Jacek Kowalski

Reverdie

     — Anonim, pocz./ XIII w.
Volez vous que je vous chant
un son d'amors avenant?
Vilain nel fist mie,
ainz le fist un chevalier
souz l'onbre d'un olivier
entre les braz s'amie.

Chcecie, bym zaśpiewał wam
O miłości? żaden cham
- Rycerz! - w słodkich tonach
Taki oto złożył śpiew
W cieniu oliwkowych drzew,
	W miłej swej ramionach.

Z gronostajów miała płaszcz
I jedwabną suknię, zaś,
Koszulinę lnianą;
Bucik z traw, z majowych zbóż;
Choleweczkę z płatków róż,
Ciasno sznurowaną.

Z liści ją opinał pas,
Co zieleniał w dżdżysty czas,
Sprzączka z kosztowności;
Sakwę, co z miłości, spiął
Pasek z kwiatów; także on
Darem był miłości.

Rumak pod nią zacny był,
Srebrnym podkowaniem lśnił
I złocistym siodłem;
A za siodłem głogów pąk
Zasadziła, aby ją
Ocieniały godnie.

Wędrującą pośród łąk
Oto napotkali ją
Raz rycerze świetni.
- Skądżeś, Pani, wiedzieć daj!
- Francja słodka, to mój kraj,
A mój ród szlachetny.

Słowik rodzicielem mym,
Śpiewający słodki rym
Na wysokich drzewach;
A syrena matką mą;
Ona ponad tonią złą
Na urwiskach śpiewa.

- Pani, zacnej jesteś krwi;
Ród Twój godzien wielkiej czci,
Świetne parantele;
O to, by pozwolił Bóg,
Abym Cię poślubić mógł,
Prosić się ośmielę.

Wszystkie zamieszczone teksty pochodzą z oficjalnej strony internetowej Jacka Kowalskiego - za literówki nie biorę odpowiedzialności, choć zauważone staram się usuwać. Płyty Jacka Kowalskiego można nabyć np. w sklepie internetowym wydawnictwa Paganini.

Valid XHTML 1.0! Szymon Sokół <szymon@uci.agh.edu.pl> , 12.04.2005