Marta Sikora:
"Dziełka prezentowane poniżej są skutkiem ataku bezsenności. Usiłowałam się uśpić kolejno biografią królowej Wiktorii, amerykańskim dreszczowcem, starymi NF i książką tandemu Bikont-Szczęsna o epitafiach. Skutki - jak widać. Kilka uwag: nie powinny tego czytać osoby, które nie lubią humoru cmentarnego i w ogóle czarnego; także ci, którym nie podoba się myśl, że ktoś napisał im epitafium (a strzelałam na oślep :-)) ; nie było moją intencją kogokolwiek obrażać, a wszystkie epitafia razem i każde z osobna jest opatrzone wielkim :-))))))))))) Pomimo usilnych starań nie udało mi się znaleźć rymu do NUMP. Czy ktoś podejmie rękawicę?"
(zamieszczone epitafia są dziełem różnych, podpisanych autorów,
a do zmontowania fotek wykorzystałam zdjęcia z Sieci, niestety, nie umiem podać żródeł, więc jeżeli ktoś zna... - przyp. JZ)
Epitafia dla znajomych
|