunkowa pogawedka w Internecie - pisaly o tym wydarzeniu sieciowe biuletyny. Miedzygatunkowa, bo z jednej strony zasiedli laczacy sie z calego swiata ludzie, a z drugiej - gorylica. Pomiedzy nimi stanela opiekunka malpy dr Francine Patterson. Jej zadaniem bylo odbieranie pytan od ciekawskich internautow i tlumaczenie tego na jezyk zrozumialy dla Koko. Potem tlumaczyla odpowiedz malpy i posylala ja w swiat. Ciekawskich bylo calkiem sporo, bo okolo 20 tysiecy. Sadzac po zadawanych pytaniach, potraktowali oni Koko jak dobrze juz uczlowieczona istote. Inaczej nie pytaliby jej przeciez o sens zycia, o ulubione programy w telewizji, o jej zdanie na temat najnowszych wersji filmow o King Kongu. Zadawali tez prostsze pytania - np. czy ma w domu kota, czy psa ("powiedziala", ze psa). W trakcie rozmowy Koko ponarzekala troche na swojego zyciowego partnera. Potem stwierdzila, ze jest glodna i cos by zjadla. Na koniec zazyczyla sobie zgaszenia swiatla. Malpa w szkole Do tej "rozmowy" Koko i jej opiekunka przygotowywaly sie 26 lat. Wlasnie tyle trwala jej edukacja, prowadzona w kalifornijskiej Gorilla Foundation. Koko trafila tam z zoo w San Francisco. Dzialajaca od 1976 roku Fundacja zajmuje sie badaniem i ochrona goryli nizinnych - czyli gatunku, do ktorego nalezy Koko. Malpy te zamieszkuja srodkowa Afryke - od Kamerunu po Zair. Jest ich tam jednak coraz mniej - padaja lupem mysliwych, sa wypierane ze swoich terytoriow. Fundacja dziala na rzecz zachowania ich w naturalnym srodowisku, stara sie tez o stworzenie rezerwatu na hawajskiej wyspie Maui, gdzie zagrozone goryle moglyby swobodnie zyc. Fundacja prowadzi takze badania nad tym gatunkiem goryli - nad ich zachowaniem, zwyczajami, sposobami porozumiewania sie. Wlasnie w ramach tych badan powstal pomysl, aby nauczyc malpe rozumienia "ludzkiego" jezyka. Dr Patterson przez cwierc wieku uczyla Koko znaczenia slow i uproszczonego jezyka gestow. Nauka nie poszla na marne - wedlug opiekunki malpa rozumie obecnie okolo dwoch tysiecy slow. Umie "pokazac" piecset znakow. To wlasnie nimi poslugiwala sie podczas pogawedki w Internecie. Koko nie jest jedyna ksztalcona w ten sposob malpa. Ma dwoch towarzyszy - urodzonego w Kamerunie goryla Michaela oraz pochodzacego z zoo w Cincinnati mlodego Ndume. Ich osiagniecia naukowe sa jednak mniejsze - Michael opanowal dotad okolo 400 slow. Nic wiec dziwnego, ze to wlasnie najbardziej wyksztalcona Koko stala sie ulubienica mediow. Pokazywala ja telewizja, jej zdjecie trafialo na okladki poczytnych gazet i magazynow (m.in. National Geographic). Doczekala sie dzialajacego w Sieci fanklubu. Zostala bohaterka ksiazki dla dzieci i komiksu. Zaslynela tez jako malarka. Jej obrazy mozna ogladac w Internecie, na stronie WWW nalezacej do Fundacji. W tej konkurencji wykazal sie zreszta takze Michael - i jego prace zawisly w internetowej galerii. Uczlowieczac czy nie uczlowieczac? Przy okazji internetowego "spotkania gatunkow" pojawily sie takze glosy krytyki pod adresem Fundacji. Dotyczyly nie tyle ogolnego celu, jaki sobie postawila (ochrona ginacych gatunkow to przeciez szczytna idea), co wlasnie metod postepowania w stosunku do Koko. Zwlaszcza wykorzystywania jej do celow reklamowych. Wypowiedzi takie naplynely np. na internetowa strone CNN-u. "Koko nie istnieje po to, aby dostarczac ludziom rozrywki - - napisal jeden z uczestnikow dyskusji. - Nie powinno sie wystawiac jej w Internecie. To naduzycie, wykorzystanie niezwyklego zwierzecia. Koko powinna hasac z innymi gorylami" - - tlumaczyl dalej autor. Inny internauta uzalal sie nad nia, piszac: "Biedna Koko, jestes teraz osobliwoscia pokazywana w misternej oprawie. Jaka roznica miedzy nia a cyrkiem? Tu i tam treser, tu i tam widownia...". Obok nich byly glosy przeciwne, chwalace pomysl i zawierajace peany pod adresem inteligentnej gorylicy. Nie braklo nawet w tym nurcie wyznan milosci i hasel typu "Koko na prezydenta". Nie wiadomo, co o sprawie mysli sama Koko. Chyba ze za komentarz do internetowej przygody potraktujemy jej ostatnie zyczenie podczas pogawedki: zgasic swiatlo. Moze faktycznie poczula sie jak malpa w cyrku? http://www.gorilla.org Dorota Gut - ------------------------------------------------------ Seniorzy w Sieci Jak wynika z badan przeprowadzonych przez Harris Poll, az 8 proc. osob powyzej 65. roku zycia korzysta z sieci. Jest to okolo 3 proc. wszystkich internautow. Nieco wiekszy jest ten wskaznik dla osob pomiedzy 54. a 64 rokiem zycia. Az 25 proc. z nich korzysta z Internetu. Agencja Third Age Media Inc zapytala te osoby, dlaczego interesuja sie Siecia. Okazalo sie, ze 67 proc. korzysta z Internetu, aby "przezyc cos nowego", 53 proc. po to, aby miec kontakt z rodzina np. przez e-mail, a 20 proc. przezywa wspolna fascynacje Internetem z dziecmi lub wnukami. Zapytani z czego korzystaja surfujac, 90 proc. odpowiedzialo, ze z newsow, 76 proc. z informacji turystycznych, a 74 proc. z porad medycznych. SMS - ------------------------------------------------------ Zmierz sie z nieznanym GRA. Tajemnice planety Reah W marcu pisalismy o nowej polskiej grze Reah, ktorej premiere planowano na 1 kwietnia. Ten wyjatkowy nie tylko na skale Polski program w koncu sie pojawil z ponaddwutygodniowym opoznieniem. Wszystko wskazuje na to, ze warto bylo czekac. Akcja Reah rozgrywa sie na planecie o tej nazwie, w dalekiej przyszlosci, kiedy to ludzkosc podrozuje miedzy gwiazdami z taka latwoscia, jak dzisiaj miedzy miastami. Na nowo odkrytej Reah znaleziono tajemniczy artefakt. Okazalo sie, ze jest to portal, ktory przenosi w tajemniczy swiat dawnej, "starozytnej" Reah. Przez portal wszedl odwazny dziennikarz. Teraz musi rozwiazac morze zagadek, aby dowiedziec sie dziwnych rzeczy, a przy okazji wydostac sie z tajemniczego swiata. Tyle fabula. Gra jest pelna nie najlatwiejszych zagadek. Nie chodzi przy tym o to, aby je odnajdywac (jak w wiekszosci gier przygodowych), ale zeby je rozwiazywac. Nie trzeba wiec zbierac kazdego przedmiotu do kieszeni, dotykac kursorem kazdego milimetra ekranu w poszukiwaniu ukrytych przedmiotow. Trzeba przede wszystkim myslec. Interfejs uzytkownika jest czysta klasyka znana z innych gier przygodowych. Z drobnymi modyfikacjami. Za pomoca myszki mozna gdzies pojsc, rozejrzec sie dookola (w gore i dol tez - te spojrzenia czasami sa szalenie wazne), cos podniesc i cos zrobic. Proste i uczyc sie tego praktycznie nie trzeba. Program powstawal przez 17 miesiecy. Jego najwazniejsza graficzna czesc tworzylo pieciu grafikow. Efekt jest miazdzacy. Widzimy fotorealistyczne obiekty: zamki, wnetrza pomieszczen, przedmioty itp. Wszystko to na calym ekranie (640x480 punktow, 65 tysiecy kolorow), a nie w malym jego wycinku. Obraz nie jest jednak statyczny. Widok, ktory ogladamy, jest tym, co widzi dziennikarz swoimi oczami. Kiedy sie obraca lub idzie, obraz zmienia sie plynnie, nie skokowo. Caly swiat rowniez nie pachnie typowa dla wielu gier zaskakujaca bezludnoscia i komputerowym chlodem. Pochodnie sie pala, flagi lopotaja na wietrze i, co wazne, czasami pojawiaja sie zywi ludzie. Programisci postanowili zrezygnowac z renderowania postaci (przy dzisiejszych mozliwosciach pecetow takie postacie sa potwornie sztuczne). Zatrudniono zawodowych aktorow, ktorzy odgrywaja swoje role w nagranych cyfrowo, pelnoekranowych sekwecjach wideo. To naprawde robi wrazenie. Niesamowity jest podklad dzwiekowy. LK Avalon przekonal kilka polskich zespolow grajacych muzyke techno i ambient. Wsrod nich jest miedzy innymi dobrze juz znany Fiding Colours i inni (Psychochiller, Mesmerisa, Moa i Gagarin 108). Sciezka dzwiekowa z gry jest sprzedawana na oddzielnym kompakcie i kasecie. Reah jest najwieksza polska i jedna z najwiekszych gier, jakie w ogole powstaly na peceta. W pudelku gracz otrzymuje az szesc CD-ROM-ow! Program mial byc pierwsza polska gra sprzedawana w wersji na nosnikach DVD. Jednak jej autorzy wyszli z zalozenia, ze ze wzgledu na skromna liczbe sprzedanych egzemplarzy napedow DVD w Polsce jest na to jeszcze za wczesnie. Program jest dostepny w kilku wersjach jezykowych. Wersje zachodnie ukaza sie na DVD w ciagu najblizszych kilkudziesieciu dni, polska najprawdopodobniej dopiero w przyszlym roku, ale za to z poprawiona, rozbudowana grafika. Calosc to rewelacja. Gra sie podoba i prezentuje bezdyskusyjnie poziom europejski. Nie trzeba jej oceniac stosujac oddzielne, zanizone kryteria. Program kosztuje 159 zlotych, ale przy zakupie bezposrednim zamawiajac gre e-mailem mozna dostac 20 zlotych znizki.Tytul: Reah Produkcja i dystrybucja: LK Avalon, skr. poczt. 66, 35-959 Rzeszow 2. (http://www.lkavalon.com). Wymagania sprzetowe: Pentium 75, 16 MB RAM, CD-ROMx4, karta dzwiekowa zgodna z Windows, Windows 95. Marcin Kaczmarczyk - ------------------------------------------------------  ------- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT --- CUT -------