Jacek Kowalski

Pożegnanie

     — Conon de Béthune, 1189
Ahi! Amours, con dure departie
Me convendra faire de la meillour
Qui onques fust amee ne servie!
Deus me remaint a li par sa douçour
Si voirement que m'en part a dolour!
Las! qu'ai je dit? Ja ne m'en part je mie!
Se li cors vait servir Nostre Seignour,
Li cuers remaint du tout en sa baillie.

Ehej, miłości moja najśliczniejsza,
Jedyna, jaką Bóg obdarzył mnie;
Odchodzę! Ale rzecz to najpewniejsza,
Że wrócę, jeśli tylko On tak chce.
Opuszczam Ciebie, skoro żąda Bóg;
Co mówię, nędzny! przecież w poniewierce
Pobiegnie ciało, aby służyć mu,
Lecz tu przy tobie pozostanie serce!

Z miłości w sercu boli rana sroga,
Lecz idę - Bogu wszak nie powiem: nie! -
Do Syrii! a gdy tam wspomogę Boga,
Z pewnością także Bóg wspomoże mnie.
Słuchajże więc, rycerstwa wszelki stan,
Wielcy i mali, dworni i wy, prości:
Idziecie dziś dobywać raju bram,
Honoru oraz waszych dam miłości!

O Boże! dotąd byliśmy waleczni,
Pieśniami - teraz niechaj mówi krew.
Idziemy oto pomścić wstyd bolesny,
Co w każdym z nas powinien wzbudzać gniew,
Bo utraciliśmy najświętszą z ziem,
Gdzie Bóg umierał, cierpiąc za nas rany;
Jeżeli wroga nie wygnamy z niej,
Nasz honor będzie skompromitowany.

Kto nie chce tutaj życia wieść gnuśnego,
Niech rusza z nami na radosny zgon!
Od śmierci takiej nie ma nic słodszego,
Każdemu ona da niebieski tron.
A śmiercią zwykłą nikt nie umrze, bo
Przez śmierć narodzi się ku wiecznej chwale,
Kto wróci, także zaszczyt czeka go:
Po wieczne czasy honor ma w udziale.

Zostaną tylko starcy oraz księża,
Modlitwą pracujący cały czas;
Szlachetne damy czekać będą mężów
I wiary dochowają wobec nas;
A jeśli zdrajcy wejdą pod nasz dach
I zgrzeszą żony nasze ze zdrajcami,
Niech wiedzą: marny będzie taki gach,
Bo wszyscy mężni pójdą razem z nami!

Bóg oblężony i Jego świętości;
Dziś zobaczymy, jak się sprawią ci,
Których z piekielnej wywiódł był ciemności
Na Krzyżu, co w tureckiej mocy tkwi.
Nie pójdzie z nami chyba tylko łotr
Lub chory, albo u kresu żywota:
Kto zdrowy tu zostanie, niechaj go
Osławi wieczna hańba i sromota!

Ach, oto płaczę nieustanną łzą,
Lecz gdy powrócę, Bóg nagrodzi przecie;
Tymczasem idę - idąc myślę wciąż
O najpiękniejszej, jaka jest na świecie!

Wszystkie zamieszczone teksty pochodzą z oficjalnej strony internetowej Jacka Kowalskiego - za literówki nie biorę odpowiedzialności, choć zauważone staram się usuwać. Płyty Jacka Kowalskiego można nabyć np. w sklepie internetowym wydawnictwa Paganini.

Valid XHTML 1.0! Szymon Sokół <szymon@uci.agh.edu.pl> , 12.04.2005