|
Skowytuny Przygody Toma Bombadila |
J.R.R. Tolkien |
|
|
|
|
|
|
|
Mrok,
gdzie się gnieżdżą skowytuny Mokry jest niczym tusz; Powolnie,
miękko dzwon ich huczy, Gdy w toń cię wciąga muł. Bo
tonie w bagnach śmiałek taki, Co stuka do ich drzwi: Gargulce
senne nań się gapią I ciemna woda lśni. Tam,
gdzie gnijące są moczary W cieniu płaczących wierzb, Ponure
siadły ścierwojady I skrzeczą coś przez sen. Hen,
za Merloczne Góry samotny wiedzie szlak, Przez zapleśniałe jary, gdzie drzewa są szare, Pośród
sadzawek czarnych, nie zmąconych wiatrem, Gdzie skowytuny żyją w ciemnościach odwiecznych. Loch,
w którym skowytuny siadły, wypełnia gęsty szlam; Tam
przy ogarku, skrupulatnie, Swój przeliczają skarb. Ściany
wilgotne, grząskie progi, Ociekający strop: Gdy
z głębi puszczy ktoś nadchodzi, Skradają się ku drzwiom. Gapią
się z murów, palców chciwych Po ścianach skrobie chór, A
gdy już skończą swój posiłek - Twe kości zgarną w wór. Hen,
za Merloczne Góry powiedzie cię twój szlak, Przez gąszcz pajęczych cieni, Ropusze Moczary, Przez
skołtunione bory, przez gąszcze kolczaste, Aż znajdziesz skowytuny, by zostać ich żerem.
przełożył
Tadeusz A. Olszański
|
|
|
|
|