|
Prośba
J.
R. R. Tolkienowi
Nasi szarzy bracia
Wróćcie do Śródziemia
Przypłyńcie zza Wielkiej Wody
Przybijcie do Szarej Przystani
Niech wrócą Dawne Dni,
Kiedy cały świat był jeszcze młody.
Niech zapłoną złote liście Rivendell
Niech dni dźwięczą srebrnym śpiewem
A noce szumią mądrą, spokojną rozmową pod gwiazdami
Elżbieta
Lipińska
|
|
ostatni
elf
drzewa skakały do oczu,
choć dotąd bezszelestnie
przemykał przez wieczność
zerwał się do biegu,
za nim pnie pękały
jak szklane,
korzenie prężyły
i podcinały nogi,
a inne ryły śpiesznie w ziemi
jak krety dołki na ciemne pułapki,
trawa dojrzała
mściwie w pierś na wylot
z sykiem żmij
na końcówkach igieł
krople świetliste,
już piasek skrzypi chichotem
dłonie ścierne po kostki wyciąga
a morze przyjaźnie
uprząż wietrzną zakłada
na konie na fale przez grzywę
szybciej.... szybciej....
jedna za drugą woła
do domu
Artur
Turski |