Jacek Kowalski

Pieśń więzienna

     — Ryszard Lwie Serce, 1193-1195
Człowiek zamknięty we więzieniu złym
Smutno śpiewa i smutny składa rym,
Bo w smutkach może się pocieszać nim.
Mam przyjaciół, lecz przyjaźń ich jak dym;
Na okup skąpią. Hańba, bym dwie zim
Był tak uwięzionym!	

Oto, baroni moi, głoszę wszem:
Wam z angielskich i wam z francuskich ziem;
Najbiedniejszemu z druhów - dobrze wiem! -
Gnić nie dałbym, przez skąpstwo, w lochu złem:
Lecz wam wymawiać skąpstwa ani śmiem:
Wszakże - uwięzionym.

Dobrze poznałem z teraźniejszych prób:
Traci druhów, kto więzień albo trup.
Biada mi! zapomniany wejdę w grób;
Lecz im - hańba przypadnie jako łup,
Gdy przez brak złota łamiąc dany ślub
Wzgardzą uwięzionym

Nic mnie nie dziwi serca mego ból:
Mój suzeren wszedł do mych miast i pól.
Przysięgi pożarł niepamięci mól,
Choć relikwią klął się wraz ze mną król.
Lecz wkrótce mnie ujrzycie w innej z ról,
Już nie uwięzionym.

O, hrabino! Bóg niech cię w pieczy ma:
I damę mą, dla której oto ja
Zawsze uwięzionym.

Oryginał: Ja nus hons pris

Wszystkie zamieszczone teksty pochodzą z oficjalnej strony internetowej Jacka Kowalskiego - za literówki nie biorę odpowiedzialności, choć zauważone staram się usuwać. Płyty Jacka Kowalskiego można nabyć np. w sklepie internetowym wydawnictwa Paganini.

Valid XHTML 1.0! Szymon Sokół <szymon@uci.agh.edu.pl> , 12.04.2005