Jacek Kowalski

Berestecką potrzebę Apollo śpiewa

Tam, gdzie kozacką wspienione posoką
Wody się Styru błotnistego wloką,
A buntowniczym trupom w lgniącym bagnie
Grób stał się na dnie,
Ku wschodowi się obracając w lewo,
Piękny pagórek cyprysowe drzewo
Gęste osiadło. Tam gdy Febus skłoni,
Tak w cytrę dzwoni.
     — Wespazjan Kochowski, Berestecką potrzebę Apollo śpiewa

Ockni się, Lechu, przerwi sen twardy!
Czuje na twój kark bisurmanin hardy.
Czas przetrzeć źrenice, a toczyć krynice
Łez gorzkich.
     — Anonim, Żałosny Apollo nieczułych Polaków do łez pobudza... in anno 1673
Wzrok ku Beresteckim polom
Zwrócił, strojąc lutnię swą
Złotowłosy Bóg Apollo,
Aż uderzył w takiż ton:
Powstań, Lechu, powstań! Lechu, a pisany porzuć dzban!
Patrz w słoneczko Beresteczka, hajdamaków gnaj!
Dufna w lutni tej akordy,
Polska młódź ruszyła w bój,
Tłukąc hajdamackie hordy
Pod Apolla lutni strój:
Powstań, Lechu, powstań! Lechu, a pisany porzuć dzban!
Patrz w słoneczko Beresteczka, hajdamaków gnaj!
Patrząc, król zacierał ręce,
Gdy kozacki pierzchał tłum;
A Apollo w swej piosence
Spoił miecze z brzękiem strun:
Powstań, Lechu, powstań! Lechu, a pisany porzuć dzban!
Patrz w słoneczko Beresteczka, hajdamaków gnaj!
Już niejeden pozbył garła
I jak martwy upadł wór;
Dzicz w taborach się zawarła -
Polskiej młodzi ruszał szturm:
Powstań, Lechu, powstań! Lechu, a pisany porzuć dzban!
Patrz w słoneczko Beresteczka, hajdamaków gnaj!
Wtem Apollo, grą przejęty,
Jął zbyt mocno struny rwać,
Które z wielkim świstem pękły:
Lutnia wtem przestała grać.
I pobiegli znów do dzbanów i do drzemki, i do kart;
Zmilkła lutnia - śród kurhanów echo tylko gra.

Wszystkie zamieszczone teksty pochodzą z oficjalnej strony internetowej Jacka Kowalskiego - za literówki nie biorę odpowiedzialności, choć zauważone staram się usuwać. Płyty Jacka Kowalskiego można nabyć np. w sklepie internetowym wydawnictwa Paganini.

Valid XHTML 1.0! Szymon Sokół <szymon@uci.agh.edu.pl> , 12.04.2005